sesja tylko na teraz

Dowcipy o małżeństwie

1 149 żartów · strona 13 z 77

ID: 14391

Typowy macho poślubił typową laleczkę. Po ślubie facet wprowadza swoje zasady: - Będę w domu, kiedy chcę, jeśli chcę i o której godzinie chcę. Nie chcę słyszeć z tego powodu żadnych wyrzutów. Spodziewam się wspaniałego obiadu na stole każdego dnia chyba, że powiem Ci inaczej. Będę chodził na polowania, ryby i piwo z kolegami i nie chcę słyszeć żadnych pretensji. Masz jakieś uwagi? - Rób co chcesz ale wiedz, że w tym domu seks będzie codziennie o 20:00 czy będziesz w domu, czy nie!

#alkohol #małżeństwo #myśliwi
ocena 172
ID: 14380

Facet spotkał piękną blondynkę i postanowił, że musi się z nią szybko ożenić. Ona na to: - Ale nie znamy się wcale. - To nic, będziemy się poznawać po ślubie. Zgodziła się więc, pobrali się i wyjechali w podróż poślubną w świetne miejsce. Pewnego dnia, kiedy leżeli nad basenem, facet wstał ze swojego ręcznika, wspiął się na 10-metrową trampolinę, wykonał dwa duże podskoki, potem trzy obroty, wyprostował się i jak nóż przeciął powierzchnię wody. Po kilku takich demonstracjach, wrócił do żony i położył się obok. - To nadzwyczajne!- wykrzyknęła. On na to: - Byłem mistrzem olimpijskim w skokach do wody. Widzisz, mówiłem ci, że będziemy się poznawać w trakcie małżeństwa. Blondynka wstała i wskoczyła do wody. Po 50 długościach basenu wyskoczyła z wody i bez tchu położyła się obok męża. - To było nadzwyczajne! Byłaś mistrzynią w pływaniu na wytrzymałość? - Nie. Byłam dziwką po dwóch stronach Wisły.

#blondynki #małżeństwo
ocena 83
ID: 14360

Marian, Tadek i ich żony pojechali na camping. Marian i Tadek spali w jednym namiocie, a ich żony w drugim. O trzeciej nad ranem Tadek budzi się i woła: - Niewiarygodne! Marian się zbudził. - Co się dzieje? - pyta Marian. - Muszę iść do namiotu dziewczyn, do mojej żony! - Po co? - Na seks! Obudziłem się z najtwardszym, jakiego miałem w całym życiu! Po chwili Marian mówi: - Chcesz żebym poszedł z tobą? - Do diabła, nie! Po co? - Bo w ręku trzymasz mojego...

#małżeństwo #niebo i piekło
ocena 104
ID: 14352

Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem leży w łóżku. - Marian, a może sobie urozmaicimy trochę nasze łóżkowe sprawy, hę? - OK. - Więc ... Ty jesteś taksówkarzem, a ja młodą, zgrabną i sympatyczną dziewczyną. Dowiozłeś mnie, ale ja nie mam pieniędzy, aby zapłacić Ci za kurs. - OK. - Panie taksówkarzu, nie mam pieniążków. Niech mnie pan puści, proszę! - Dobra tym razem Ci daruję - wypierdalaj z samochodu!

#kierowcy #małżeństwo #taksówkarze
ocena 151
ID: 14335

Stara wdowa i wdowiec spotykają się od pięciu lat. Facet w końcu zdecydował się jej oświadczyć. Szybko odpowiedziała: "Tak". Następnego ranka facet się budzi, ale nie pamięta, co odpowiedziała. Zastanawia się: - Była uszczęśliwiona? Chyba tak. Nie. Wyśmiała mnie. Po godzinie daremnych prób przypomnienia sobie, jak to było, dzwoni do niej. Zawstydzony przyznaje, że nie pamięta jej odpowiedzi na propozycję małżeństwa. - Och - odpowiedziała - Tak się cieszę, że dzwonisz. Pamiętałam, że powiedziałam "tak", ale zapomniałam komu...

#małżeństwo
ocena 93
ID: 14332

Do lekarza wpada staruszek z niezapowiedzianą wizytą. - Co mogę dla pana zrobić? - pyta lekarz. - Panie doktorze, musi mi pan pomóc - mówi starszy człowiek. - Za każdym razem, kiedy uprawiam seks z moją żoną, mam zaczerwienione oczy, nogi jak z waty i nie mogę złapać tchu... Jestem przerażony! Lekarz patrzy na 86-latka i mówi: - Panie Kowalski, takie dolegliwości czasem się pojawiają, szczególnie w pana wieku; ale proszę mi powiedzieć, kiedy zauważył pan te objawy? Staruszek na to: - Hmm, trzy razy ostatniej nocy i dwa razy dziś rano!

#emeryci #kowalski #lekarze
ocena 117