Żona leży z mężem w łóżku i zalotnie się pyta. - Może dla odmiany zaspokoimy jakąś twoją skrywaną fantazję erotyczną? - Fajnie by było ,ale skąd ja wezmę o tej porze clowna, dwa karły i osła!?
sesja tylko na teraz
Żona leży z mężem w łóżku i zalotnie się pyta. - Może dla odmiany zaspokoimy jakąś twoją skrywaną fantazję erotyczną? - Fajnie by było ,ale skąd ja wezmę o tej porze clowna, dwa karły i osła!?
Sędzia pyta na rozprawie rozwodowej: Ile pan ma lat? - 98 - A pani? - 92 - I po tylu wspólnych latach chcecie się rozwieść? Dlaczego? A ze względu na niezgodność charakterów. - To dlaczego tak późno przychodzicie po rozwód? - Byliśmy razem ze względu na dzieci! - I co na to dzieci? - Nic, pomarły.
Po miesiącu kwarantanny mąż pyta żonę: - Nie masz ochoty na seks? - Strasznie mam, ale jeszcze nie wolno wychodzić...
Słyszałem, że się ożeniłeś. - Tak jakoś wyszło. A do kogo jest podobna Twoja żona? - Wszyscy mówią że do Matki Boskiej. Jak to? Masz jej zdjęcie? - Mam, zobacz! O Matko Boska!!!!!!
- Zapraszam Cię dzisiaj wieczorem na orgietkę! - Tak? A ile osób będzie? - Jak przyjdziesz z żoną to będziemy w trójkę.
- Pani Kowalska nie widziała pani mojego męża? - Nie a co się stało? - Bo poszedł nad rzekę utopić kota. - No i co? - No i kot już wrócił!
Znajomy napisał że nie da rady jednak dzisiaj wpaść. Idę więc do żony by jej o tym powiedzieć. - Kochanie... - Nie teraz, nie widzisz że sprzątam bo goście przyjdą! - A to potem Ci powiem...
Przychodzi mąż do domu i widzi w łóżku żonę z kochankiem. - Co wy tu robicie!? Żona odwraca się do kochanka - Mówiłam ci, że to jest debil!!
- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Nowak, nie bawi aby u państwa?
Facet u kochanki. Po seksie relaksuje się w kuchni filiżanką kawy. Kochanka pyta: - Zenon, mógłbyś mi naostrzyć noże? Mojego starego w życiu się nie doproszę. - Jasne... yyy... zaraz. A dlaczego u mnie w domu noże zawsze są ostre?!
Moje życie było miłe i spokojne, dopóki żona nie zauważyła, że dozorczyni myje schody moimi bokserkami.
Wrócił Ignacy Kuropatewka z delegacji. Otworzył drzwi, wszedł do mieszkania. Usłyszał z sypialni jęki i skrzypienie łóżka. - Zdzira - warknął. Wyszedł z mieszkania, zamknął drzwi i poszedł do domu, do żony.
Pyta się kura kury: - Gdzie twój mąż? A ta na to: - Grzebie przy samochodzie.
W markecie: - Nie zapomnij prezerwatyw - szepce żona. - Kurde, 12 złotych za trzy razy... - mruczy mąż. - Dawid! Czy ci ktoś daje taniej?!
Maż do żony: - Kochanie, może wybralibyśmy się na romantyczny spacer? Żona: - A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się