Pierwsze ćwiczenia z musztry:
W marszu zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
W marszu zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
Kubal zadzwonił do operatora sieci komórkowej i mówi:
- Poproszę z naczelnikiem Poczty Głosowej!
- Poproszę z naczelnikiem Poczty Głosowej!
W jednym z sekretariatów prestiżowego biura prezesa:
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.
Żona Kubala wybrała się na wizytę do ginekologa. Była długa kolejka i musiała skorzystać z toalety więc spryskała się dezodorantem do higieny intymnej.
- Ale się pani odszykowała! - powiedział ginekolog kiedy Kubalowa już rozsiadła się w fotelu.
- Ciekawe o co mu chodziło - pomyślała - ale lekarz nie wracał już do tematu.
Kiedy żona Kubala wróciła do domu czekała już na nią córka:
- Mamo, nie wiesz gdzie jest mój brokat do włosów bo tam gdzie go postawiłam stoi jakiś dezodorant?
- Ale się pani odszykowała! - powiedział ginekolog kiedy Kubalowa już rozsiadła się w fotelu.
- Ciekawe o co mu chodziło - pomyślała - ale lekarz nie wracał już do tematu.
Kiedy żona Kubala wróciła do domu czekała już na nią córka:
- Mamo, nie wiesz gdzie jest mój brokat do włosów bo tam gdzie go postawiłam stoi jakiś dezodorant?
- Jaka jest różnica między puszczalską laską a kulą do kręgli?
- W kulę do kręgli wchodzą tylko trzy palce...
- W kulę do kręgli wchodzą tylko trzy palce...
Nie rozumiem idei klubów ze striptizem. Jeśli chciałbym spędzić wieczór z kobietą, wydać na nią kupę kasy i jeszcze do tego nie uprawiać z nią seksu, to zostałbym w domu.
- Jak się nazywa przerywany stosunek oralny?
- Niedociągnięcie.
- Niedociągnięcie.
Przychodzi facet do wróżki i narzeka:
- Nie mam pieniędzy, mieszkanie by się przydało odmalować, samochód zmienić...
Wróżka wzięła jego dłoń w swoje, coś tam pomruczała i mówi:
- Od teraz podrap tą dłonią to, z czym masz problem, a los ci to rozwiąże. Nie masz pieniędzy? Podrap portfel. Remont? Podrap ścianę. Samochód? Już wiesz.
Facet nie uwierzył, ale zapłacił ostatnimi pieniędzmi. Podrapał portfel - dostał nieoczekiwaną premię. Podrapał ścianę - sąsiad zalał mu mieszkanie, a z ubezpieczenia zrobiono kompleksowy remont. Podrapał samochód - wygrał nówkę na loterii. Za jakiś czas przychodzi do wróżki, jednak mocno niezadowolony. Ta go pyta o przyczyny tego stanu rzeczy, na co on odparł:
- A po kiego mi cztery jaja?
- Nie mam pieniędzy, mieszkanie by się przydało odmalować, samochód zmienić...
Wróżka wzięła jego dłoń w swoje, coś tam pomruczała i mówi:
- Od teraz podrap tą dłonią to, z czym masz problem, a los ci to rozwiąże. Nie masz pieniędzy? Podrap portfel. Remont? Podrap ścianę. Samochód? Już wiesz.
Facet nie uwierzył, ale zapłacił ostatnimi pieniędzmi. Podrapał portfel - dostał nieoczekiwaną premię. Podrapał ścianę - sąsiad zalał mu mieszkanie, a z ubezpieczenia zrobiono kompleksowy remont. Podrapał samochód - wygrał nówkę na loterii. Za jakiś czas przychodzi do wróżki, jednak mocno niezadowolony. Ta go pyta o przyczyny tego stanu rzeczy, na co on odparł:
- A po kiego mi cztery jaja?
Dzwoni żona do męża:
- Kochanie, kupiłam nowy telewizor. Panowie przywieźli, wnieśli, zamontowali.
- A ile ma cali?
- Tak ze dwie godziny.
- Kochanie, kupiłam nowy telewizor. Panowie przywieźli, wnieśli, zamontowali.
- A ile ma cali?
- Tak ze dwie godziny.
- W jaki sposób Ewa skusiła Adama?
- Powiedziała: Zjedz jabłko, a-dam...
- Powiedziała: Zjedz jabłko, a-dam...
- Czemu żona cię zostawiła?
- Zapytała mnie, kogo wybrałbym do trójkąta.
- I co? Pewnie wybrałeś którąś z jej koleżanek?
- Dwie koleżanki...
- Zapytała mnie, kogo wybrałbym do trójkąta.
- I co? Pewnie wybrałeś którąś z jej koleżanek?
- Dwie koleżanki...
Mąż wraca do domu i zastaje żonę przykutą do łóżka kajdankami, w buzi kula, na cyckach klamerki. Obok stoi kochanek w masce, w ręku pejcz, na jajkach pułapka na myszy. Zapada niezręczna cisza. Mąż po chwili do żony
- Hmmmm... Nie do końca wiem, co mam robić, bo zakładam, że wpier*olić wam nie ma sensu...
- Hmmmm... Nie do końca wiem, co mam robić, bo zakładam, że wpier*olić wam nie ma sensu...
- Mamusiu, czy możliwy jest seks pomiędzy człowiekiem a ptakiem?
- Ależ Jasiu, oczywiście, że nie!
- A no bo tata powiedział, że wyjebał orła na schodach.
- Ależ Jasiu, oczywiście, że nie!
- A no bo tata powiedział, że wyjebał orła na schodach.
Żona rozwiązuje z mężem krzyżówki:
- Kochanie, co to jest? Substancja, którą produkuje organizm w chwili szczęścia?
- Na jaką literę?
- Na E.
- Ejakulat!
- Kochanie, co to jest? Substancja, którą produkuje organizm w chwili szczęścia?
- Na jaką literę?
- Na E.
- Ejakulat!
Zenon Kurołapka spod Sanoka wybrał się na polowanie. Przez pomyłkę zabrał papierosy syna. Do śniadania ustrzelił dwie żyrafy, kangura i dwugłowego smoka.

