- Chciałabym kupić dla męża jakieś stylowe krzesło - zwraca się kobieta do ekspedientki. - Ludwik? - Nie, Marian.
sesja tylko na teraz
- Chciałabym kupić dla męża jakieś stylowe krzesło - zwraca się kobieta do ekspedientki. - Ludwik? - Nie, Marian.
Mąż mówi do żony: - Od jutra przechodzę na bezmięsną dietę. - To co będziesz jadł ? - Głównie parówki...
Kiedy przed ślubem wspominałem, że marzę o wielkiej rodzinie, nie chodziło mi wcale o to, żebyś pięć lat później ważyła sto kilo.
Moja żona nie ma racji, dopóki nie zacznie płakać.
- Jak już będziemy małżeństwem - mówi dziewczyna do narzeczonego - będziemy mieli trzy śliczne dzieciaczki. Słodką blondyneczkę z dołkiem w brodzie i dwóch zabawnie sepleniących urwisów. - Skąd Ty to tak dokładnie wiesz!? - dziwi się narzeczony. Kobieca intuicja? Dziewczyna uśmiecha się tajemniczo i dodaje: - Nie, na razie są u moich rodziców...
- Mamo, dlaczego na zdjęciu ślubnym jesteś w białym welonie?- zapytał Jasiu. - Biały kolor to znak radości, synku. - A dlaczego tata jest ubrany na czarno?
Na świecie są dwa rodzaje ludzi. Ci co zarabiają pieniądze i ci co wydają. Powszechnie znani są pod nazwą mąż i żona.
Przychodzi Helena do lekarza z Marianem. Lekarz obejrzał go i mówi: - Pani mąż cierpi na rozstrój nerwowy. Potrzebny mu spokój. - No widzi pan! Ja mu to przecież powtarzam przynajmniej sto razy dziennie...
Rozmawiają dwie młode Francuzki: - Podobno twój nowy mąż to prawdziwa złota rączka i wszystko sam robi w domu? - Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam. - W jaki sposób? - Ustami.
Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia. - O rany, sir, co się panu stało? - pyta Jan. - Dostałem w twarz od barona Mariana. - Od barona Mariana? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku! - Miał. Łopatę. - A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku? - Miałem. Lewą pierś barona żony Heleny. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.
Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, chciałabym, żeby coś się zmieniło w moim małżeństwie. Mąż jest ospały i leniwy. Unika seksu. A ja... ja chciałabym, żeby wziął mnie mocno i zdecydowanie, jak... jak byk! - Spokojnie, da się zrobić - odpowiedział lekarz, powoli zdejmując spodnie i patrząc kobiecie prosto w oczy. - Zaczniemy od przyprawienia mu rogów.
Matka kłóci się z córką: - Ty chyba wstydu nie masz. Wszystkie twoje siostry zdążyły się już rozwieść, a ty jeszcze nie wyszłaś za mąż.
Spotykają się dwie znajome: - Co robi Pani mąż ? - Jak to co robi? To co mu każę...
Pod nieobecność męża żonka zabawia się z wibratorem. Nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera je, chowając sprzęt w ręce za plecami. W drzwiach widzi nieszczęśliwego, załamanego męża ze łzami w oczach. - Kochanie, co się stało? Dlaczego wracasz tak wcześnie z pracy i dlaczego płaczesz? - Wylali mnie, po tylu latach, a na moje miejsce kupili maszynę!
Rozmawiają dwie koleżanki: - Co mąż ci kupił na rocznicę ślubu? - Widzisz to srebrne BMW na parkingu? - Taaak... piękne... - Kupił mi odkurzacz takiego koloru.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się