Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
- Poproszę trutkę.
- A po co?
- Chcę otruć męża!
- Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
- Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
- Poproszę trutkę.
- A po co?
- Chcę otruć męża!
- Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
- Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
Dzwoni telefon.
Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi 100 tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!
Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi 100 tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!
- Córeczko, chcesz mieć braciszka?
- Tak, tatusiu.
- To śpij.
- Tak, tatusiu.
- To śpij.
Kiedy moja żona urodziła, zapytałem lekarza:
- Kiedy będziemy mogli uprawiać seks?
Mrugnąwszy do mnie, odpowiedział:
- Za 15 minut kończy mi się dyżur, spotkamy się na parkingu.
- Kiedy będziemy mogli uprawiać seks?
Mrugnąwszy do mnie, odpowiedział:
- Za 15 minut kończy mi się dyżur, spotkamy się na parkingu.
Reporter pyta ruska:
- Jak się Panu żyje w rosji?
- Nie mogę narzekać.
- Jak się Panu żyje w rosji?
- Nie mogę narzekać.
Kobieta to najlepszy szewc: z największego kozaka zrobi pantofla.
W Moskwie miał miejsce zamach na Putina. Rosyjscy lekarze bohatersko go ratują.
Tymczasem gdzieś w bunkrze na Uralu FSB zebrało wszystkich jego sobowtórów.
Główny oficer mówi do nich:
- Mam dla was dwie wiadomości: dobrą i złą. Którą chcecie najpierw?
- Dobrą!
- Miał miejsce zamach na naszego wielkiego przywódcę. Na szczęście - nieudany, Władimir Władimirowicz przeżył, a zatem wy wciąż macie pracę.
- Hurra!
A ta zła wiadomość?
- Urwało mu rękę...
Tymczasem gdzieś w bunkrze na Uralu FSB zebrało wszystkich jego sobowtórów.
Główny oficer mówi do nich:
- Mam dla was dwie wiadomości: dobrą i złą. Którą chcecie najpierw?
- Dobrą!
- Miał miejsce zamach na naszego wielkiego przywódcę. Na szczęście - nieudany, Władimir Władimirowicz przeżył, a zatem wy wciąż macie pracę.
- Hurra!
A ta zła wiadomość?
- Urwało mu rękę...
- Za każdym silnym, odnoszącym sukcesy mężczyzną, stoi kobieta!
- Stoi i pierdoli.
- Stoi i pierdoli.
Po śmierci Putin trafił do piekła. Wkrótce za dobre zachowanie pozwolono mu powrócić na ziemię, aby zobaczyć jak potoczyły się interesujące go sprawy. Wchodzi do baru, zamawia wódkę i pyta:
- Krym nasz?
- Nasz.
- Donbas nasz?
- Nasz.
- A co z Kijowem?
- Też nasz.
Zadowolony Putin przed wyjściem pyta:
- Ile płacę?
- Sto hrywien.
- Krym nasz?
- Nasz.
- Donbas nasz?
- Nasz.
- A co z Kijowem?
- Też nasz.
Zadowolony Putin przed wyjściem pyta:
- Ile płacę?
- Sto hrywien.
- Mamusiu, czy ja jestem ładna?
- Zapytaj swojego chłopaka.
- Przecież ja nie mam chłopaka?
- No właśnie.
- Zapytaj swojego chłopaka.
- Przecież ja nie mam chłopaka?
- No właśnie.
Żona do męża:
- Jutro masz urodziny. Jak chcesz bym cię uszczęśliwiła w sypialni?
- Nie budź mnie.
- Jutro masz urodziny. Jak chcesz bym cię uszczęśliwiła w sypialni?
- Nie budź mnie.
- Po ślubie kobieta przejmuje nazwisko męża.
- A to dopiero początek...
- A to dopiero początek...
- Dlaczego na świecie jest tyle płci, a dla nich jest tylko dwóch lekarzy ? ginekolog i androlog?
- Bo resztę leczy psychiatra.
- Bo resztę leczy psychiatra.
Noc. Mieszkanie w bloku. Nowak uprawia seks z żoną. Wielokrotnie. Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.
- Zbychu, słuchaj... Kiedy kochasz się ze swoją żoną, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
- Ale co, panie Januszu?
- Usta jej zaklej taśmą, albo co...
Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję. Po pierwszym orgazmie woła:
- Panie Januszu, jest OK?
- Tak - krzyczy zza ściany sąsiad.
Po drugim orgazmie:
- I co może być?
- Tak.
I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:
- Zbyszek, #!$%@?, odklejaj taśmę!
- Czemu?
- Bo cały blok myśli, że to mnie bzykasz
- Zbychu, słuchaj... Kiedy kochasz się ze swoją żoną, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
- Ale co, panie Januszu?
- Usta jej zaklej taśmą, albo co...
Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję. Po pierwszym orgazmie woła:
- Panie Januszu, jest OK?
- Tak - krzyczy zza ściany sąsiad.
Po drugim orgazmie:
- I co może być?
- Tak.
I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:
- Zbyszek, #!$%@?, odklejaj taśmę!
- Czemu?
- Bo cały blok myśli, że to mnie bzykasz
Lekcja religii.
Ksiądz pyta:
- Dzieci, a czy wy wiecie jak wygląda Matka Boska?
Jasiu:
- Tak proszę Księdza! Ma niebieską spódniczkę i czerwone usta!
Ksiądz:
- Jasiu, a gdzieś ty taką Matkę Boską widział?
Jasiu:
- No wczoraj od księdza z plebanii wychodziła. Nawet sam ksiądz powiedział: ,,Matko Boska, żeby Cię nikt nie zauważył!"
Ksiądz pyta:
- Dzieci, a czy wy wiecie jak wygląda Matka Boska?
Jasiu:
- Tak proszę Księdza! Ma niebieską spódniczkę i czerwone usta!
Ksiądz:
- Jasiu, a gdzieś ty taką Matkę Boską widział?
Jasiu:
- No wczoraj od księdza z plebanii wychodziła. Nawet sam ksiądz powiedział: ,,Matko Boska, żeby Cię nikt nie zauważył!"

