Przychodzi baba do lekarza. Lekarz pyta: - No i co pani dolega? - Ach panie doktorze mam problem: Bardzo szybko zrażam do siebie ludzi - więc jak - pomożesz mi ty stary, łysy ciulu?
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz pyta: - No i co pani dolega? - Ach panie doktorze mam problem: Bardzo szybko zrażam do siebie ludzi - więc jak - pomożesz mi ty stary, łysy ciulu?
Polak i ukrainiec zderzyli się czołowo samochodami. Całe szczęście nikomu nic się nie stało. Wysiadają z wraków i polak mówi: - Trudno stało się! Wypijmy żeby ukoić nerwy - podaje ukraińcowi półlitrówkę. Ten ochoczo wypija i oddaje ją polakowi. - No a co ty nie pijesz? - Nie ja najpierw poczekam na policję.
Sędzia pyta na rozprawie rozwodowej: Ile pan ma lat? - 98 - A pani? - 92 - I po tylu wspólnych latach chcecie się rozwieść? Dlaczego? A ze względu na niezgodność charakterów. - To dlaczego tak późno przychodzicie po rozwód? - Byliśmy razem ze względu na dzieci! - I co na to dzieci? - Nic, pomarły.
Poproszę papier do dupy. - Proszę pana - mówi się papier toaletowy! Dobrze to poproszę papier toaletowy. Acha i jeszcze poproszę mydło. - Toaletowe? - Nie, nie... do twarzy!
W autobusie tłok przed pandemią. - Chyba będę w ciąży! - Z kim? - Nie wiem. Nie mogę się odwrócić!
Po miesiącu kwarantanny mąż pyta żonę: - Nie masz ochoty na seks? - Strasznie mam, ale jeszcze nie wolno wychodzić...
Słyszałem, że się ożeniłeś. - Tak jakoś wyszło. A do kogo jest podobna Twoja żona? - Wszyscy mówią że do Matki Boskiej. Jak to? Masz jej zdjęcie? - Mam, zobacz! O Matko Boska!!!!!!
- Rejestracja onkologiczna? - Tak, słucham. - Chciałem zapisać się do onkologa na wizytę bo czuję, że mam raka. - Najbliższa wizyta jest możliwa 16 lutego w 2026 roku na godzinę 8 rano. - Do tego czasu to ja mogę umrzeć!!! - To ja pana wpiszę ołówkiem, a w razie czego wygumkuję.
- Zapraszam Cię dzisiaj wieczorem na orgietkę! - Tak? A ile osób będzie? - Jak przyjdziesz z żoną to będziemy w trójkę.
-Pożycz stówę. -Nie mam przy sobie. -A w domu? -A dziękuję wszyscy zdrowi!
Przychodzi facet do monopolowego: - Szanowna pani pół litra na zeszyt poproszę! - Panie Stasiu, ale na kreske to panu nie dam! - No to przecież mówię że proszę pół litra, a narkotyki to sam sobie skołuje.
Bardzo pobożny człowiek co niedzielę chodząc do kościoła rzucał żebrakowi 10 zł. Pewnego razu dał mu tylko 5 zł. Żebrak na to: - Co się stało? Dlaczego tylko piątka? Stracił pan pracę? - Nie, wysłałem syna na studia. - No, wszystko fajnie, ale dlaczego moim kosztem?
- Pani Kowalska nie widziała pani mojego męża? - Nie a co się stało? - Bo poszedł nad rzekę utopić kota. - No i co? - No i kot już wrócił!
Znajomy napisał że nie da rady jednak dzisiaj wpaść. Idę więc do żony by jej o tym powiedzieć. - Kochanie... - Nie teraz, nie widzisz że sprzątam bo goście przyjdą! - A to potem Ci powiem...
Przychodzi mąż do domu i widzi w łóżku żonę z kochankiem. - Co wy tu robicie!? Żona odwraca się do kochanka - Mówiłam ci, że to jest debil!!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się