Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie macie zwierzęta w domach? - Ja mam psa. - A ja mam kota. - A ja kurczaka w zamrażarce...
Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie macie zwierzęta w domach? - Ja mam psa. - A ja mam kota. - A ja kurczaka w zamrażarce...
Przychodzi facet do lekarza i skarży się, że ma czerwonego penisa. Lekarz pyta: - Uprawia pan seks? - Tak. Z żoną mniej więcej 3 razy dziennie - odpowiada facet. - 3 razy dziennie... no to... - Ale panie doktorze! - przerywa mu pacjent - oprócz tego mam jeszcze 5 kochanek! - 5 kochanek? - dziwi się lekarz. - A jak często pan z nimi współżyje? - Codziennie po 2 razy! - odpowiada pacjent - No, panie kochany! Przy takiej ilości stosunków penis ma prawo być czerwony! - No to kamień spadł mi z serca, bo już się bałem, że to od masturbacji.
Seria zaliczona
0 dzień z rzędu
Auto przejechało kurę. kierowca zatrzymuje się, aby zapytać nadchodząca blondynkę: - Czy to pani kura? - Nie, takich płaskich nie mamy!
- Dlaczego Szkoci noszą spódniczki? - Aby nie płoszyć owiec odgłosem otwieranego zamka błyskawicznego!
- Jak się nazywają meble kupione z pożyczki? - Meble ratanowe!
Sędzia do oskarżonego: - Czy przyznaje się pan do winy? - Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny!
Koza w kleju? - Glukoza!
Sztuka Romeo i Julia w teatrze. Julia umiera. Romeo na to: - Co ja mam teraz zrobić?! Głos z sali: - Pierdol póki ciepła!!
Blondynka idzie do ginekologa. Lekarz pyta: No i na co się pani skarży? Ona coś jest nie tak! - Ciągle znajduję u siebie w kroczu znaczki pocztowe z Kostaryki! Lekarz zagląda, usmiecha się i mówi: - To nie są znaczki, to naklejki z bananów!
Wchodzi gość do baru i stwierdza na głos - Wszyscy jazzmani to pedały Wszyscy się patrzą, nagle jeden gość wstaje i mówi: - Wiesz co stary mocno mnie teraz wkurwiłeś! - A co jesteś jazzmanem? - Nie, pedałem.
Pacjent przychodzi zaniepokojony do lekarza... - Panie doktorze, za każdym razem, gdy piję gorącą herbatę, strasznie kłuje mnie w prawym oku! Co to może być?! Lekarz patrzy na niego ze współczuciem : - A próbował pan przed napiciem się wyjąć łyżeczkę ze szklanki?
Tato, a czemu dotykasz tego konia po nogach, zadzie i piersi? Tata odpowiada: - Bo jak chce się kupić konia, trzeba sprawdzić czy jest zdrowy i w dobrej formie. - Mały Jasio na to: - Tato... chyba listonosz chce kupić mamę!
- Co mówi piłkarz u fryzjera? - Gol!
- Jak nazywa się mądry lis? - Listowie!
- Jak podrywa żyd-pedofil? - Chcesz kupić cukierka?
Na ulicy elegancko ubrany jegomość zaczepia przechodnia: - Przepraszam, jak się dostać do filharmonii? - Proszę pana trzeba ćwiczyć, ćwiczyć!
Mamo, mamo, jestem silny jak tata! Też złamałem widelec! - Kurwa, następny debil rośnie...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się