Mąż przed wyjściem do pracy mówi do żony: - Wiesz, po goleniu czuje się tak, jakbym miał ze dwadzieścia lat mniej ... - A czy nie mógłbyś się golić wieczorem? - pyta się żona.
sesja tylko na teraz
Mąż przed wyjściem do pracy mówi do żony: - Wiesz, po goleniu czuje się tak, jakbym miał ze dwadzieścia lat mniej ... - A czy nie mógłbyś się golić wieczorem? - pyta się żona.
Kiedy kierownik sklepu wrócił z obiadu zauważył, że sprzedawca ma zabandażowaną rękę, lecz zanim zdążył go zapytać o ten bandaż, sprzedawca powiedział, że ma bardzo dobrą wiadomość. - Nie zgadnie Pan! - rzekł sprzedawca. - W końcu udało mi się sprzedać ten ohydny garnitur, który zalegał u nas na półkach tak długo! - To odpychające różowo-niebieskie gówno z tymi podwójnymi kokardami? - zapytał kierownik. - Właśnie to! - Świetnie! Myślałem, że nigdy się nie pozbędziemy tego szkaradztwa. To był najgorszy garnitur jaki mieliśmy. Ale czemu masz zabandażowaną rękę? - Pogryzł mnie pies przewodnik tego klienta, co kupił garnitur.
Wraca mąż z pracy do domu i mówi: - O jak ładnie posprzątane mieszkanie! Żona: - Bo Internet nie działał.
Spotykają się koledzy: - Marian, co tam w pracy? - A nic... W zeszłym tygodniu nasz szef utknął w windzie. - I co zrobiliście? - Nic. Ciągle się zastanawiamy.
- Pan mnie wzywał, dyrektorze? - Tak. Jedna z naszych księgowych skarżyła się na Pana seksistowskie komentarze. Oczywiście na razie proszę to potraktować tylko jako ostrzeżenie. - Która się skarżyła? - Ta apetyczna blondyneczka z wielkimi cyckami.
Rozmowa pracowników: - Dyrektor jest wściekły! Podobno zwolni pół zakładu! - Ale na pewno nie nas! Z żoną się pokłócił, więc będzie zwalniał jej krewnych...
Dzwoni zięć do teściowej: - Mamo, dostałem pracę! - Gratuluję! Jaką? - Zostałem komornikiem. - Co?! - Mama już wie dlaczego dzwonię?
- Coś ty najlepszego zrobił! - wita żona męża, wracającego z pracy. - Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon... - A to nie Ty odebrałaś ?!!!
Szef pyta sekretarki: - Czy wysłała pani fax do Kowalskiego? - Tak wysłałam. - To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego. - Ale szefie, my nie mamy już więcej faxów.
Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszulę, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko. W tym samym momencie do gabinetu wpadają koledzy. - Marian, Marian! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka!
- Jak to się stało, że ty zatwardziały singiel, jednak się ożeniłeś? - Bo widzisz, przedtem czułem się źle w domu i poza domem, a nawet w pracy. A teraz jest mi przynajmniej dobrze w pracy i poza domem.
Szef: - Już sam nie wiem, czy to ja jestem niespełna rozumu czy pan? Pracownik: - Jestem głęboko przekonany, że nie zatrudniłby pan wariata.
Facet spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur. - Skąd masz ten mundur? - To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka.
Gmina żydowska postanowiła wynagrodzić swojego wspaniałego rabina za 30 lat ciężkiej pracy i wykupiła mu dwutygodniową wycieczkę na Hawaje. Przewodniczący synagogi postanowił, że miłym dodatkiem będzie wynajęcie rabinowi młodej, ładnej i dostępnej 24/7 prostytutki na cały okres pobytu. Kiedy rabin wszedł do swojego hawajskiego pokoju, zobaczył na łóżku zmysłową, nagą kobietę. Natychmiast zażądał, żeby wytłumaczyła, co to znaczy. Gdy tylko się dowiedział, zrobił się cały czerwony, chwycił za telefon i dzwoni do przewodniczącego: - To tak mi okazujecie szacunek?! - wrzeszczy. - Jak mogliście zrobić coś takiego?! Jestem rabinem, jestem waszym przewodnikiem duchowym?! Jestem zbulwersowany, jestem zażenowany, jestem... W tym momencie zawstydzona prostytutka nieśmiało zakrywa się kołdrą i próbuje wstać z łóżka i przemknąć do łazienki. Rabin dostrzega to kątem oka, zakrywa jedną dłonią mikrofon w telefonie i mówi: - A ty dokąd? Czy ja jestem zły na ciebie...?
Rozmowa o pracę: - Jakie ma Pan zalety? - Biorę sprawy w swoje ręce i zawsze wszystko załatwiam do końca! - Ok, odezwiemy się do Pana. - Nie. To ja się do Was odezwę...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się