- Panie Kubal, już Pan wychodzi? Jutro mamy inspekcję, gdzie się Pan tak spieszy?
- Do domu, muszę zrobić obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
- Do domu, muszę zrobić obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
- Co to jest apatia?
- Stosunek do stosunku po stosunku!
- Stosunek do stosunku po stosunku!
- Jak się nazywa przerywany stosunek oralny?
- Niedociągnięcie.
- Niedociągnięcie.
Miłość nie ma nic wspólnego z seksem. To, że skarbówka mnie wyruchała nie oznacza jeszcze, że ją kocham.
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko.
Mąż pyta:
- Panie doktorze, a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży? Można czy nie?
Lekarz odpowiada:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie, po bożemu.
- W drugim trymestrze proponuję na pieska, od tyłu - to bezpieczniejsze dla przyszłej mamusi.
- A w trzecim trymestrze to już tylko i wyłącznie na wilka.
- A jak to jest "na wilka"?
- Leży pan koło nory i wyje!
Mąż pyta:
- Panie doktorze, a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży? Można czy nie?
Lekarz odpowiada:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie, po bożemu.
- W drugim trymestrze proponuję na pieska, od tyłu - to bezpieczniejsze dla przyszłej mamusi.
- A w trzecim trymestrze to już tylko i wyłącznie na wilka.
- A jak to jest "na wilka"?
- Leży pan koło nory i wyje!
Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośba o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mi zostało jeszcze pół...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, k***a, pada, jak pranie zrobię...
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mi zostało jeszcze pół...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, k***a, pada, jak pranie zrobię...
Rozmawiają dwie koleżanki.
- Jak tam babcia po imprezie na Dzień Babci?
- Babcia już drugi dzień haftuje...
- Jak tam babcia po imprezie na Dzień Babci?
- Babcia już drugi dzień haftuje...
Synek pyta ojca:
- Tato, a czy ty bijesz mamusię?
- No co ty, Stasiu... Skąd ci to przyszło do głowy.
- Bo słyszałem, jak wczoraj wieczorem mama sapała, że już nie chce w du*ę...
- Tato, a czy ty bijesz mamusię?
- No co ty, Stasiu... Skąd ci to przyszło do głowy.
- Bo słyszałem, jak wczoraj wieczorem mama sapała, że już nie chce w du*ę...
U lekarza.
- Panie Kubal , czy w Pana rodzinie zdarzały się przypadki kazirodztwa?
- Tak.
- A dużo tego było?
- A niee ... Gdzie tam dużo. Mogę je policzyć na palcach jednej ręki.
- No to ile dokładnie?
- Siedem.
- Panie Kubal , czy w Pana rodzinie zdarzały się przypadki kazirodztwa?
- Tak.
- A dużo tego było?
- A niee ... Gdzie tam dużo. Mogę je policzyć na palcach jednej ręki.
- No to ile dokładnie?
- Siedem.
- Doktorze, nie jestem w stanie zaspokoić żony.
- Powinien pan zrobić to, co ja.
- To znaczy?
- Zarabiać sto tysięcy rocznie.
- Powinien pan zrobić to, co ja.
- To znaczy?
- Zarabiać sto tysięcy rocznie.
- Słuchaj, znasz rosyjski, to może mi wyjaśnisz. Pewna Rosjanka powiedziała mi, że moja fryzura wygląda jak kobiece łono. Co mogła mieć na myśli?
- Wyglądasz jak pi*da z uszami.
- Wyglądasz jak pi*da z uszami.
- Mamusiu, czy możliwy jest seks pomiędzy człowiekiem a ptakiem?
- Ależ Jasiu, oczywiście, że nie!
- A no bo tata powiedział, że wyjebał orła na schodach.
- Ależ Jasiu, oczywiście, że nie!
- A no bo tata powiedział, że wyjebał orła na schodach.
Płynie łódką ślepy i jednoręki. Jednoręki wiosłuje zawzięcie, aż tu nagle na środku jeziora, wiosło wypada mu z jedynej ręki i mówi:
- No tośmy, kur*a, dopłynęli.
No i ślepy wysiadł.
- No tośmy, kur*a, dopłynęli.
No i ślepy wysiadł.
Pierwsze ćwiczenia z musztry:
W marszu zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
W marszu zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
-Siedzi wędkarz na brzegu i uważnie patrzy na spławik....
obok przepływa krokodyl .
Widząc wędkarza krokodyl pyta :
- Co , nie bierze ?
- Krokodyl cicho tak z nadzieją:
-Może się wykąpiesz w międzyczasie ? ...
obok przepływa krokodyl .
Widząc wędkarza krokodyl pyta :
- Co , nie bierze ?
- Krokodyl cicho tak z nadzieją:
-Może się wykąpiesz w międzyczasie ? ...

