Działkowiec pyta sąsiada: - Co tam wczoraj za święto mieliście, tak wszyscy tańczyliście? - Dziadek ul przewrócił.
Działkowiec pyta sąsiada: - Co tam wczoraj za święto mieliście, tak wszyscy tańczyliście? - Dziadek ul przewrócił.
Pewien student przed egzaminem z genetyki, do którego przygotowywał się w licznych pubach, w okolicach deptaka na Krakowskim Przedmieściu, na wszelki wypadek zakupił przed tym wydarzeniem pół litra "Absolwenta". Włożył flaszkę w wewnętrzną kieszeń marynarki i przestąpił próg gabinetu profesora. Siadł, wyciągnął drżąca ręką karteczkę z pytaniami. Drętwe od tremy palce upuściły jednak kartkę na podłogę. Chłopak schylił się aby ją podnieść, ale w tym momencie z kieszeni garnituru wyleciała mu flaszka. Gość odruchowo złapał w pierwszej kolejności flaszkę, postawił ją na biurku profesora i zanurkował głębiej po papier. Gdy się w końcu podniósł z klęczek i siadł na krześle, profesor patrząc na butelkę zapytał: - Coś na zakąskę pan masz? - Nie... - wyszeptał zbladłymi wargami student. - No to tylko czwórka - podsumował profesor.
Seria zaliczona
0 dzień z rzędu
Koza w kleju? -Glukoza!
Skrzyżowanie kozy z lisem? -Melisa!
Sztuka Romeo i Julia w teatrze. Julia umiera. Romeo na to: - Co ja mam teraz zrobić?! Głos z sali: - Pierdol póki ciepła!!
Blondynka idzie do ginekologa. Lekarz pyta: No i na co się pani skarży? Ona coś jest nie tak! - Ciągle znajduję u siebie w kroczu znaczki pocztowe z Kostaryki! Lekarz zagląda, usmiecha się i mówi: - To nie są znaczki, to naklejki z bananów!
Wchodzi gość do baru i stwierdza na głos - Wszyscy jazzmani to pedały Wszyscy się patrzą, nagle jeden gość wstaje i mówi: - Wiesz co stary mocno mnie teraz wkurwiłeś! - A co jesteś jazzmanem? - Nie, pedałem.
Pacjent przychodzi zaniepokojony do lekarza... - Panie doktorze, za każdym razem, gdy piję gorącą herbatę, strasznie kłuje mnie w prawym oku! Co to może być?! Lekarz patrzy na niego ze współczuciem : - A próbował pan przed napiciem się wyjąć łyżeczkę ze szklanki?
Tato, a czemu dotykasz tego konia po nogach, zadzie i piersi? Tata odpowiada: - Bo jak chce się kupić konia, trzeba sprawdzić czy jest zdrowy i w dobrej formie. - Mały Jasio na to: - Tato... chyba listonosz chce kupić mamę!
- Co mówi piłkarz u fryzjera? - Gol!
- Jak nazywa się mądry lis? - Listowie!
- Jak podrywa żyd-pedofil? - Chcesz kupić cukierka?
Na ulicy elegancko ubrany jegomość zaczepia przechodnia: - Przepraszam, jak się dostać do filharmonii? - Proszę pana trzeba ćwiczyć, ćwiczyć!
Mamo, mamo, jestem silny jak tata! Też złamałem widelec! - Kurwa, następny debil rośnie...
Mąż postanowił zrobić niespodziankę i odwiedzić żonę przebywającą od tygodnia na delegacji. Przyjechał wypoczęty, więc od razu wziął ją do łóżka. Działo się dużo: seks urozmaicony, orgazm nieunikniony, głośny finał! Nagle zza ściany: - Ku*wa, ciszej tam! Przez was już piątą noc nie można zasnąć!
- Na kogo na wyborach zagłosuje Cejrowski? - na Bosaka!
- Jak nazywa się człowiek uzdrawiający cielęta? - Uzdrowiciel.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się