Wnuczka pyta babcię:
- Co to jest kochanek?
Babcia zrywa się na równe nogi, otwiera szafę, a z niej wypada szkielet.
- Popatrz, na śmierć zapomniałam !
- Co to jest kochanek?
Babcia zrywa się na równe nogi, otwiera szafę, a z niej wypada szkielet.
- Popatrz, na śmierć zapomniałam !
Sonda uliczna:
- Na co Pan zwraca uwagę przy zakupach?
- Na kamery...
- Na co Pan zwraca uwagę przy zakupach?
- Na kamery...
Rozmowa męża z żoną:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.
- Słyszałeś, że nasz kierownik zmarł?
- Tak, słyszałem.
- I wiesz co? Zastanawiam się, kto jeszcze od nas nie żyje
- Jak to - kto jeszcze?
- Bo w nekrologu napisali: Wraz z jego śmiercią straciliśmy jednego z naszych najlepszych pracowników.
- Tak, słyszałem.
- I wiesz co? Zastanawiam się, kto jeszcze od nas nie żyje
- Jak to - kto jeszcze?
- Bo w nekrologu napisali: Wraz z jego śmiercią straciliśmy jednego z naszych najlepszych pracowników.
Na autostradzie A4 wywróciła się ciężarówka wioząca nowe wydanie Słownika Ojczyzny Polszczyzny Profesora Miodka. Przejeżdżający byli zdumieni, zszokowani, zaskoczeni, otumanieni, osłupiali, skonsternowani, oszołomieni, zadziwieni, zafrasowani, zaintrygowani, zaniepokojeni, zatrwożeni, przerażeni, zdziwieni, zaskarbieni, zakłopotani, zbici z tropu, zdezorientowani, zamurowani, oszorowani.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Słyszałeś, że Janusz dostał zawału podczas seksu?
- A mówią, że aktywność seksualna wzmacnia serce.
- No ale nie wtedy, gdy do sypialni wchodzi żona.
- Słyszałeś, że Janusz dostał zawału podczas seksu?
- A mówią, że aktywność seksualna wzmacnia serce.
- No ale nie wtedy, gdy do sypialni wchodzi żona.
- W jaki sposób Ewa skusiła Adama?
- Powiedziała: Zjedz jabłko, a-dam...
- Powiedziała: Zjedz jabłko, a-dam...
Noc. Żona z mężem w łózku.
- Kochanie, dziś przeczytałam, że kogut trzydzieści razy dziennie depcze kury...
- Słyszysz?
- A depcze jedną kurę czy różne?
- Kochanie, dziś przeczytałam, że kogut trzydzieści razy dziennie depcze kury...
- Słyszysz?
- A depcze jedną kurę czy różne?
- Z samolotu wypadli Arab, murzyn i Żyd. Kto pierwszy spadnie?
- A kogo to obchodzi?
- A kogo to obchodzi?
Mama do Jasia:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mi jest żal dziewczynek.
- Nie rozumiem... Jakich dziewczynek?
- Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki...
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mi jest żal dziewczynek.
- Nie rozumiem... Jakich dziewczynek?
- Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki...
Texas.
Wchodzi facet do pubu i od progu krzyczy:
- Który z was, barany, zerżnął mi żonę, temu zaraz wpakuję kulę w łeb.
Głos z końca sali:
- Nie masz tyle amunicji, Rogasiu!
Wchodzi facet do pubu i od progu krzyczy:
- Który z was, barany, zerżnął mi żonę, temu zaraz wpakuję kulę w łeb.
Głos z końca sali:
- Nie masz tyle amunicji, Rogasiu!
Mąż kłóci się z żoną. Dochodzi do ostrej wymiany zdań:
- Masz się mnie słuchać ! Byłem w wojsku podporucznikiem!
- A ja byłam pod generałem!
- Masz się mnie słuchać ! Byłem w wojsku podporucznikiem!
- A ja byłam pod generałem!
- Co to są mieszane uczucia?
- Mieszane uczucia są wtedy, kiedy teściowa wpada w przepaść twoim samochodem.
- Mieszane uczucia są wtedy, kiedy teściowa wpada w przepaść twoim samochodem.
Kobitka goli w łazience strefę bikini. Męczy się strasznie, za cholerę jej to nie chce wyjść. Wreszcie woła do męża przez drzwi:
- Słuchaj, jak ty to robisz, że jak się ogolisz, to masz tak gładko wygolone policzki?
- Wypycham je przy goleniu od środka językiem.
- No to mi chyba będziesz musiał pomóc...
- Słuchaj, jak ty to robisz, że jak się ogolisz, to masz tak gładko wygolone policzki?
- Wypycham je przy goleniu od środka językiem.
- No to mi chyba będziesz musiał pomóc...
Anestezjolog idzie do pacjenta przed operacją i mówi:
- Będę pana usypiał.
- Ok, odpowiada pacjent, ale muszę pana zapytać.
- Pan pyta mówi pacjent.
- Pan jest prywatnie czy na kasę chorych?
- Na kasę chorych.
- Aaa aaa, kotki dwa szare bure obydwa.
- Będę pana usypiał.
- Ok, odpowiada pacjent, ale muszę pana zapytać.
- Pan pyta mówi pacjent.
- Pan jest prywatnie czy na kasę chorych?
- Na kasę chorych.
- Aaa aaa, kotki dwa szare bure obydwa.

