Użerałem się już trzecią godzinę z tą pieprzoną szafką z Ikei, kiedy weszła moja żona i ironicznie zapytała:
- Może zadzwonię po tatusia żeby pomógł?
Odparłem:
- Czy kiedy w nędzny sposób robisz mi loda, to ja dzwonię po twoją matkę?
- Może zadzwonię po tatusia żeby pomógł?
Odparłem:
- Czy kiedy w nędzny sposób robisz mi loda, to ja dzwonię po twoją matkę?
Kurczę, nie wiem, skąd gościa kojarzę. To mąż mojej kochanki czy kochanek mojej żony?
Pastor Miller i młoda organistka z parafii wracali razem wozem z miasta. Nagle rozpętała się burza nad nimi, pioruny zaczęły walić wokół. W pewnym momencie piorun uderzył, zabijając konia. Przerażeni schowali się pod wozem tuląc się do siebie. Bardzo szybko pastorowi przyszły złe myśli do głowy. Uchylił spodni, wskazał dziewczynie na dół i z namaszczeniem mówi:
- Ten oto narząd dany od Boga potrafi dać życie.
Dziewczyna na to:
- To niech pastor zapakuje go w konia, to pojedziemy do domu.
- Ten oto narząd dany od Boga potrafi dać życie.
Dziewczyna na to:
- To niech pastor zapakuje go w konia, to pojedziemy do domu.
Przychodzi syn do informatyka:
- Tato, wróciłem!
- Aha, a gdzie byłeś?
- W wojsku.
- Tato, wróciłem!
- Aha, a gdzie byłeś?
- W wojsku.
Czym się różni pani doktor od pani doktorowej?
Ta pierwsza zapracowała na tytuł głową.
Ta pierwsza zapracowała na tytuł głową.
Jedzie facet pociągiem i zachciało mu się srać. Tłok jak diabli, nie da się nawet do wyjścia przecisnąć, bo ludzie upchani jak sardynki w puszcze. Facet zestresowany nie wie co zrobić, pociąg zapierdala, do kibla nie ma jak się dostać a on już wytrzymać nie może... Nagle zaczyna się drzeć - Zaraz się zesram! Ludzie wydają się nie zwracać na niego uwagi, a jemu już pot na czole wychodzi, buraka przypalił, bo przecież wstyd jak ch*j się tak zesrać przy wszystkich. Ponownie krzyczy - Ku*wa zaraz się zesram do ch*ja!!! Po chwili odwraca się do niego starszy jegomość i mówi - Proszę Pana sytuacja jest jaka jest więc zrobimy tak. Dam Panu reklamówkę, pan załatwi potrzebę a potem wywalimy to przez okno. Innego wyjścia nie ma. Gość się zgodził, wziął tą reklamówkę, ściąga spodnie, kuca i zaczyna cisnąć ostro tego klocka. Ciśnie ciśnie, ludzie patrzą na niego z oburzeniem... Jeden z zażenowanych widokiem pasażerów wyciąga papierosa i odpala, a w ten czas facet kucając tak spogląda na niego z dołu i mówi:
- Przepraszam, ale to przedział dla niepalących.
- Przepraszam, ale to przedział dla niepalących.
Podjeżdża beemka pod blok, wysiada dres i wrzeszczy:
- Kryyyyśkaaa!
Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka.
- Co?
- Zrób se grę wstępną, zara przyjde.
- Kryyyyśkaaa!
Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka.
- Co?
- Zrób se grę wstępną, zara przyjde.
Młody człowiek się ożenił, jednak po ślubie do niczego nie doszło. W końcu udał się do teścia i się żali:
- Tato, ja z reklamacją. Już trzeci dzień po ślubie i mnie nawet do łóżka nie wpuszcza.
- Wiesz, mnie nie bardzo wypada. Poproszę żonę, żeby z nią porozmawiała, przecież to kobiety.
Matka, poproszona, rozmawia na osobności z córką:
- Nu, czemu mu nie dajesz?
- Bo on myśli, że jestem dziewicą, a ja przecież miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego...
- No to wiesz, durna, co robić, przecież twój ojciec też myślał, że była dziewicą, a ja miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego...
W tym czasie teść podsłuch*je, a zięć, zniecierpliwiony pyta:
- No i co, no i co? O czym mówią?
- O czym, o czym... No o czym mogą rozmawiać dwie kurwy?!
- Tato, ja z reklamacją. Już trzeci dzień po ślubie i mnie nawet do łóżka nie wpuszcza.
- Wiesz, mnie nie bardzo wypada. Poproszę żonę, żeby z nią porozmawiała, przecież to kobiety.
Matka, poproszona, rozmawia na osobności z córką:
- Nu, czemu mu nie dajesz?
- Bo on myśli, że jestem dziewicą, a ja przecież miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego...
- No to wiesz, durna, co robić, przecież twój ojciec też myślał, że była dziewicą, a ja miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego...
W tym czasie teść podsłuch*je, a zięć, zniecierpliwiony pyta:
- No i co, no i co? O czym mówią?
- O czym, o czym... No o czym mogą rozmawiać dwie kurwy?!
Odeski burdel. Przychodzi klient. Burdelmama pyta:
- Jakie jest pana życzenie?
- Chciałbym waszą najgorętszą dziewczynę! Ma być tak, żeby wszystko wokół wirowało! Tak, żebym nie wiedział, gdzie jestem, kim jestem, gdzie mam ręce i gdzie nogi!
Burdelmama pomyślała chwilę, woła jedną dziewczynę i mówi do niej:
- Róża... Pan chce cię wydupcyć w pralce.
- Jakie jest pana życzenie?
- Chciałbym waszą najgorętszą dziewczynę! Ma być tak, żeby wszystko wokół wirowało! Tak, żebym nie wiedział, gdzie jestem, kim jestem, gdzie mam ręce i gdzie nogi!
Burdelmama pomyślała chwilę, woła jedną dziewczynę i mówi do niej:
- Róża... Pan chce cię wydupcyć w pralce.
- Jasiu, chodź napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje...
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje...
W czasie rozganiania gej-parady w Moskwie gdzieś zginęło 17 gumowych policyjnych pałek.
Co to znaczy prawdziwa przyjaciółka!
Wczoraj się nieco zbąbliłam. Krystyna na własnych plecach zaniosła mnie do domu. Wtargała na piąte piętro i oddała w ramiona mojego napalonego męża!
Mieszkam na parterze. Nie mam męża...
Wczoraj się nieco zbąbliłam. Krystyna na własnych plecach zaniosła mnie do domu. Wtargała na piąte piętro i oddała w ramiona mojego napalonego męża!
Mieszkam na parterze. Nie mam męża...
Moja dziewczyna jest gwiazdą porno.
Podejrzewam, że się wkurwi, gdy się dowie...
Podejrzewam, że się wkurwi, gdy się dowie...
W kościele za chwile ma się odbyć ślub. Młoda para zbliża się powoli do ołtarza. Wśród zebranych gości jest mała dziewczynka, która szeptem pyta swoją mamę:
- Mamusiu, a dlaczego panna młoda jest tak ślicznie ubrana w białą sukienkę?
- Bo widzisz córeczko, ona chce wszystkim pokazać jaka jest bardzo szczęśliwa - odpowiada matka.
- To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?
- Mamusiu, a dlaczego panna młoda jest tak ślicznie ubrana w białą sukienkę?
- Bo widzisz córeczko, ona chce wszystkim pokazać jaka jest bardzo szczęśliwa - odpowiada matka.
- To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?
- Kochanie - szepce kobieta do faceta - kiedy się pobierzemy, w twoim domu zamieszka kobieta świetnie znająca się na kuchni.
- O, nie znałem cię od tej strony...
- Toż ja o swojej matce mówię.
- O, nie znałem cię od tej strony...
- Toż ja o swojej matce mówię.

