Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz, moja żona fantastycznie zaspokaja mnie swoimi ustami. Lodzik w jej wykonaniu to czysta poezja.
- Moja potrafi jeszcze lepsze cuda wyczyniać ustami!
- Co takiego robi?
- Milczy.
- Wiesz, moja żona fantastycznie zaspokaja mnie swoimi ustami. Lodzik w jej wykonaniu to czysta poezja.
- Moja potrafi jeszcze lepsze cuda wyczyniać ustami!
- Co takiego robi?
- Milczy.

