sesja tylko na teraz

Dowcipy o góralach

55 żartów

Baca, juhas i ceper z nizin, który przyjechał się czegoś nauczyć. Góralski dowcip ma własny rytm i własną logikę, w której przyjezdny zawsze wychodzi na swoim gorzej.

ID: 16156

Jedzie turysta przez góry Mercedesem i przy drodze stoi góral. Turysta zatrzymał się i zaproponował podwiezienie, na co góral chętnie przystał. Góral pierwszy raz w Mercedesie, rozgląda się po aucie zachwycony, tylko jedna rzecz go dziwi: - Panie, a po co wam taki znaczek tam z przodu na masce? - S, to jest celownik... - odpowiada żartem turysta - ustawiam samochód tak, żeby przechodzień był na środku tego kółeczka i przejeżdżam. - A może pan rozjechać tą rowerzystkę? - pyta góral. - Ano mogę - mówi turysta i kieruje samochód wprost na nią, w ostatniej chwili skręcając w bok, żeby jej nie uderzyć. - Aee tam, słaby macie ten celownik, panocku - mówi góral zawiedziony - jakbym drzwi nie otworzył to byśmy jej nie trafili...

#górale #kierowcy
ocena 80
ID: 15748

Turyści poszli sobie w góry. Po pewnym czasie znaleźli studnię. Chcąc sprawdzić, czy jest w niej woda, wrzucili do niej mały kamyczek. Nasłuchują, a tam nic. - No nic... - pomyśleli - wrzucimy większy kamień. Przynieśli jakiegoś wielkiego kamola, wrzucili, a tam dalej nic. Zobaczyli szynę kolejową. - Jak to wrzucimy, to na pewno będzie słychać. Wspólnym wysiłkiem przytachali tę szynę i wrzucili ją do studni. Nagle widzą barana, który biegnie przez pole dupą do przodu i wpada do studni. Zdziwieni patrzą w głąb studni, gdy podchodzi do nich baca: - Panocki, a nie widzieli wy mojego barana? - No, przed chwilą widzieliśmy go jak biegł przez pole i wskoczył do studni. Baca zdziwiony kręci głową i mówi: - Jakże mógł mi uciec, jak był do szyny przywiązany...

#górale
ocena 85
ID: 15490

Turysta jedzie gdzieś w okolicach Poronina. Nagle na jezdnię wyskakuje baca z ciupagą. - Baco, co wy? - pyta przerażony kierowca. - Łonanizuj się! - krzyczy baca. - Co? - Łonanizuj się! No to kierowca przestraszony zaczął się masturbować. Ale gdy skończył, baca dalej krzyczy, wymachując ciupagą. - Łonanizuj się! - Ale baco, już nie mogę! - Łonanizuj się!!! - macha baca ciupagą. No to kierowca znowu... jakoś znowu doszedł, ale baca nadal krzyczy: - Łonanizuj się!! - Ale baco, ja ledwo żyję, już nie mogę! - Łonanizuj się! - wrzeszczy głośniej baca i grozi ciupagą. Kierowca skończył trzeci raz i ledwo żywy leży, opierając się o maskę samochodu. Baca na to: - No, Maryna, chodź tu! Pan cię do miasta podwiedzie.

#górale #kierowcy
ocena 98
ID: 15437

Na dworcu w Zakopanem stoi pociąg do Krakowa, wyładowany pasażerami do granic możliwości. W jednym z przedziałów, góral kombinuje, jak by tu sobie poprawić komfort jazdy. Zagląda do wiklinowego koszyka który trzyma na kolanach, następnie schyla się i zaczyna gmerać między nogami stłoczonych ludzi. - Gazdo, a czego wy tam szukacie? - Miołech żmije w koszu i mi tu kajś uciekła. Ludzie w panice zrywają się z miejsc i uciekają w popłochu. Góral zadowolony układa się wygodnie i ucina sobie drzemkę. Po jakimś czasie budzi go trąceniem w ramię konduktor. - Budzić się, wstawać, wstawać! - To my juz som w Krakowie? - Nie, w Zakopanem. Jakiś wariat wypuścił żmiję i trzeba było odłączyć wagon od składu.

#górale #kierowcy #pociągi
ocena 214
ID: 13390

Przed sądem zeznaje podhalański góral. - Imię i nazwisko świadka? - Jontek Byrcyn-Gąsienica - Zawód? - Łoptyk W tym momencie sędzia patrzy na spracowane dłonie świadka, wielkie paluchy, połamane paznokcie z kilkutygodniowym brudem pod nimi, popękaną skórę na rękach i usiłuje sobie wyobrazić delikatne szkła optyczne, maleńkie śrubeczki i wkręciki montowane przez tego człowieka. Zadaje dodatkowe pytanie: - A czym się świadek dokładnie zajmuje? - Łoptykom chałupy mchem!

#górale #prawnicy
ocena 87
ID: 12331

Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza, gdy tylko on wychodzi na hale pasać owce. Jako "majster złota rączka" postawił pod łóżkiem garnek śmietany i powiesił nad nim łyżkę. Gdy tylko jedna osoba leżała na łóżku, łyżka wisiała nad powierzchnią, gdy położyły się dwie osoby, łyżka zamaczała się w śmietanie. Proste i skuteczne. Po powrocie z hali poleciał do sypialni i znalazł pod łóżkiem... garnek masła.

#górale #małżeństwo #zdrada
ocena 136