Pacjentka dzwoni do swojego lekarza :
- Panie doktorze . Kupiłam tę gruszkę od lewatywy i co ja teraz mam z nią zrobić ?
- Napełnia ją pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie w dupę a potem....
- Oj , dobra , dobra . Jutro zadzwonię . Widzę że pan coś dzisiaj nie w sosie.
- Panie doktorze . Kupiłam tę gruszkę od lewatywy i co ja teraz mam z nią zrobić ?
- Napełnia ją pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie w dupę a potem....
- Oj , dobra , dobra . Jutro zadzwonię . Widzę że pan coś dzisiaj nie w sosie.
Przyjaciel do przyjaciela:
- Słuchaj, wyczytałem gdzieś, że jest taka choroba, którą można leczyć koniakiem.
- Tak? A gdzie można się nią zarazić?
- Słuchaj, wyczytałem gdzieś, że jest taka choroba, którą można leczyć koniakiem.
- Tak? A gdzie można się nią zarazić?
Mąż i żona oglądają walkę bokserską.
- Noż, ku*wa mać, cały tydzień na to czekałem, a on padł po minucie! - skomentował mąż.
Żona oderwała wzrok od ekranu i mruknęła:
- Hmm. W sumie minuta to jeszcze nieźle.
- Noż, ku*wa mać, cały tydzień na to czekałem, a on padł po minucie! - skomentował mąż.
Żona oderwała wzrok od ekranu i mruknęła:
- Hmm. W sumie minuta to jeszcze nieźle.
Przychodzi Jezus do prefekta.
- Kim ty jesteś by mnie sądzić?
- Piłatem!
- Z Kałaibów?
- Kim ty jesteś by mnie sądzić?
- Piłatem!
- Z Kałaibów?
- Dlaczego jesień jest niebezpieczną porą roku?
- Bo można dostać z liścia!
- Bo można dostać z liścia!
Jak szybko dostarczaja w restauracji w Meksyku?
- Naczos!
- Naczos!
- Kochanie, mam do ciebie dwa pytania. Czy byłeś z kobietami przede mną i czy kiedyś uprawiałeś seks z prostytutką?
- Nie, ty byłaś pierwsza.
- Nie, ty byłaś pierwsza.
Pamiętasz te urocze różnice, które tak was kręciły na początku związku?
Po 20 latach małżeństwa policja nazywa je "motywem".
Po 20 latach małżeństwa policja nazywa je "motywem".
Przychodzi facet do wróżki i narzeka:
- Nie mam pieniędzy, mieszkanie by się przydało odmalować, samochód zmienić...
Wróżka wzięła jego dłoń w swoje, coś tam pomruczała i mówi:
- Od teraz podrap tą dłonią to, z czym masz problem, a los ci to rozwiąże. Nie masz pieniędzy? Podrap portfel. Remont? Podrap ścianę. Samochód? Już wiesz.
Facet nie uwierzył, ale zapłacił ostatnimi pieniędzmi. Podrapał portfel - dostał nieoczekiwaną premię. Podrapał ścianę - sąsiad zalał mu mieszkanie, a z ubezpieczenia zrobiono kompleksowy remont. Podrapał samochód - wygrał nówkę na loterii. Za jakiś czas przychodzi do wróżki, jednak mocno niezadowolony. Ta go pyta o przyczyny tego stanu rzeczy, na co on odparł:
- A po kiego mi cztery jaja?
- Nie mam pieniędzy, mieszkanie by się przydało odmalować, samochód zmienić...
Wróżka wzięła jego dłoń w swoje, coś tam pomruczała i mówi:
- Od teraz podrap tą dłonią to, z czym masz problem, a los ci to rozwiąże. Nie masz pieniędzy? Podrap portfel. Remont? Podrap ścianę. Samochód? Już wiesz.
Facet nie uwierzył, ale zapłacił ostatnimi pieniędzmi. Podrapał portfel - dostał nieoczekiwaną premię. Podrapał ścianę - sąsiad zalał mu mieszkanie, a z ubezpieczenia zrobiono kompleksowy remont. Podrapał samochód - wygrał nówkę na loterii. Za jakiś czas przychodzi do wróżki, jednak mocno niezadowolony. Ta go pyta o przyczyny tego stanu rzeczy, na co on odparł:
- A po kiego mi cztery jaja?
W jednym z sekretariatów prestiżowego biura prezesa:
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.
Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz, moja żona fantastycznie zaspokaja mnie swoimi ustami. Lodzik w jej wykonaniu to czysta poezja.
- Moja potrafi jeszcze lepsze cuda wyczyniać ustami!
- Co takiego robi?
- Milczy.
- Wiesz, moja żona fantastycznie zaspokaja mnie swoimi ustami. Lodzik w jej wykonaniu to czysta poezja.
- Moja potrafi jeszcze lepsze cuda wyczyniać ustami!
- Co takiego robi?
- Milczy.
- Co to za zagadka?
- Mały ptaszek, duża klatka?
- Kulturysta.
- Mały ptaszek, duża klatka?
- Kulturysta.
Przed Olimpiadą w Mediolanie Kubal miał odczytać Apel Olimpijski. Wszedł na mównicę i zaczął czytać:
O. O. O. O. O.
Nagle rozległ się szept z pierwszego rzędu:
- Piotrek, tego nie czytaj , to są kółka olimpijskie...
O. O. O. O. O.
Nagle rozległ się szept z pierwszego rzędu:
- Piotrek, tego nie czytaj , to są kółka olimpijskie...
- Kochanie, a czy wiesz, że jestem wybitnym szachistą?
- Domyśliłam się.
- Tak? A po czym poznałaś?
- Zwykle kończysz w kilku ruchach...
- Domyśliłam się.
- Tak? A po czym poznałaś?
- Zwykle kończysz w kilku ruchach...
- Dlaczego mężczyzna prosi kobietę o rękę?
- Bo mu się znudziło używać swojej.
- Bo mu się znudziło używać swojej.

