04.02.2022 · Kris

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszulę, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko. W tym samym momencie do gabinetu wpadają koledzy. - Marian, Marian! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka!

#praca
ocena 158