Wspominają dwaj starzy Niemcy: - W czterdziestym piątym ściągnąłem pilota na ziemię łopatą! - Z nieba?! - Nie, od siostry.
Wspominają dwaj starzy Niemcy: - W czterdziestym piątym ściągnąłem pilota na ziemię łopatą! - Z nieba?! - Nie, od siostry.
Ojciec z synem idą przez miasto. Syn jest już prawie dorosły - ale właśnie że prawie. - Tato, dlaczego tamten chłopak dał swojej dziewczynie kurtkę? - Bo nikt nie chce lodzika od dziewczyny, która szczęka zębami.
Rozmawia dwóch kumpli: - Wiesz, moja żona fantastycznie zaspokaja mnie swoimi ustami. Lodzik w jej wykonaniu to czysta poezja. - Moja potrafi jeszcze lepsze cuda wyczyniać ustami! - Co takiego robi? - Milczy.
Mąż i żona oglądają walkę bokserską. - Noż, ku*wa mać, cały tydzień na to czekałem, a on padł po minucie! - skomentował mąż. Żona oderwała wzrok od ekranu i mruknęła: - Hmm. W sumie minuta to jeszcze nieźle.
Za oknem zmierzchało. Ona leżała na plecach doskonale goła. Jej blada pierś w ostatnich promieniach zorzy wieczornej pomalowała się w róż. A całość dopełniały delikatnie opalone i wygięte nogi... Marian patrzył na nią, zamyślony głęboko... I było nad czym myśleć - jedna kura na tylu gości...
Mąż kłóci się z żoną. Dochodzi do ostrej wymiany zdań: - Masz się mnie słuchać ! Byłem w wojsku podporucznikiem! - A ja byłam pod generałem!
Teraz jest jasne, dlaczego Trump obciął finansowanie wszystkich agencji, których celem jest promocja amerykańskich wpływów na świecie. Po co wydawać pieniądze na kwiaty i szampana, skoro jesteś zdecydowany na gwałt?
- Panie ministrze, gdzie Pan zdobywał wiedzę i doświadczenie w rolnictwie? - Przy korycie...
Sonda uliczna: - Na co Pan zwraca uwagę przy zakupach? - Na kamery...
Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi: - Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mi dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone. Dziewczyna, jeszcze pochlipująca cichym głosem, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał, tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny. - Co tu robisz? - zapytał surowo. - Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że pan go nie ukarze. - Nie - odpowiedział kapitan - musisz jednak wiedzieć, że jesteś na pokładzie promu Wolin-Świnoujście-Wolin.
Pierwsze ćwiczenia z musztry: W marszu zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
Kubal zadzwonił do operatora sieci komórkowej i mówi: - Poproszę z naczelnikiem Poczty Głosowej!
W jednym z sekretariatów prestiżowego biura prezesa: - Byłaś u szefa na dywaniku? - Tak, a skąd wiesz? - Wzorek ci się odcisnął na plecach.
Żona Kubala wybrała się na wizytę do ginekologa. Była długa kolejka i musiała skorzystać z toalety więc spryskała się dezodorantem do higieny intymnej. - Ale się pani odszykowała! - powiedział ginekolog kiedy Kubalowa już rozsiadła się w fotelu. - Ciekawe o co mu chodziło - pomyślała - ale lekarz nie wracał już do tematu. Kiedy żona Kubala wróciła do domu czekała już na nią córka: - Mamo, nie wiesz gdzie jest mój brokat do włosów bo tam gdzie go postawiłam stoi jakiś dezodorant?
Nie rozumiem idei klubów ze striptizem. Jeśli chciałbym spędzić wieczór z kobietą, wydać na nią kupę kasy i jeszcze do tego nie uprawiać z nią seksu, to zostałbym w domu.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się