Właśnie wróciłem z wakacji z Tajlandii. Mało brakowało, a przespałbym się z transwestytą! Wyglądał jak kobieta, pachniał jak kobieta, mówił jak kobieta, całował jak kobieta. Dopiero, kiedy zajeżdżaliśmy do jego mieszkania i zaparkował równolegle za pierwszym podejściem, zdałem sobie sprawę, że coś tu nie gra.
Dziadek pyta się babci:
- A co ty jesteś dzisiaj taka zadowolona ?
- Bo mnie wyprosili ze sklepu.
- I to jest powód do zadowolenia ?
- Tak bo to były godziny dla seniorów !
- A co ty jesteś dzisiaj taka zadowolona ?
- Bo mnie wyprosili ze sklepu.
- I to jest powód do zadowolenia ?
- Tak bo to były godziny dla seniorów !
Wpada wnuk z niezapowiedzianymi odwiedzinami do dziadka:
- Cześć dziadek, jak się masz?
- A dobrze, siedzę sobie, film historyczny oglądam...
- Przecież to porno!
- Dla ciebie porno, dla mnie to już historia...
- Cześć dziadek, jak się masz?
- A dobrze, siedzę sobie, film historyczny oglądam...
- Przecież to porno!
- Dla ciebie porno, dla mnie to już historia...
- Nie chcę wyjść na chama, ale bym cię ruchnął.
- Nie chcę wyjść na k*rwę, ale się zgadzam.
- Nie chcę wyjść na k*rwę, ale się zgadzam.
- Kochanie czy ten kapelusz mnie odmładza ?
- Robi co może.
- Robi co może.
Siedziałem z kumplem w pubie przy barze, kiedy usiadła koło mnie super babka. Wyglądała na przygnębioną, więc zagadałem do niej. Szybko się dowiedziałem, że jej zazdrosny mąż zrobił jej awanturę, więc wyszła z domu. Jestem dobry w te klocki, więc postawiłem jej parę drinków i zacząłem się "zaprzyjaźniać". Wtedy zobaczyłem jak do baru wchodzi ON.
Miał ze 190 centymetrów i szerokie bary. Odnalazł swoją żonę wzrokiem i zaczął przepychać się w naszym kierunku. Obróciłem się do kumpla i powiedziałem:
- Szybko, pocałuj mnie teraz!
Miał ze 190 centymetrów i szerokie bary. Odnalazł swoją żonę wzrokiem i zaczął przepychać się w naszym kierunku. Obróciłem się do kumpla i powiedziałem:
- Szybko, pocałuj mnie teraz!
Pyta się jedna koleżanka drugiej.
- W sumie to ilu Ty miałaś mężów?
- Ale swoich czy ogólnie?
- W sumie to ilu Ty miałaś mężów?
- Ale swoich czy ogólnie?
Babeczka u ginekologa:
- Ostrożnie, jestem dziewicą!
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę...
- To może od tamponu straciłam.
- Pani powie temu swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
- Ostrożnie, jestem dziewicą!
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę...
- To może od tamponu straciłam.
- Pani powie temu swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
- Panie dlaczego dałeś ludziom uszy, skoro oni i tak cię nie słuchają? - zapytał Jezusa uczeń.
- W 2020 roku będzie pandemia odpowiedział Jezus.
- I co wtedy, zaczną cię słuchać?
- Nie. Ale będą mieli o co zaczepić maseczki.
- W 2020 roku będzie pandemia odpowiedział Jezus.
- I co wtedy, zaczną cię słuchać?
- Nie. Ale będą mieli o co zaczepić maseczki.
Maria, pokojówka, prosi szefową o pożyczkę:
- A więc Mario, czemu uważasz, że zasługujesz na pożyczkę?
- Seniora, są trzy powody, czemu chcę podwyżkę. Po pierwsze, prasuję lepiej od pani.
- A kto powiedział, że prasujesz lepiej ode mnie?
- Twój mąż, seniora.
- Och...
- Po drugie, gotuję lepiej od pani.
- Nonsens. Kto powiedział, że gotujesz lepiej ode mnie?
- Twój mąż, seniora.
- Och...
- A trzeci powód jest taki, że jestem w łóżku lepsza od pani!
- Czy mój mąż tak powiedział?! - pyta oburzona żona.
- Nie, seniora, ogrodnik...
- A więc Mario, czemu uważasz, że zasługujesz na pożyczkę?
- Seniora, są trzy powody, czemu chcę podwyżkę. Po pierwsze, prasuję lepiej od pani.
- A kto powiedział, że prasujesz lepiej ode mnie?
- Twój mąż, seniora.
- Och...
- Po drugie, gotuję lepiej od pani.
- Nonsens. Kto powiedział, że gotujesz lepiej ode mnie?
- Twój mąż, seniora.
- Och...
- A trzeci powód jest taki, że jestem w łóżku lepsza od pani!
- Czy mój mąż tak powiedział?! - pyta oburzona żona.
- Nie, seniora, ogrodnik...
Podczas kłótni żona wykrzykuje z płaczem:
- Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła!
- Niestety - wzdycha mąż - Małżeństwa między krewnymi są zabronione!
- Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła!
- Niestety - wzdycha mąż - Małżeństwa między krewnymi są zabronione!
Nic tak nie podnosi morale w biurze wczesnym rankiem, jak dwie viagry wrzucone do dzbanka z kawą.
W sklepie zoologicznym:
- Proszę pana, chcę kupić gadającą papugę.
- Proszę pana a jest pan żonaty?
- Tak
- I co? Mało Panu?
- Proszę pana, chcę kupić gadającą papugę.
- Proszę pana a jest pan żonaty?
- Tak
- I co? Mało Panu?
Środek lipca, samo południe, na dworze 45 stopni. Ludzie duszą się w zatłoczonym autobusie. Nagle ktoś puszcza bąka!
Jakiś facet mówi, że wie, jak znaleźć winowajcę. Wyciąga sznurek i mówi, żeby wszyscy w autobusie go złapali. Za chwilę upewnia się:
- Czy wszyscy trzymają sznurek?
- TAK!
- Ten co puścił bąka też?
- Tak, trzymam...
Jakiś facet mówi, że wie, jak znaleźć winowajcę. Wyciąga sznurek i mówi, żeby wszyscy w autobusie go złapali. Za chwilę upewnia się:
- Czy wszyscy trzymają sznurek?
- TAK!
- Ten co puścił bąka też?
- Tak, trzymam...
- Mosze, jak sądzisz, kiedy zniosą obowiązek noszenia masek?
- Abram, ja cię błagam, poważni ludzie zainwestowali poważne pieniądze! Jak zarobią swoje, to zniosą.
- Abram, ja cię błagam, poważni ludzie zainwestowali poważne pieniądze! Jak zarobią swoje, to zniosą.

