Roman wraca do domu wcześniej z roboty i widzi, jak jego najlepszy kumpel zapina od tyłu jego żonę. Z grymasem niedowierzania i nutką żalu w głosie zwraca się do kolegi:
- Czesiek, no wiesz co...? Ja to muszę, ale ty...?
- Czesiek, no wiesz co...? Ja to muszę, ale ty...?
Idzie facet przez pustynię i zobaczył studnię. Krzyczy:
- O woda!
A ze studni:
- Gdzie!? Gdzie!?
- O woda!
A ze studni:
- Gdzie!? Gdzie!?
Kierowca jak mu się zachciało stanął w lesie i siusia, patrzy w dół i trzymając go w dłoni mówi z wyrzutem. Jak Tobie się chce to Ja zawsze staję.
Koniec roku 2021. Na stację benzynową podjeżdża samochód.
Wysiada z niego przeciętnie ubrany facet i mówi do pracownika:
- Do pełna poproszę.
- Ooo, pan to chyba w lotto wygrał...
Wysiada z niego przeciętnie ubrany facet i mówi do pracownika:
- Do pełna poproszę.
- Ooo, pan to chyba w lotto wygrał...
Mężczyzna do kobiety:
- Nie wiem jaki dać Ci prezent ?...
- To może byś po prostu mnie zapytał co chcę?
- A co chcesz?
- Niespodziankę...
- Nie wiem jaki dać Ci prezent ?...
- To może byś po prostu mnie zapytał co chcę?
- A co chcesz?
- Niespodziankę...
- Jaki jest najczęściej zwracany produkt?
- Alkohol.
- Alkohol.
- Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą!
- Spróbuj włożyć jakąś seksowną, czarną bieliznę!
- Już tak zrobiłam!
- I nie pomogło?
- Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!
- Spróbuj włożyć jakąś seksowną, czarną bieliznę!
- Już tak zrobiłam!
- I nie pomogło?
- Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!
- Synu - mówi ojciec do rudego chłopaka - muszę ci coś powiedzieć. Zostałeś adoptowany.
- Wiedziałem, że nie jesteście moimi prawdziwymi rodzicami!
- Jesteśmy głupku, rodzice adopcyjni przyjdą za 10 minut.
- Wiedziałem, że nie jesteście moimi prawdziwymi rodzicami!
- Jesteśmy głupku, rodzice adopcyjni przyjdą za 10 minut.
W gabinecie stomatologa.
- Panie doktorze, czy to prawda, że pan potrafi bezboleśnie wyrwać zęby?
- Niestety nie zawsze. Wczoraj na przykład podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
- Panie doktorze, czy to prawda, że pan potrafi bezboleśnie wyrwać zęby?
- Niestety nie zawsze. Wczoraj na przykład podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
Mąż miał wypadek samochodowy. W szpitalu lekarz mówi:
- Przeżył pan wypadek, ale jest jeden problem.
- Jaki?
- W wypadku stracił pan penisa, ale można go przyszyć.
- Za ile?
- 4000 zł. Proszę się naradzić z żoną.
Po godzinie lekarz się pyta:
- I co żona zdecydowała?
- Zdecydowała, że za 4000 zł to kupimy nowe szafki do kuchni.
Na budowie:
- Panie majster! Już 12!
- A wiesz, że tez bym się napił...
- Panie majster! Już 12!
- A wiesz, że tez bym się napił...
Żona mówi do męża:
- Popatrz co trzymam w rękach? To są majtusie stringusie, kupiłam je dla Ciebie!
- Dla mnie? Przecież się w nie nie zmieszczę...
- Popatrz co trzymam w rękach? To są majtusie stringusie, kupiłam je dla Ciebie!
- Dla mnie? Przecież się w nie nie zmieszczę...
Kapral tłumaczy żołnierzom nową grę zręcznościową:
- Ustawiamy się wszyscy w kole, odbezpieczamy granat i rzucamy go nawzajem do siebie.
- A co dzieje się z tym, u którego granat eksploduje?
- Ten wylatuje z gry...
- Ustawiamy się wszyscy w kole, odbezpieczamy granat i rzucamy go nawzajem do siebie.
- A co dzieje się z tym, u którego granat eksploduje?
- Ten wylatuje z gry...
Kolega pyta się kolegi:
- Dlaczego masz takie powodzenie u kobiet?
- Bo jestem mądry.
- A dlaczego się nie ożeniłeś?
- No... bo jestem mądry.
- Dlaczego masz takie powodzenie u kobiet?
- Bo jestem mądry.
- A dlaczego się nie ożeniłeś?
- No... bo jestem mądry.
- Mamusiu, to jajko jest nieświeże.
- Jedz i nie marudź.
- Mamusiu, czy dzióbek też mam zjeść?
- Jedz i nie marudź.
- Mamusiu, czy dzióbek też mam zjeść?

