Przychodzi Marian do lekarza. Lekarz pyta:
- Jak się pan nazywa?
- Ma... Ma... Marian Nowak.
- Widzę, że się pan jąka - mówi doktor.
- Nie ku*wa nie jąkam się - odpowiada - mój ojciec się jąkał, a urzędnik USC był idiotą...
- Jak się pan nazywa?
- Ma... Ma... Marian Nowak.
- Widzę, że się pan jąka - mówi doktor.
- Nie ku*wa nie jąkam się - odpowiada - mój ojciec się jąkał, a urzędnik USC był idiotą...
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Młoda rodzina z pięcioletnim Jasiem ogląda kupione mieszkanie. Jasiu patrzy na pustą ścianę i mówi:
- A tu półkę pieprzniemy.
Ojciec trzepnął go mocno w kark i pyta:
- Pojąłeś?
- Pojąłem.
- Co pojąłeś?
- Że tu półka pasować nie będzie.
- A tu półkę pieprzniemy.
Ojciec trzepnął go mocno w kark i pyta:
- Pojąłeś?
- Pojąłem.
- Co pojąłeś?
- Że tu półka pasować nie będzie.
- Dzieci, mieliście zadanie domowe - napisać wypracowanie pt. "Moje najpiękniejsze fantazje". Wowoczka, przyznaj się, czy twój ojciec ci pomógł? Nie wstydź się, nie będę zła.
- Cóż, sam to napisał.
- A czy twój tata wie, gdzie mieszkam?
- Cóż, sam to napisał.
- A czy twój tata wie, gdzie mieszkam?
Do sklepu z zabawkami przychodzi ojciec i mówi, że chciałby kupić lalkę Barbie. Sprzedawca przedstawia ofertę.
- Mamy Barbie Disco za 99PLN, Barbie Plażową za 99PLN, Barbie Rock za 99PLN, Barbie Biznes za 99PLN i Barbie Rozwódka za 1299PLN
Zdziwiony klient pyta:
- Dlaczego wszystkie Barbie są za 99PLN a Barbie Rozwódka jest za 1299PLN???
Sprzedawca na to:
- Bo Barbie Rozwódka ma już w zestawie Kena dom, Kena samochód, Kena Harleya oraz jednego z przyjaciół Kena.
- Mamy Barbie Disco za 99PLN, Barbie Plażową za 99PLN, Barbie Rock za 99PLN, Barbie Biznes za 99PLN i Barbie Rozwódka za 1299PLN
Zdziwiony klient pyta:
- Dlaczego wszystkie Barbie są za 99PLN a Barbie Rozwódka jest za 1299PLN???
Sprzedawca na to:
- Bo Barbie Rozwódka ma już w zestawie Kena dom, Kena samochód, Kena Harleya oraz jednego z przyjaciół Kena.
Jaś pyta tatę:
- Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę?
- Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
- Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę?
- Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
Pierwszy dzień w przedszkolu. Pani pyta dzieci czym zajmują się ich rodzice.
Podchodzi do małego Jasia.
- Jasiu, powiedz nam co robi twój tatuś?
- Ja nie wiem, ale mama mówi, że tata za dużo czasu poświęca temu swojemu ch*jowi.
Pani zbladła i postanowiła nie dopytywać. Kiedy mama przyszła odebrać synka ze szkoły, pani opowiada jej, co powiedział Jasio.
Mama na to:
- To prawda. Mąż jest dyrygentem, a Jasio nie wymawia "R".
Podchodzi do małego Jasia.
- Jasiu, powiedz nam co robi twój tatuś?
- Ja nie wiem, ale mama mówi, że tata za dużo czasu poświęca temu swojemu ch*jowi.
Pani zbladła i postanowiła nie dopytywać. Kiedy mama przyszła odebrać synka ze szkoły, pani opowiada jej, co powiedział Jasio.
Mama na to:
- To prawda. Mąż jest dyrygentem, a Jasio nie wymawia "R".
Kobiety są jak baseny. Ich utrzymanie jest absurdalnie drogie w porównaniu do czasu, który spędzasz w środku.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi?!
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi?!
Dwa tygodnie temu kochaliśmy się z moim facetem bez zabezpieczeń. Przedwczoraj robiłam test ciążowy i wyszło mi, że jestem w ciąży. Krzyknęłam więc do mojego faceta, który akurat siedział na kiblu:
- Kochanie! Dwa paski!!!
- Tutaj też słaby zasięg! - odkrzyknął z kibla.
Wyszedł po 10 minutach, spojrzał na mnie i powiedział:
- Sprawdzę zasięg w ogrodzie.
Wyszedł i do tej pory nie wrócił...
- Kochanie! Dwa paski!!!
- Tutaj też słaby zasięg! - odkrzyknął z kibla.
Wyszedł po 10 minutach, spojrzał na mnie i powiedział:
- Sprawdzę zasięg w ogrodzie.
Wyszedł i do tej pory nie wrócił...
Reporter pyta ruska:
- Jak się Panu żyje w rosji?
- Nie mogę narzekać.
- Jak się Panu żyje w rosji?
- Nie mogę narzekać.
Babka pyta dziadka:
- Dziadek, zęby umyłeś?
- Tak kochanie, twoje też.
- Dziadek, zęby umyłeś?
- Tak kochanie, twoje też.
Co robi deszcz kiedy jest zmęczony?
Pada na twarz.
Pada na twarz.
Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem.
Pierwsza mówi:
- Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem.
Druga rzecze:
- Ja odbezpieczam pułapki, kładę się i wyciskam na klatę. Trzecia mysz nie mówi nic, tylko szykuje się do wyjścia.
- A ty gdzie idziesz?
- Do domu, przelecieć kota.
Pierwsza mówi:
- Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem.
Druga rzecze:
- Ja odbezpieczam pułapki, kładę się i wyciskam na klatę. Trzecia mysz nie mówi nic, tylko szykuje się do wyjścia.
- A ty gdzie idziesz?
- Do domu, przelecieć kota.
Na wykładzie z ornitologii profesor wywołuje studenta i pokazując mu tylko nogi jakiegoś egzotycznego ptaka pyta:
- Co to za gatunek?
- Nie mam pojęcia profesorze...
-Pańskie nazwisko? - pyta profesor.
Student podnosi nogawki i odpowiada:
- Sam se pan zgadnij.
- Co to za gatunek?
- Nie mam pojęcia profesorze...
-Pańskie nazwisko? - pyta profesor.
Student podnosi nogawki i odpowiada:
- Sam se pan zgadnij.

