sesja tylko na teraz

Dowcipy o zwierzętach

300 żartów

Pies, koń, krowa i całe towarzystwo, które w dowcipie mówi ludzkim głosem i ma więcej rozsądku niż bohaterowie. Trzysta żartów z udziałem zwierząt.

ID: 17063

Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Mąż pyta: - Panie doktorze, a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży? Można czy nie? Lekarz odpowiada: - W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie, po bożemu. - W drugim trymestrze proponuję na pieska, od tyłu - to bezpieczniejsze dla przyszłej mamusi. - A w trzecim trymestrze to już tylko i wyłącznie na wilka. - A jak to jest "na wilka"? - Leży pan koło nory i wyje!

#dzieci #lekarze #małżeństwo
ocena 19
ID: 16192

Kubal został przedstawicielem firmy produkującej światowej klasy odkurzacze. Z dumną miną wkracza do domu Fąfary z prezentacją, a Fąfara z przerażeniem patrzy jak Kubal bierze wiadro z krowim łajnem i rozsmarowuje je po ścianach, podłogach i dywanach. - Panie Fąfara, niech się Pan nic nie boi, ten odkurzacz to wszystko wciągnie, a jak coś zostanie to ja to zjem. - Panie Kubal, a chcesz pan keczup? - A po co mi keczup? - Bo mi wczoraj elektrownia prąd odcięła...

#zwierzęta
ocena 63
ID: 15967

Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, że w końcu zabłądził. Chodzi wiec po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z tylu w ramie. Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany, wkurwiony, że aż piana mu z pyska leci i mówi: - Co tu robisz? - Zgubiłem się - odpowiada facet. - Ale czego się tak drzesz? - pyta znowu wściekły niedźwiedź. - Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże - mówi gość. - No kurwa ja usłyszałem. Pomogło ci?

#zwierzęta
ocena 96
ID: 15920

W lesie postanowiono zbudować toaletę. Po zbudowaniu zebrał się cały las i wilk mówi: - Kto zniszczy tą toaletę ten ją odbuduje. Na następny dzień wilk widzi wybite okno i po chwili jest zbiórka całego lasu: - Kto wybił szybę? - pyta. Wychodzi zajączek i mówi: - Niby ja, niby nie ja, no bo to było tak: Siedziałem sobie, przyszedł niedźwiedź, usiadł na mnie i potem się mną wytarł, a jak zobaczył, że to ja, to wywalił mnie przez okno. Wilk kazał niedźwiedziowi naprawić okno. Na następny dzień sytuacja się powtarza, niedźwiedź naprawia okno. Trzeciego dnia wilk idzie, patrzy, a cała toaleta rozwalona. Zarządza zbiórkę: - Kto rozwalił toaletę? - pyta. Wychodzi jeż: - Niby ja, niby nie ja...

#zwierzęta
ocena 94