- Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej? - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.
sesja tylko na teraz
- Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej? - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.
Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.
Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę. - I jak wyglądam, babciu? - Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? - A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu?
Wychowawczyni pyta Jasia: - Czemu Twoja babcia była na wczorajszej wywiadówce? - Mam być szczery? - Oczywiście! - Bo babcia jest głucha...
Siarczysty mróz. Grupka grubo odzianych gapiów stoi wokół przerębla, w którym kąpie się staruszek w bardzo podeszłym wieku. Wychodzi w końcu z wody na lód, zaczyna wycierać pomarszczone, przygarbione ciało ręcznikiem i głośno mruczy: - Byle do setki, byle do setki, byle do setki. Ktoś go pyta: - A po setce? - A po setce wypijemy z żoną jak wrócę do domu!
Mój dziadek ma serce lwa i... dożywotni zakaz wstępu do zoo.
Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje: - Dlaczego płaczesz? - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta... - No to o co chodzi? - Nie pamiętam gdzie mieszkam!
Facet pyta się młodej i ładnej "babci klozetowej": - To ile płacę za skorzystanie z pisuaru, bo nie widzę cennika? - Jak ma pan małego penisa to 2 złote, a jak dużego to 5 złotych...
Na łożu śmierci leży stary człowiek. Wokół gromadzi się cała rodzina. On otwiera oczy i zaczyna słabym głosem: - Tobie żono chcę dać w spadku dwieście tysięcy złotych, - Tobie córko sto tysięcy, - Tobie synu tyleż samo, - Tobie kochany wnuku pięćdziesiąt tysięcy. Wszyscy z żalem, miłością, ale i ze zdziwieniem spojrzeli na dziadka, a gdy w pewnym momencie odwrócili od niego wzrok i zajęli się sobą, dziadek przymknął oczy i wyszeptał: - Chcę, chcę, tylko skąd ku*wa ja je teraz wezmę?...
- Jasiu, zadzwoń do babci i złóż jej życzenia z okazji jej święta. - Mamo, ale ja nie wiem co powiedzieć. - Zadzwoń i powiedz jej coś ciepłego. - Halo, Babcia? Rosołek.
Dziadek mówi do babci: - Dostałem dziś emeryturę to może poszalejemy ?! - Jak?! - Włączę telewizor na godzinkę !
Siedzą sobie 3 babcie na werandzie 70-letnia, 80-letnia i 90-letnia i rozmawiają. Ta 70-letnia mówi: - Wiecie, ja mam już 70 lat i jeszcze Bałtyku nie widziałam! Na to 80-letnia: - Ja mam 80 lat, przeżyłam pierwszą wojnę światową, drugą wojnę światową, ale jeszcze za granicą nie byłam! Na to odzywa się 90-letnia: - Babki to jeszcze nic! Ja mam 90 lat i jeszcze w ciąży nie byłam! Ale ODPUKAĆ W NIEMALOWANE!!!...
75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia. Lekarz dał mu słoiczek i powiedział: - Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy. Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak, jak poprzedniego dnia. - Doktorze, to było tak: Najpierw próbowałem prawą ręką i nic. No to spróbowałem lewą ręką i też nic. Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic. Zawołaliśmy nawet panią Helenkę, naszą sąsiadkę. I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic! - Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz. - Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika.
Głowa rodziny, leżąc na łożu śmierci mówi do syna: - Synu, zostawiam ci farmę z trzema domami, 3 samochodów, 6 ciągników, 1 stodołę, 20 krów, 10 koni, 10 owiec oraz 10 kóz. Zaskoczony syn mówi: - Naprawdę? Jak to? Gdzie to wszystko jest? Na co staruszek w odpowiedzi: - Na Facebooku...
Wczoraj wieczorem spotkałem w barze 60-letnią kobietę. Jak na 60-latkę wyglądała nieźle i pomyślałem sobie, że jeżeli ma córkę to pewnie wygląda ona naprawdę super. Wypiliśmy razem kilka drinków i wreszcie zapytała się, czy miałem kiedyś trójkącik z matką i córką? Brzmiało to nawet fajnie i równocześnie naprawdę ciekawiło mnie, jak wygląda córka tej babci, więc powiedziałem: - Nie, nigdy nie miałem. Potem wypiliśmy trochę więcej i mrugając do mnie powiedziała: - To w takim razie dzisiaj będzie to twoja szczęśliwa noc. Poszliśmy więc do jej domu. Już byłem bardzo napalony. Ona zapaliła światło, stanęła przy schodach na piętro i zawołała: - Mamo! Śpisz?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się