Marian, Tadek i ich żony pojechali na camping. Marian i Tadek spali w jednym namiocie, a ich żony w drugim.
O trzeciej nad ranem Tadek budzi się i woła:
- Niewiarygodne!
Marian się zbudził.
- Co się dzieje? - pyta Marian.
- Muszę iść do namiotu dziewczyn, do mojej żony!
- Po co?
- Na seks! Obudziłem się z najtwardszym, jakiego miałem w całym życiu!
Po chwili Marian mówi:
- Chcesz żebym poszedł z tobą?
- Do diabła, nie! Po co?
- Bo w ręku trzymasz mojego...
O trzeciej nad ranem Tadek budzi się i woła:
- Niewiarygodne!
Marian się zbudził.
- Co się dzieje? - pyta Marian.
- Muszę iść do namiotu dziewczyn, do mojej żony!
- Po co?
- Na seks! Obudziłem się z najtwardszym, jakiego miałem w całym życiu!
Po chwili Marian mówi:
- Chcesz żebym poszedł z tobą?
- Do diabła, nie! Po co?
- Bo w ręku trzymasz mojego...

