- Jaka jest różnica między koniem i koniakiem?
- Taka sama jak między rumem i rumakiem.
- Taka sama jak między rumem i rumakiem.
Co to jest:
- Zarośnięte, spocone, czerwone i lata między majtkami?
- Bosman.
- Zarośnięte, spocone, czerwone i lata między majtkami?
- Bosman.
Żona mówi do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał! Krzyczy mąż.
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał! Krzyczy mąż.
Trwa sesja na akademii medycznej. Z sali wychodzi smutny student... otaczają go koledzy z grupy:
- Zdałeś?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo mi zadał takie głupie pytanie.
- Jakie pytanie?
- Co trzeba mieć,aby zrobić lewatywę?
- I co odpowiedziałeś?
- Dupę!
- Zdałeś?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo mi zadał takie głupie pytanie.
- Jakie pytanie?
- Co trzeba mieć,aby zrobić lewatywę?
- I co odpowiedziałeś?
- Dupę!
Co to jest:
- Kiedy się go nie używa to wisi, kiedy jest potrzebny to stoi, a później z niego kapie?
- Parasol.
- Kiedy się go nie używa to wisi, kiedy jest potrzebny to stoi, a później z niego kapie?
- Parasol.
Sędzia pyta bacę:
- Poznajecie tę kobietę z dzieckiem?
- Tak.
- A czy to dziecko jest wasze?
- Tak.
- To co z płaceniem pieniędzy?
- Ależ wysoki sądzie, ja za to nic nie chcę.
- Poznajecie tę kobietę z dzieckiem?
- Tak.
- A czy to dziecko jest wasze?
- Tak.
- To co z płaceniem pieniędzy?
- Ależ wysoki sądzie, ja za to nic nie chcę.
- Czym różni się seks od klocków Lego?
- Nie wiesz? To baw się nadal klockami!
- Nie wiesz? To baw się nadal klockami!
Blondynka u okulisty.
- Czy z bliska pani widzi?
- Widzę, panie doktorze.
- A z daleka?
- Ja? Spod Radomia.
- Czy z bliska pani widzi?
- Widzę, panie doktorze.
- A z daleka?
- Ja? Spod Radomia.
Do weterynarza przychodzi facet z psem i mówi:
- Proszę mu obciąć ogon.
- Ale dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Proszę mu obciąć ogon.
- Ale dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Jak nazywają się owce na śniegu?
- Śniegowce!
- Śniegowce!
Przy śniadaniu wnuk nazwał teściową ku*wą. Oczywiście, zaraz dostał od ojca po łbie, ale nie za mocno - tak, jak się umawiali.
Facet łowiąc złowił Złotą Rybkę. Odczepił z haczyka, już ma z powrotem wrzucić do wody a Złota Rybka mówi "wedle zasad muszę spełnić twoje życzenia"
"Ale ja w sumie niczego nie potrzebuję" odpowiada wędkarz
"Ale ja muszę spełnić twoje życzenia inaczej przestanę być Złotą Rybką" na to rybka
"No dobrze, to powiedz mi kiedy umrę" wyraża życzenia wędkarz
"No niestety, Kodeks Złotych Rybek zabrania nam odpowiadać na takie pytanie, ale mogę powiedzieć ci że w przyszłym życiu będziesz sędzią hokejowym"
"Ale ja nie umiem jeździć na łyżwach"
"To się szybko ucz, za trzy dni masz pierwszy mecz".
"Ale ja w sumie niczego nie potrzebuję" odpowiada wędkarz
"Ale ja muszę spełnić twoje życzenia inaczej przestanę być Złotą Rybką" na to rybka
"No dobrze, to powiedz mi kiedy umrę" wyraża życzenia wędkarz
"No niestety, Kodeks Złotych Rybek zabrania nam odpowiadać na takie pytanie, ale mogę powiedzieć ci że w przyszłym życiu będziesz sędzią hokejowym"
"Ale ja nie umiem jeździć na łyżwach"
"To się szybko ucz, za trzy dni masz pierwszy mecz".
Do ślubu jeszcze ponad miesiąc a Kubal już się nie może doczekać nocy poślubnej:
- Dorotko, czy nie chciałabyś zostać moją żoną już teraz?
- Nie mogę, po pierwsze jestem porządną kobietą, a po drugie zawsze po tym boli mnie głowa...
- Dorotko, czy nie chciałabyś zostać moją żoną już teraz?
- Nie mogę, po pierwsze jestem porządną kobietą, a po drugie zawsze po tym boli mnie głowa...
Ojciec poszedł na zebranie. Facetka mówi do niego:
- U pana syna znaleziono marihuanę!
- Mówił skąd ją ma?
- Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela.
Ojciec powstrzymując łzy:
- Naprawdę tak powiedział?
- U pana syna znaleziono marihuanę!
- Mówił skąd ją ma?
- Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela.
Ojciec powstrzymując łzy:
- Naprawdę tak powiedział?
Nawet skarpetki nie wiedzą, czy całe życie będą parą. To wychodzi w praniu.

