Najnowsze
Najbogatszy gość w mieście idzie do najdroższego burdelu w mieście i zamawia najdroższą dziwkę w całym przybytku.
Gość kocha się z nią, ale po pewnym czasie mówi:
- Zapaliłbym...
- Pewnie marlboro?
- Skąd wiedziałaś?!
- Jestem najdroższą kurwą w mieście, wiem takie rzeczy.
Minął jakiś czas, gość dalej kocha się z najdroższą kurwą, ale znowu mówi:
- Zapaliłbym...
- Pewnie LM?
- Skąd wiedziałaś?!
- Jestem najdroższą kurwą w mieście, wiem takie rzeczy...
Mija pewien czas i historia się powtarza, gość mówi:
- Zapaliłbym...
- Pewnie te z tym wielbłądem na paczce... jak one się nazywają...?
(w tym momencie osoba, której opowiadasz kawał, podaje nazwę - Camel!)
- Taaaa... skąd wiedziałaś?!
Dowcip:
16899
oceń:
czy
ocena: 6 dodano:
05.05.2026
- Z samolotu wypadli Arab, murzyn i Żyd. Kto pierwszy spadnie?
- A kogo to obchodzi?
Dowcip:
16898
oceń:
czy
ocena: -1 dodano:
04.05.2026
Kierowcy rajdowi mieli wziąć udział w reklamie opon. Reżyser opowiada zawodnikom, jak wygląda scenariusz.
- Na początku prowadzący zada takie retoryczne pytanie: "Jak nazywa się jedyna część samochodu, która ma kontakt z podłożem?".
- Dach!! - krzyknął Robert Kubica.
Dowcip:
16897
oceń:
czy
ocena: 1 dodano:
03.05.2026 dodał:
Bulcyngier
Dziadek przyszedł złożyć wniosek o emeryturę, ale zapomniał dowodu osobistego.
Urzędniczka mówi:
- Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy zobaczyła jego siwe włosy na klatce piersiowej, kiwnęła głową:
- To mi wystarczy jako dowód - i przyjęła wniosek.
Dziadek opowiedział babci całą historię po powrocie do domu.
A babcia na to:
- Jakbyś jeszcze spodnie opuścił, to może przyznaliby ci rentę inwalidzką!
Dowcip:
16891
oceń:
czy
ocena: 10 dodano:
02.05.2026
Co łączy waginę i piłę łańcuchową? Jeśli ręka Ci się ześlizgnie, to jesteś w dupie.
Dowcip:
16890
oceń:
czy
ocena: 5 dodano:
01.05.2026 dodał:
Rayovicz
Rozmawiają dwaj dziadkowie:
- Już czuję to starzenie. Wszędzie coś boli!
- A ja czuję się jak nowonarodzony!
Żadnych włosów, żadnych zębów i znowu sikam w gacie.
Dowcip:
16889
oceń:
czy
ocena: 6 dodano:
30.04.2026 dodał:
grandiosa
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie ?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.
Dowcip:
16888
oceń:
czy
ocena: 11 dodano:
29.04.2026 dodał:
grandiosa
Nauczycielka w 3. klasie pyta dzieci, kim chcą zostać w przyszłości.
Jasio powiedział, że seksuologiem.
- Ależ, Jasiu, ty nawet nie rozumiesz, co to znaczy!
- Rozumiem bardzo dobrze.
- Seksuolog na przykład leczy obsesje seksualne.
- Tego tym bardziej nie rozumiesz! - mówi nauczycielka.
- To wytłumaczę na przykładzie:
Idą ulicą trzy panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda...
- Jak zgadnąć, która jest mężatką?
- Jasio, do dyrektora!
Jasio w drzwiach, z ręką na klamce:
- Proszę pani, mężatką jest ta, która ma obrączkę, a to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne!
Dowcip:
16883
oceń:
czy
ocena: 19 dodano:
27.04.2026 dodał:
grandiosa
Jedzie rolnik szosą, nagle zauważa na poboczu prostytutkę:
- Wsiada pani?
- Oczywiście!
Jadą już dobry kwadrans, w końcu prostytutka pyta:
- Uprawia pan seks?
- Nie - odpowiada rolnik - w tym roku ino pszenicę i buraki...
Dowcip:
16882
oceń:
czy
ocena: 23 dodano:
25.04.2026 dodał:
grandiosa
Stoisz - żylaki.
Siedzisz - hemoroidy.
Leżysz - odleżyny.
Nie jesz - dystrofia.
Jesz - otyłość.
Pijesz - marskość.
Nie pijesz - stres... i jak nie staniesz d*pa z tyłu!
Dowcip:
16880
oceń:
czy
ocena: 4 dodano:
24.04.2026 dodał:
grandiosa
Rozmowa męża z żoną:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.
Dowcip:
16879
oceń:
czy
ocena: 12 dodano:
21.04.2026 dodał:
grandiosa
-Siedzi wędkarz na brzegu i uważnie patrzy na spławik....
obok przepływa krokodyl .
Widząc wędkarza krokodyl pyta :
- Co , nie bierze ?
- Krokodyl cicho tak z nadzieją:
-Może się wykąpiesz w międzyczasie ? ...
Dowcip:
16878
oceń:
czy
ocena: -3 dodano:
19.04.2026 dodał:
grandiosa
Texas.
Wchodzi facet do pubu i od progu krzyczy:
- Który z was, barany, zerżnął mi żonę, temu zaraz wpakuję kulę w łeb.
Głos z końca sali:
- Nie masz tyle amunicji, Rogasiu!
Dowcip:
16877
oceń:
czy
ocena: 17 dodano:
15.04.2026
Wsadzili dziadka do więzienia. Dziadzio wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili, dziadzio?
- Za figle.
- Za jakie k---a figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio, przeżegnawszy się, bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność. Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wkurzonych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.
Dowcip:
16876
oceń:
czy
ocena: 24 dodano:
14.04.2026
- Szanowni przysięgli! Mam dla Państwa niespodziankę: za chwilę przez te drzwi wejdzie człowiek, którego rzekomo zamordował mój klient.
Adwokat wskazuje na drzwi. Zaskoczeni przysięgli odwracają się w ich stronę i w napięciu czekają. Mija minuta, potem druga - nikt jednak nie wchodzi. W końcu adwokat mówi:
- Przyznaję, nie byłem szczery. Ale widzieli Państwo, że wszyscy patrzyli na drzwi z oczekiwaniem. To oznacza, że macie wątpliwości co do winy mojego klienta. Wnoszę więc, by rozstrzygnąć te wątpliwości na jego korzyść i go uniewinnić.
Przysięgli udają się na naradę. Po pewnym czasie wracają na salę i ogłaszają werdykt: winny.
Zaskoczony adwokat pyta:
- Jak to możliwe? Przecież sami państwo patrzyliście na drzwi!
Na to przewodniczący składu przysięgłych odpowiada:
- To prawda. My patrzyliśmy... ale pański klient ani razu.
Dowcip:
16875
oceń:
czy
ocena: 20 dodano:
13.04.2026