menu

Czy wiesz, że działamy już 18 lat!? Dowcipów w sieci jest w opór - i w tym właśnie jest problem - bo są słabe. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie!


Wybrane na dziś

Do kierownika zgłasza się Marian i mówi:
- Niech mnie pan przyjmie do pracy.
- A co pan umie?
- Wszystko!
- To znaczy, że pan nic nie umie!
- A co trzeba u pana umieć?
- Wszystko!
Dowcip: 13232 oceń: czy ocena: 158 dodano: 14.03.2021 dodał: Kris

Pewien facet chciał mieć idealny motor, najpiękniejszy na świecie i wedle jego upodobań. Szukał tak, i szukał, po gazetach, w internecie, na giełdzie, nic - żaden mu nie pasował. Aż kiedyś zrezygnowany wracał z giełdy i na podjeździe przed jednym z domów na ulicy, którą szedł, zobaczył go: Harley, czarny, bez skazy, błyszczący lakier, chromy też, cudo. Podchodzi do właściciela, który akurat go polerował i mówi:
- piękny motor
- a piękny, piękny, ale już jestem na niego za stary, a to za dobry motor, żeby stał i gnił, może byłby Pan zainteresowany?
- oczywiście! od dawna szukam takiego cuda!
Dobili targu, a kiedy facet miał już odjeżdżać nowym nabytkiem, postanowił spytać się sprzedawcy, jak mu się udaje utrzymywać go tak pięknym. Sprzedawca na to:
- zawsze, kiedy zanosi się na deszcz i spadają pierwsze krople, biorę puszkę wazeliny, wybiegam na dwór i poleruję lakier i chromy. Wie Pan, co? Ta puszka już mi się na nic nie przyda, proszę wziąć.
No to facet wziął i pojechał. Tego motoru wszyscy mu zazdrościli, dużo ludzi chciało go od niego kupić, ale on nie chciał sprzedać. W końcu i dziewczynę poderwał na motor. Miał się wybrać pierwszy raz na obiad z nią do domu jej rodziców. Przed drzwiami dziewczyna ostrzega go:
- słuchaj, muszę Ci coś powiedzieć. U nas w domu jest tak, że podczas obiadu nikt się nie odzywa, a kto się odezwie, musi umyć wszystkie naczynia.
Facet pomyślał "ok, co za problem", no i wchodzą. Otwierają się drzwi, przy nich stoi pani domu, a przez korytarz, między wielkimi stosami talerzy i garnków przy ścianach z obu stron, idzie jej mąż. Zapraszają go do środka, nasz facet wchodzi i nie może się nadziwić, ile w tym domu jest brudnych naczyń - w korytarzu, w łazience, w kuchni, na schodach na piętro... No ale nic, idą do stołu, zaczynają jeść. Nikt nic nie mówi, facetowi zrobiło się trochę nieswojo. Pomyślał, że skoro tak nikt nic nie mówi, to zobaczy, czy też nic nie powiedzą, jak zacznie się całować z dziewczyną przy stole. Zaczął, rodzice zaczęli się krzywo patrzeć, ale nic nie mówią. To włożył jej rękę pod stanik. Rodzice nic. Drugą rękę włożył jej do majtek. Rodzice dalej się patrzą, ale nic nie mówią. Wziął dziewczynę, podniósł ją na stół, zdjął jej spódnicę i zaczyna ją posuwać na stole. Rodzice już naprawdę wkurzeni, ale dalej nic nie mówią. Po chwili pomyślał "matka też niczego sobie", zostawił dziewczynę, i oparł matkę o stół i zaczyna ją posuwać od tyłu. W tym momencie słyszy "kap, kap" - deszcz na parapecie. Przypomniało mu się o motorze i polerowaniu. Wyciąga z kieszeni puszkę wazeliny a w tym momencie ojciec wstaje i krzyczy:
- DOBRA, KURWA, POZMYWAM TE PIERDOLONE NACZYNIA!!
Dowcip: 4709 oceń: czy ocena: 257 dodano: 24.04.2011 dodał: grisznik

Najnowsze

Texas.
Wchodzi facet do pubu i od progu krzyczy:
- Który z was, barany, zerżnął mi żonę, temu zaraz wpakuję kulę w łeb.
Głos z końca sali:
- Nie masz tyle amunicji, Rogasiu!
Dowcip: 16877 oceń: czy ocena: 4 dodano: 15.04.2026

Wsadzili dziadka do więzienia. Dziadzio wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili, dziadzio?
- Za figle.
- Za jakie k---a figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio, przeżegnawszy się, bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność. Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wkurzonych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.
Dowcip: 16876 oceń: czy ocena: 10 dodano: 14.04.2026

- Szanowni przysięgli! Mam dla Państwa niespodziankę: za chwilę przez te drzwi wejdzie człowiek, którego rzekomo zamordował mój klient.
Adwokat wskazuje na drzwi. Zaskoczeni przysięgli odwracają się w ich stronę i w napięciu czekają. Mija minuta, potem druga - nikt jednak nie wchodzi. W końcu adwokat mówi:
- Przyznaję, nie byłem szczery. Ale widzieli Państwo, że wszyscy patrzyli na drzwi z oczekiwaniem. To oznacza, że macie wątpliwości co do winy mojego klienta. Wnoszę więc, by rozstrzygnąć te wątpliwości na jego korzyść i go uniewinnić.
Przysięgli udają się na naradę. Po pewnym czasie wracają na salę i ogłaszają werdykt: winny.
Zaskoczony adwokat pyta:
- Jak to możliwe? Przecież sami państwo patrzyliście na drzwi!
Na to przewodniczący składu przysięgłych odpowiada:
- To prawda. My patrzyliśmy... ale pański klient ani razu.
Dowcip: 16875 oceń: czy ocena: 9 dodano: 13.04.2026

- Jakie jest ulubione danie prezydenta?
- Danie w mordę.
Dowcip: 16873 oceń: czy ocena: 6 dodano: 12.04.2026 dodał: Mireczek

- Słuchaj, znasz rosyjski, to może mi wyjaśnisz. Pewna Rosjanka powiedziała mi, że moja fryzura wygląda jak kobiece łono. Co mogła mieć na myśli?
- Wyglądasz jak pi*da z uszami.
Dowcip: 16871 oceń: czy ocena: 0 dodano: 07.04.2026

- No i jak, Zośka? Robisz sobie te cycki czy nie?
- No, niestety nie. Mój lekarz wykrył przeciwwskazania.
- Jakie!?
- Stać mnie tylko na jeden.
Dowcip: 16870 oceń: czy ocena: 8 dodano: 06.04.2026

- Panie dlaczego dałeś ludziom uszy, skoro oni i tak cię nie słuchają? - zapytał Jezusa uczeń.
- W 2020 roku będzie pandemia odpowiedział Jezus.
- I co wtedy, zaczną cię słuchać?
- Nie. Ale będą mieli o co zaczepić maseczki.
Dowcip: 16868 oceń: czy ocena: 7 dodano: 05.04.2026

Sprawdzając wiadomości religijne dzieci idących do I komunii, siostra katechetka usłyszała taką wersję przykazania:
- Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego!
- Pomyśl, Damianku! Coś ci się pomyliło.
Damian po chwili.
- Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno!
Dowcip: 16866 oceń: czy ocena: 9 dodano: 04.04.2026

Pod knajpę podjeżdża zamówiona taksówka.
Kelner pakuje na tylne siedzenie trzech pijanych klientów i instruuje taksówkarza:
- Tego z lewej na Kopernika, tego w środku na Kościuszki, a tego z prawej na Spokojną.
- Dobra, wszystko jasne.
Po pięciu minutach taksówka ponownie podjeżdża pod knajpę, taksiarz woła kelnera:
- Powiedz pan to jeszcze raz, bo na zakręcie mi się przemieszali.
Dowcip: 16864 oceń: czy ocena: 13 dodano: 02.04.2026 dodał: Jan

Dzwoni domofon:
- Kto tam ?
- Ja do wymiany okien.
- Już przyszedł jeden pan i wymienia.
- To ja. Wypadłem.
Dowcip: 16863 oceń: czy ocena: 22 dodano: 01.04.2026

- Słyszałeś, że nasz kierownik zmarł?
- Tak, słyszałem.
- I wiesz co? Zastanawiam się, kto jeszcze od nas nie żyje
- Jak to - kto jeszcze?
- Bo w nekrologu napisali: Wraz z jego śmiercią straciliśmy jednego z naszych najlepszych pracowników.
Dowcip: 16862 oceń: czy ocena: 13 dodano: 31.03.2026

Kiedy spojrzałem na swoje nagie odbicie w lustrze, pomyślałem:
- Za chwilę wypieprzą mnie z tej IKEI.
Dowcip: 16859 oceń: czy ocena: 7 dodano: 30.03.2026

Orgietka. Czterech facetów, jedna dziewczyna. Jeden z przodu, jeden z tyłu, jeden przy twarzy. Czwarty stoi obok i się niecierpliwi. W końcu pyta:
- Hej, może kogoś zmienię?
- Mnie zmień - odpowiada dziewczyna z pełnymi ustami.
Dowcip: 16856 oceń: czy ocena: 4 dodano: 29.03.2026


Na łożu śmierci leżą Anglik, Francuz i Rusek.
Anglik pyta żony:
- Mary, wyznaj mi w obliczu śmierci - zdradziłaś mnie kiedykolwiek?
- Tylko raz. Pamiętasz ten pierścionek z cyrkonią z lombardu? To był prawdziwy brylant. On mi go kupił.
Francuz pyta żony:
- Amelie, zdradziłaś mnie kiedyś?
- Raz, mój drogi. Pamiętasz to futro z królików z wyprzedaży? Prawdziwe norki. Nowiuśkie. On mi je kupił. Wiesz za co...
Umierający Rusek pyta:
- Swieta, zdradziłaś ty mnie kiedyś?
- Tak, Iwan. Raz. Pamiętasz te gumofilce?
- No jasne, że pamiętam... Takie gumofilce...
- To on ci je zabrał.
Dowcip: 16855 oceń: czy ocena: 9 dodano: 28.03.2026 dodał: NiebrzydkaHelena

Wspominają dwaj starzy Niemcy:
- W czterdziestym piątym ściągnąłem pilota na ziemię łopatą!
- Z nieba?!
- Nie, od siostry.
Dowcip: 16854 oceń: czy ocena: 3 dodano: 27.03.2026 dodał: Jaś

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335