- Które instrumenty są najbardziej spoko?
- Klawesyny.
- Klawesyny.
Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw.
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
- No tak, to są powiększone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
- No tak, to są powiększone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
Kiedy następnym razem znowu uznasz, że nienawidzisz swojego życia, pamiętaj, że to kwestia perspektywy! Mam przyjaciela, który uprawia seks 2-3 razy dziennie, codziennie spaceruje przez godzinę, czyta dwie książki tygodniowo, a mimo to wciąż narzeka, jak bardzo nienawidzi więzienia.
Blondynka rozpoczęła prace jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie.
Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze sie czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem.
Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie.
Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze sie czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem.
Podczas kłótni, żona żeby do żywego dopiec mężowi, mówi:
- Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż!
- A co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?!
- Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż!
- A co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?!
- Panie ministrze, gdzie Pan zdobywał wiedzę i doświadczenie w rolnictwie?
- Przy korycie...
- Przy korycie...
Pod knajpę podjeżdża zamówiona taksówka.
Kelner pakuje na tylne siedzenie trzech pijanych klientów i instruuje taksówkarza:
- Tego z lewej na Kopernika, tego w środku na Kościuszki, a tego z prawej na Spokojną.
- Dobra, wszystko jasne.
Po pięciu minutach taksówka ponownie podjeżdża pod knajpę, taksiarz woła kelnera:
- Powiedz pan to jeszcze raz, bo na zakręcie mi się przemieszali.
Kelner pakuje na tylne siedzenie trzech pijanych klientów i instruuje taksówkarza:
- Tego z lewej na Kopernika, tego w środku na Kościuszki, a tego z prawej na Spokojną.
- Dobra, wszystko jasne.
Po pięciu minutach taksówka ponownie podjeżdża pod knajpę, taksiarz woła kelnera:
- Powiedz pan to jeszcze raz, bo na zakręcie mi się przemieszali.
Policjanci wezwani na miejsce zdarzenia oglądają ciało kobiety w wieku mocno zaawansowanym.
Ciało znajduje się w ubikacji z głową w sedesie i przytrzaśniętą deską klozetową.
Policjanci postanawiają przepytać gospodarza domu na okoliczność zdarzenia.
- Czy znał Pan denatkę?
- Tak, to moja teściowa.
- Mieciu, sprawa jasna, pisz!
Przyczyna zgonu, śmiertelne zatrucie domestosem podczas czyszczenia toalety.
Ciało znajduje się w ubikacji z głową w sedesie i przytrzaśniętą deską klozetową.
Policjanci postanawiają przepytać gospodarza domu na okoliczność zdarzenia.
- Czy znał Pan denatkę?
- Tak, to moja teściowa.
- Mieciu, sprawa jasna, pisz!
Przyczyna zgonu, śmiertelne zatrucie domestosem podczas czyszczenia toalety.
Przychodzi garbaty do lekarza.
Lekarz:
- Co pan się tak skrada?
Lekarz:
- Co pan się tak skrada?
Zawsze po seksie mocno przytulam swoją dziewczynę...
Tak mocno, że schodzi z niej całe powietrze i z powrotem mogę ją schować pod łóżko.
Tak mocno, że schodzi z niej całe powietrze i z powrotem mogę ją schować pod łóżko.
- Panie dlaczego dałeś ludziom uszy, skoro oni i tak cię nie słuchają? - zapytał Jezusa uczeń.
- W 2020 roku będzie pandemia odpowiedział Jezus.
- I co wtedy, zaczną cię słuchać?
- Nie. Ale będą mieli o co zaczepić maseczki.
- W 2020 roku będzie pandemia odpowiedział Jezus.
- I co wtedy, zaczną cię słuchać?
- Nie. Ale będą mieli o co zaczepić maseczki.
- No i jak, Zośka? Robisz sobie te cycki czy nie?
- No, niestety nie. Mój lekarz wykrył przeciwwskazania.
- Jakie!?
- Stać mnie tylko na jeden.
- No, niestety nie. Mój lekarz wykrył przeciwwskazania.
- Jakie!?
- Stać mnie tylko na jeden.
Stoisz - żylaki.
Siedzisz - hemoroidy.
Leżysz - odleżyny.
Nie jesz - dystrofia.
Jesz - otyłość.
Pijesz - marskość.
Nie pijesz - stres... i jak nie staniesz d*pa z tyłu!
Siedzisz - hemoroidy.
Leżysz - odleżyny.
Nie jesz - dystrofia.
Jesz - otyłość.
Pijesz - marskość.
Nie pijesz - stres... i jak nie staniesz d*pa z tyłu!
Co łączy waginę i piłę łańcuchową? Jeśli ręka Ci się ześlizgnie, to jesteś w dupie.
- Co tam, Elwira u ciebie?
- Gardło mnie boli.
- Przeziębiłaś?
- Nie, obtarłam.
- Gardło mnie boli.
- Przeziębiłaś?
- Nie, obtarłam.

