- Doktorze, boli mnie tyłek... - W którym miejscu? - Przy samym wejściu. - Dopóki nazywasz pan to miejsce wejściem, będzie bolało.
sesja tylko na teraz
- Doktorze, boli mnie tyłek... - W którym miejscu? - Przy samym wejściu. - Dopóki nazywasz pan to miejsce wejściem, będzie bolało.
Przychodzi baba do lekarza: - Co Panią najbardziej boli? - Zachowanie mojego męża, ale przychodzę z powodu wątroby...
- Dlaczego na świecie jest tyle płci, a dla nich jest tylko dwóch lekarzy - ginekolog i androlog? - Bo resztę leczy psychiatra.
- Byłem u dentysty. - Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny. - Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.
Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi: - Poproszę trutkę. - A po co? - Chcę otruć męża! - Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła! Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza. Wtedy aptekarz mówi: - Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
Kiedy moja żona urodziła, zapytałem lekarza: - Kiedy będziemy mogli uprawiać seks? Mrugnąwszy do mnie, odpowiedział: - Za 15 minut kończy mi się dyżur, spotkamy się na parkingu.
W Moskwie miał miejsce zamach na Putina. Rosyjscy lekarze bohatersko go ratują. Tymczasem gdzieś w bunkrze na Uralu FSB zebrało wszystkich jego sobowtórów. Główny oficer mówi do nich: - Mam dla was dwie wiadomości: dobrą i złą. Którą chcecie najpierw? - Dobrą! - Miał miejsce zamach na naszego wielkiego przywódcę. Na szczęście - nieudany, Władimir Władimirowicz przeżył, a zatem wy wciąż macie pracę. - Hurra! A ta zła wiadomość? - Urwało mu rękę...
- Dlaczego na świecie jest tyle płci, a dla nich jest tylko dwóch lekarzy ? ginekolog i androlog? - Bo resztę leczy psychiatra.
Przychodzi Marian do lekarza. Lekarz pyta: - Jak się pan nazywa? - Ma... Ma... Marian Nowak. - Widzę, że się pan jąka - mówi doktor. - Nie ku*wa nie jąkam się - odpowiada - mój ojciec się jąkał, a urzędnik USC był idiotą...
Gościu w gabinecie lekarskim: - Panie doktorze zawsze przed seksem kręci mi się w głowie. A co pan robi przed seksem? - Dmucham lalkę.
Zagląda lekarz - położnik przez lupę niemowlęciu między nogi i mówi: - Na wszelki wypadek dajcie mu imię Jan Maria.
Przychodzi Marian do lekarza. Lekarz zbadał go i mówi: - Nie pić, nie palić, nie denerwować się. Marian wstaje i kieruje się do wyjścia. - Dlaczego pan wychodzi? - Żeby się nie denerwować!
Przychodzi Pigmej do lekarza: - Panie doktorze, mam kłopoty ze wzwodem. - Nie staje Panu? - Staje, ale wtedy się przewracam!
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi: - A teraz poproszę o pojemnik z moczem. Baba stawia butelkę na stoliku. - Ależ to nie mocz tylko koniak! - O rany, to co ja dałam lekarzowi?!
Przychodzi facet do lekarza na szczepienie i mówi: - Panie doktorze, a czy może być w dupę? Na co lekarz odpowiada mu: - Może, ale najpierw szczepionka.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się