menu

Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;)


sknerus

Nie bądź sknerus!

Wyłącz adblock - szanuj naszą pracę ;*
Nie wiesz jak wyłączyć? zobacz jak to zrobić

Stare ale jare

Kierowca taksówki wracał ze zmiany do domu późnym wieczorem kiedy zatrzymała go mloda dziewczyna zgodził się ją jeszcze zabrać i powieźć.
Dziewczyna nie miała jednak pieniędzy i zaproponowała zapłatę "w naturze"
Kiedy taksówkarz w końcu wrócił do domu jego żona na pytanie dlaczego znowu wrócił tak późno usłyszała standardową wymówkę w której było pół prawdy
- Kochanie, przebiłem oponę i pół godziny się pierdoliłem...
Dowcip: 5468 oceń: czy ocena: 170 dodano: 29.11.2012 dodał: ogórek

Przychodzi Jasiu do przedszkola i pyta:
- Czy dzieci mogą mieć dzieci?
Pani odpowiada:
- W żadnym wypadku!
Jasiu odwraca się do Małgosi i mówi:
- I widzisz głupia!
Dowcip: 10289 oceń: czy ocena: 52 dodano: 17.03.2018

- Jasiu!
- Co tato?
- Brałeś książkę Kamasutra?
- No, brałem.
- Dorysowałeś tam coś?
- No... trochę tak.
- To idź teraz matkę rozplącz.
Dowcip: 10288 oceń: czy ocena: 55 dodano: 16.03.2018

nie uciekaj jeszcze Perełko ;)

Ksiądz do Jasia przy spowiedzi:
- Pamiętaj, grzeszyć można też myślami.
- No niby tak proszę księdza, ale co to za przyjemność...
Dowcip: 10287 oceń: czy ocena: 48 dodano: 16.03.2018


Tata uczy Jasia mówić.
Tata:
- Powiedz: "tata".
Jasiu:
- Mama.
Tata:
- Powiedz "TATA"!
Jasiu:
- Mama.
Tata:
- Nosz kurwa - powiedz "TATA"!
Jasiu:
- Kurwa.
W tym momencie mama wchodzi do domu i pyta się:
Mama:
- Kto cię tego nauczył?
Jasiu:
- Tata.
Dowcip: 10286 oceń: czy ocena: 192 dodano: 15.03.2018

Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato.
- Jasiu - mówi - myślę, że najwyższy czas, abym powiedział ci, skąd się biorą dzieci.
- Nie chcę! - woła Jasiu - Bo znowu wszystko zepsujesz!
- Jak to?
- Ano tak: jak miałem 4 lata, to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem 6, to pozbawiłeś mnie złudzeń, co do Zająca Wielkanocnego. Potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Pewnie powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pie*dolą?!
Dowcip: 10285 oceń: czy ocena: 43 dodano: 15.03.2018


- Baco a u nas to bocian dzieci przynosi, a u was jak to jest.
- No u nas to dzieci z żalu mamy.
- Z żalu? Dlaczego z żalu?
- Bo żal wyciągnąć.
Dowcip: 10279 oceń: czy ocena: 38 dodano: 14.03.2018 dodał: kraker1990@gmail.com

Fąfara , Kubal i Ewald znaleźli się w szpitalu. No i traf chciał że szpital ten odwiedzał nowy Minister Zdrowia. W programie wizyty była też rozmowa z pacjentami. Na początek minister podchodzi do Fąfary:
- Na co pan się leczy?
- Na hemoroidy.
- A jaką metodą pana tutaj leczą?
- Przez pędzlowanie.
- Czy mam pan jakieś życzenia?
- To naprawdę bardzo dobry szpital - wszystko jest w porządku.
Kolejnym pacjentem był Ewald:
- Na co pan się leczy?
- Na hemoroidy.
- Jak pana leczą?
- Przez pędzlowanie.
- Ma pan jakieś życzenia?
- Nie, wszystko jest w porządku.
Na koniec minister podchodzi do Kubala:
- A pan na co się leczy?
- Na gardło.
- I jaką metodą pana leczą?
- Przez pędzlowanie.
- Czy ma pan jakieś życzenia?
- TAK!! Żeby ode mnie zaczynali!!
Dowcip: 10277 oceń: czy ocena: 52 dodano: 14.03.2018 dodał: torsjan


Hrabia i Hrabina spędzają noc poślubną. Nad ranem zniesmaczony Hrabia zacina się w palec i skrapia prześcieradło ze słowy:
- Niech chociaż pozory będą...
Hrabina równie zniesmaczona wysmarkała się w prześcieradło i powiedziała:
- Macie rację Hrabio.
Dowcip: 10274 oceń: czy ocena: 32 dodano: 13.03.2018

Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek pytają:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.
Dowcip: 10273 oceń: czy ocena: 97 dodano: 13.03.2018

Kolega podwozi kolegę nowym samochodem:
- Nie wiesz, jak często trzeba zmieniać olej?
- Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
- A co ma?
- Budę z frytkami w Mielnie.
Dowcip: 10272 oceń: czy ocena: 118 dodano: 12.03.2018

Ojciec przyłapuje młodzieńca całującego córkę.
- Pan całujesz moją córkę! Spodziewam się, że wiesz pan, co teraz powinien zrobić szanujący się mężczyzna?!
- Wiem doskonale, czekam tylko, aż zostawi nas pan wreszcie samych...
Dowcip: 10271 oceń: czy ocena: 49 dodano: 12.03.2018

Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborghini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód.
Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 35 złotych odsetek. Odbiera samochód.
Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na co blondynka: A gdzie ja bym znalazła strzeżony parking na miesiąc dla mojego Lamborghini za 35 złotych?
Dowcip: 10265 oceń: czy ocena: 113 dodano: 10.03.2018


Tymczasem gdzieś w Izraelu...
- Mame kup psa!
- Icek nie!
- Ale mame, kup psa! No proszę!
- Icek nie!
- Mame!
- Idź na podwórko, może tam ktoś kupi...
Dowcip: 10264 oceń: czy ocena: 56 dodano: 10.03.2018

Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
- Choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby
Dowcip: 10258 oceń: czy ocena: 87 dodano: 08.03.2018 dodał: slawek


Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:
- Stój Ty pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha...
- Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce...
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanister, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
- Hihi... haha... hihiii...
- No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet.
- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...
Dowcip: 10257 oceń: czy ocena: 50 dodano: 09.03.2018

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185