W szpitalu: - Panie doktorze czy to prawda, że jutro będzie operował mnie student?! - Tak. Mamy trudności kadrowe. - Ale ja jemu przecież mogę umrzeć na stole!! - Nooo... i on wtedy nie zda.
sesja tylko na teraz
W szpitalu: - Panie doktorze czy to prawda, że jutro będzie operował mnie student?! - Tak. Mamy trudności kadrowe. - Ale ja jemu przecież mogę umrzeć na stole!! - Nooo... i on wtedy nie zda.
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka: - Musi pan przestać się onanizować. - Dlaczego?! - Bo próbuję pana przebadać...
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz pyta: - No i co pani dolega? - Ach panie doktorze mam problem: Bardzo szybko zrażam do siebie ludzi - więc jak - pomożesz mi ty stary, łysy ciulu?
Lekarz robi obchód u psychicznie chorych. - Jak się nazywasz pyta pacjenta? - Napoleon Bonaparte! - Kto ci tak powiedział? - Pan Bóg. - Ja mu nic nie mówiłem oznajmia pacjent lezący obok...
- Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co robić? Co robić!? - A czemu on a sam do mnie nie przyszedł? - Bo jeszcze o tym nie wie.
- Doktorze, z moim penisem jest chyba coś nie tak. Jak tylko zdejmuję bokserki przed seksem, moja żona się z niego śmieje. - Nie ma się co martwić, to dość powszechne. - Naprawdę? - Tak, ona na wszystkich tak reaguje.
Przychodzi murzyn do lekarza i mówi: - Mam problem, ja i moja małżonka jesteśmy czarnoskórzy a nam się białe dziecko urodziło, Lekarz: - A w jakiej pozycji odbywał się stosunek seksualny? - W pozycji "na pieska", odpowiada murzyn, Lekarz: - A czy podczas tego seksu trzymał pan żonie palec w dupie? - No nie.. mówi murzyn Lekarz: - A widzi pan.. no i światło się dostało!
Apteka: - Ma pani jakiś odpowiednik viagry dla kobiet? - Ja nie, ale obok jest jubiler i z pewnością coś pan u niego znajdzie.
Przychodzi facet do lekarza i skarży się, że ma czerwonego penisa. Lekarz pyta: - Uprawia pan seks? - Tak. Z żoną mniej więcej 3 razy dziennie - odpowiada facet. - 3 razy dziennie... no to... - Ale panie doktorze! - przerywa mu pacjent - oprócz tego mam jeszcze 5 kochanek! - 5 kochanek? - dziwi się lekarz. - A jak często pan z nimi współżyje? - Codziennie po 2 razy! - odpowiada pacjent - No, panie kochany! Przy takiej ilości stosunków penis ma prawo być czerwony! - No to kamień spadł mi z serca, bo już się bałem, że to od masturbacji.
Czym się różni pani doktor od pani doktorowej? Ta pierwsza zapracowała na tytuł głową.
- No i jak Zośka? Robisz sobie te cycki czy nie? - No niestety nie. Mój lekarz wykrył przeciwwskazania. - Jakie!? - Stać mnie tylko na jeden.
Babcia i dziadek zaczęli mieć problemy z pamięcią. Wybrali się więc do lekarza, on zlecił im podstawowe badania i zaprosił na kolejną wizytę w celu omówienia wyników. - Z medycznego punku widzenia wszystko u państwa w porządku - mówi lekarz - problemy z pamięcią do po prostu oznaka starości. - Ale proponuje pan abyśmy zażywali jakieś leki albo witaminy żeby sobie z tym lepiej radzić? - Nie widzę potrzeby. Wystarczy, że to co chcecie zrobić będziecie zapisywać sobie na kartce żeby nie zapomnieć. Tego samego wieczoru babcia i dziadek kładą się do łóżka nagle babcia mówi: - Kochanie mam ochotę na lody waniliowe przed snem, możesz iść do kuchni i przyrządzić mi jedną porcję? - Oczywiście kochanie - odpowiedział dziadek. - Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? - Nie ma takiej potrzeby moja droga. Dziadek zbiera się do kuchni a babcia dalej: - Kochanie, mam jaszcze ochotę aby te lody były polane polewą czekoladową, jesteś w stanie to tak dla mnie przygotować? - No ok, lody waniliowe z polewą czekoladową dla mojej żony, robi się! - Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? - Daj spokój. Dziadek chwyta z klamkę już ma wychodzić a babcia dodaje: - Kochanie, mam jaszcze ochotę aby te lody z polewą czekoladową miały na górze truskawkę, jesteś w stanie to tak dla mnie przygotować? - No ok, lody waniliowe z polewą czekoladową i truskawka dla mojej żony, robi się! - Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? - Kobieto daj mi już spokój z tymi kartkami zaraz wracam z deserem. Dziadek poszedł do kuchni, wraca po dłuższej chwili, podaje babci talerz a na nim jajecznica na boczku. Babcia patrzy na dziadka i pyta: - A gdzie tost?
Decyzją Rządu, do szpitali gdzie leczeni są pacjenci zarażeni koronawirusem, będą kierowani przymusowo lekarze-orzecznicy ZUS. Potrafią uzdrowić nawet najciężej chorych.
W czasie badań lekarka prosi pacjenta, żeby pokazał penisa. Gość ściąga spodnie i mówi: - Zazwyczaj nie jest taki mały. - Spokojnie, często takie widzę. - No faktycznie, za piękna to pani nie jest.
Badanie prostaty. Lekarz spuszcza pacjentowi spodnie, wkłada palec w tyłek i mówi: - Proszę powiedzieć, kiedy poczuje się pan niekomfortowo. - Prawdę powiedziawszy, to poczułem się niekomfortowo, kiedy przyciemnił pan światło i zapalił świece...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się