Mąż i żona oglądają walkę bokserską.
- Noż, ku*wa mać, cały tydzień na to czekałem, a on padł po minucie! - skomentował mąż.
Żona oderwała wzrok od ekranu i mruknęła:
- Hmm. W sumie minuta to jeszcze nieźle.
- Noż, ku*wa mać, cały tydzień na to czekałem, a on padł po minucie! - skomentował mąż.
Żona oderwała wzrok od ekranu i mruknęła:
- Hmm. W sumie minuta to jeszcze nieźle.

