ranking tematyczny

Najlepsze dowcipy o lekarzach według użytkowników Perelki.net

Gabinet, szpitalny korytarz i zdanie „proszę się rozebrać". Dowcip lekarski żyje z tego, że wszyscy tam kiedyś byliśmy — od czarnego humoru chirurgów po rozmowy z pacjentem, który już sobie wszystko wyszukał.

1
ID: 5936 23.05.2014 · nocturne

Małżonek wraca ze szpitala, gdzie odwiedzał bardzo chorą teściową i wkurzony do granic mówi do żony: - Twoja matka jest zdrowa jak ryba, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. - Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj doktor powiedział mi, że mama jest w stanie agonalnym. - Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie kurwa radził przygotować się na najgorsze.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #małżeństwo #teściowa
ocena 1 256
2
ID: 6185 14.03.2015 · Grzegorz F.

Pewien bezrobotny inżynier nie mogąc od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia postanowił zmienić fach i założyć własną klinikę. Na budynku wywiesił szyld z napisem ?Wyleczymy twoją dolegliwość za 500 zł, w przeciwnym wypadku damy ci 1000 zł?. Przechodzący obok lekarz postanowił to wykorzystać i trochę zarobić. - Dzień dobry, nie wiem co się stało, straciłem smak? - Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi. - Dobrze. Proszę otworzyć usta? - Fuj? przecież to benzyna! - Gratulacje, odzyskał pan smak, 500 zł. Wściekły lekarz zapłacił. Po kilku dniach wrócił do kliniki: - Dzień dobry, straciłem pamięć, pomóżcie mi ją odzyskać? - Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi. - Dobrze, już podaję? - Ale przecież tam jest benzyna! - Gratuluję, odzyskał pan pamięć, 500 zł. Jeszcze bardziej zdenerwowany lekarz zapłacił, jednak po kilku kolejnych dniach ponownie postanowił się odgryźć: - Dzień dobry, straciłem wzrok, proszę mi pomóc? - Przykro mi, nie mamy na to lekarstwa. Proszę, tu jest pana 1000 zł. - Ale tu jest tylko 500 zł? - Gratuluję, odzyskał pan wzrok, należy się 500 zł.

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #lekarze
ocena 1 127
3
ID: 5507 09.01.2013 · dft34

W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi: - Dziadku, ależ to prawdziwy młot! Dziadek dumnie: - Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez pomocy rąk! - A teraz się to już niestety nie udaje? - Ano nie, kolana po drodze wysiadają.

czytaj więcej zwiń
#emeryci #lekarze
ocena 907
4
ID: 5460 24.11.2012 · tip76

Faceta przygotowują w szpitalu do operacji. Już leży na stole operacyjnym, podchodzi do niego anestezjolog który za chwilę ma go uśpić i pyta: - A pan to u nas jest prywatnie, za swoje pieniążki czy z kasy chorych? - Z kasy chorych. - To w takim razie " A, a, a, kotki dwa..."

czytaj więcej zwiń
#koty #lekarze
ocena 704
5
ID: 6691 04.01.2016

Kolega opowiada koledze: - Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem czemu środek przeczyszczający - Zażyłeś ten środek? - Zażyłem. - I co, kaszlesz? - Nie mam odwagi

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 688
6
ID: 6265 15.05.2015 · DoDek

Gabinet dentystyczny. Z fotela schodzi zapłakany 7-latek. Matka uśmiechnięta, bo ząbki wyborowane. - Syneczku, co panu powiesz? - Ty ch*ju!

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 660
7
ID: 31 04.11.2008 · flr

Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie: - Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?? Pacjent spokojnym głosem: - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 569
8
ID: 6210 03.04.2015 · jon

Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta: - Stolec był? - Ja tu leżę dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy.

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 539
9
ID: 6578 07.12.2015

Na akademii medycznej skacowani studenci mają zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim tygodniu rozkładu. Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład: - Podczas tych zajęć dowiecie się jakie są dwie najważniejsze rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia. Po tych słowach lekarz wpycha palec w dupę topielca, po czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentów, oblizuje. - Teraz - mówi - wszyscy, którym zależy na zaliczeniu mają to powtórzyć! Studenci medycyny to sami twardziele. Podchodzą i robią co im profesor kazał: palec w dupę, palec w buzię. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje. Gdy wszyscy skończyli profesor mówi: - I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza: umiejętność obserwacji. Ja wsadziłem środkowy palec, a oblizałem wskazujący. Na przyszłość proszę o więcej uwagi.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #studenci #szkoła
ocena 515
10
ID: 4471 10.12.2010

Był sobie Pan, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał, obejrzał i mówi: - No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jader. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usuniecie jader. Co pan na to? Pan zbladł i myśli. Jak to będzie bez jader no i w ogóle... Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy to nie da rady żyć i postanowił "iść pod nóż". Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli. Jednak czul, że bezpowrotnie stracił coś ważnego... Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym ciuchem. Wchodzi do sklepu i mówi: - Chce nowy garnitur! Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi: - Rozmiar 44? - Tak, skąd pan wiedział? - To moja praca... Pan przymierzył, pasuje idealnie! - Może do tego nowa koszula? - Niech będzie. - Rozmiar 37? - Tak, skąd pan wiedział? - To moja praca... Gościu założył koszule, leży jak ulał. - To może jeszcze nowe buty? - A niech będą nowe buty. - Rozmiar 8,5? - Tak, skąd pan wiedział? - To moja praca... Pan przymierza buty, są idealnie dopasowane. - No to może nowe slipki? Chwila wahania... - Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki. - Rozmiar 36? - Ostatnio nosiłem 34... - Nie mógł pan nosić 34. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan cholerny ból głowy...

czytaj więcej zwiń
#lekarze #praca #sklep
ocena 513
11
ID: 5827 29.07.2013 · Su^Zu^Ki

Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi: - Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek. Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to: - Tak, ale dzisiaj jest niedziela...

czytaj więcej zwiń
#lekarze #praca #sąsiedzi
ocena 512
12
ID: 4535 18.01.2011 · Grzegorz F.

Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim). Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: - Wstań i idź! Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają: - No i jak nowy doktor? - Doktór jak doktór, kurwa nawet ciśnienia nie zmierzył...

czytaj więcej zwiń
#lekarze #praca
ocena 489
13
ID: 11349 27.02.2019 · sławek

W gabinecie lekarskim ubiera się kobieta... i mówi: - Panie doktorze może jakiś buziak na pożegnanie? - Nie, nie... nie mogę, wie pani; etyka lekarska... ja nawet ruchać pani nie powinienem...

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 452
14
ID: 7609 15.06.2016 · Paweł

Stary, umierający Żyd leży na łożu śmierci, przy nim czuwa żona. Słabnącym głosem mówi do niej: Kiedy wiele lat temu płynęliśmy w podróż poślubną i leżałem w kajucie złożony chorobą morską - byłaś przy mnie. Kiedy parę lat później złamałem nogę i leżałem w szpitalu - też byłaś przy mnie. Gdy zbankrutowała moja firma - byłaś przy mnie. A teraz kiedy umieram - znów jesteś przy mnie. I ja się tak zastanawiam: czy ty mi nie przynosisz pecha?!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #małżeństwo
ocena 429
15
ID: 5156 15.03.2012 · art444

Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że zostało mu tylko 24 godziny życia. Po tych słowach prosi ją o seks. Oczywiście ona zgadza się i kochają się. Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi: - Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy zrobić to jeszcze raz? Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka, patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin. Dotyka ramienia żony i mówi: - Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę. - Oczywiście, kochanie - mówi żona. Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się zbliżająca się śmiercią, przewraca się z boku na bok i wierci, aż w końcu zostaje mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a aż się budzi. - Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia. Czy myślisz, że moglibyśmy... W tym momencie żona siada i mówi: - Słuchaj, ja muszę rano wstać, ty NIE!

czytaj więcej zwiń
#koty #lekarze #małżeństwo
ocena 410
16
ID: 6661 28.12.2015

Murzyn na kontrakcie w Polsce pracował na budowie. Nieszczęśliwie, któregoś dnia piłą odciął sobie palec wskazujący. Pobiegł do lekarza, lekarz mówi, że jego własnego palca nie da się już przyszyć, ale jeżeli chce to w szpitalu są palce od białych ludzi i taki można mu przyszyć. Murzyn, że nie był wybredny zgodził się. Lekarz przyszył mu biały palec. Po kilku dniach Murzyn jadąc tramwajem ogląda palec, nie mogąc wyjść ze zdumienia, że już jest sprawny. Obok siedzi podchmielony gość i przygląda się z ciekawością. Nagle mówi: - Widze, że pan kominiarz od dziewczyny wraca...

czytaj więcej zwiń
#lekarze #praca
ocena 403
17
ID: 4932 29.11.2011

Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza,że chce kupić arszenik. -Po co pani arszenik?-pyta aptekarz -Chcę otruć swojego męża,który mnie zdradza. -Droga pani,nie mogę pani sprzedać arszeniku,aby pani zabiła męża,nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą. Na to kobieta wyciąga zdjęcie na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza. -Ooooo!-mówi aptekarz- Nie wiedziałem,że ma pani receptę.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #małżeństwo #zdrada
ocena 402
18
ID: 21 04.11.2008 · flr

Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent. - Jak było? - pyta żona. - Dwa wyrwał. - Przecież tylko jeden cię bolał. - Nie miał wydać.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #małżeństwo
ocena 380
19
ID: 5417 05.10.2012 · art444

Pacjentka dzwoni do swojego lekarza : - Panie doktorze . Kupiłam tę gruszkę od lewatywy i co ja teraz mam z nią zrobić ? - Napełnia ją pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie w dupę a potem.... - Oj , dobra , dobra . Jutro zadzwonię . Widzę że pan coś dzisiaj nie w sosie.

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 377
20
ID: 6074 25.11.2014 · nocturne

Przychodzi facet do urologa i mówi: - Panie doktorze, spuchło mi jądro. - Proszę pokazać. - Ale niech pan doktor mi obieca, że nie będzie się śmiał. - Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście że nie będę. Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy ze śmiechu. - A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego.

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 368
21
ID: 11303 09.02.2019 · Reks

Lekarz i Turek kupują dwa takie same, ostatnie domy na osiedlu. Mieszkają obok siebie jakiś czas. W końcu Turek przychodzi do lekarza i mówi: - Mój dom jest więcej wart niż twój. - Dlaczego? Przecież są takie same. - Tak, ale ja mieszkam koło lekarza, a ty koło Turka.

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 363
22
ID: 6478 11.11.2015 · JadziaG.

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta: - Kiedy miał pan ostatnio stosunek? - Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie. Wykręca numer i mówi: - Agnieszka, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks? - A kto mówi?

czytaj więcej zwiń
#lekarze #małżeństwo
ocena 358
23
ID: 7445 05.05.2016

Gość zamawia w knajpie zupe i widzi jak kelner moczy w niej palec. Po chwili zanurza go w talerzu z drugim daniem. - Co pan wyrabia? - dopytuje sie klient - Przytrzasnalem sobie palec w drzwiach i lekarz kazal go trzymac w cieplym miejscu - wyjasnia kelner - To niech pan sobie go w dupie trzyma- wscieka sie klient - W dupie trzymam na zapleczu tutaj mi nie wypada.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #restauracja
ocena 343
24
ID: 6222 08.04.2015

Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze ciągle jestem wk@?@iona, wszyscy mnie wk@?@iają, a najbardziej wk@?@ia mnie to, że wszystko mnie wk@?@ia, prosze mi pomoc! - Czy probowała Pani w jakiś sposób sie wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku wśród śpiewu ptakow, spacerując boso po trawie. Kontakt z przyrodą bardzo pomaga. - E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wk@?@iają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkurwia! - To może inny sposob, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce? - E tam, Panie Doktorze, tego też próbowałam - piana mnie wk@?@ia, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wk@?@ia, ta nastrojowa najbardziej mnie wk@?@ia, a te olejki zapachowe, to dopiero wk@?@iające, kleją się, lepią, plamią... Nie, nie olejki najbardziej mnie wkurwiają! - No dobrze, to może seks. Jak wygląda Pani życie seksualne? - Seks !? A co to takiego? - Nie wie Pani co to seks !? No dobrze, zaraz Pani pokaże, prosze za parawan. Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety: - Panie Doktorze, prosze sie zdecydować:? Wkłada Pan czy wyciąga, bo już mnie pan zaczyna wk@?@iać!

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 341
25
ID: 76 06.11.2008 · Dowcipniś.

Pewien żołnierz miał bardzo mały interes. Oczywiście sierżant go za to wyśmiewał. Pewnego dnia, żołnierza wezwano na badania skóry. Po badaniach zaprasza go do siebie sierżant: - To wy dzisiaj byliście na badaniach? - Tak jest panie sierżancie, byłem. - I lekarz kazał się do naga rozebrać? - Tak jest panie sierżancie, powiedział, że jestem zdrów jak ryba! - A o huju to ci nic mówił - pyta złośliwy sierżant. - Aa, o panu nawet nie wspomniał..

czytaj więcej zwiń
#lekarze #wojsko
ocena 339
26
ID: 4928 24.11.2011 · TUPEK

Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej. - Jak ci się podobam? Mąż przygląda się jej uważnie i mówi: - Zrobili co mogli.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #małżeństwo
ocena 335
27
ID: 11029 09.11.2018

Pewna kobieta na 50 urodziny postanowiła zafundować sobie operację plastyczną. Wydała 15,000 dolarów, odmłodziła twarz, poprawiła wygląd piersi i była zachwycona swoim nowym wyglądem? W drodze do domu wstąpiła do kiosku po gazetę. Zanim wyszła, zapytała ekspedientki: - Mam nadzieję, że nie ma Pani nic przeciwko, że zapytam, ale jak Pani myśli - ile mam lat? - Jakieś 32 - odpowiedziała - Nie! Mam dokładnie 50! - odpowiedziała szczęśliwa kobieta Postanowiła jeszcze coś przekąsić. Wstąpiła więc do McDonalda i zadała kasjerce dokładnie to samo pytanie. - Wydaje mi się, że jakieś 29? - Nie, mam 50 lat. - odpowiedziała z szerokim uśmiechem. Poczuła się o wiele pewniejsza siebie, piękniejsza i z dobrym nastrojem wstąpiła jeszcze do apteki. Podeszła do lady, by kupić kilka drobiazgów? Nie mogła się powstrzymać i zadała aptekarzowi to samo pytanie. - Powiedziałbym, że jakieś 30 - odpowiedział - Mam 50, ale bardzo dziękuję! ? powiedziała z dumą Podczas, gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok. - Proszę Pani, mam już 78 lat, mój wzrok już nie ten. Jednak kiedy byłem młody, był taki niezawodny sposób aby precyzyjnie określić wiek kobiety. Wiem, że to może źle zabrzmieć, ale musiałbym Pani włożyć ręce pod stanik. Potem powiem ile DOKŁADNIE ma Pani lat - odpowiedział. Czekali chwilę w ciszy na kompletnie pustej ulicy dopóki jej ciekawość nie wygrała. W końcu nie wytrzymała: - A co mi tam! Dawaj Pan! Starszy mężczyzna wsunął jej ręce pod luźną bluzkę i zaczął delikatnie dotykać ją powolnymi, okrężnymi ruchami - bardzo dokładnie i ostrożnie. Zważył w dłoni każdą z piersi, podrzucał i lekko uszczypnął sutki. Ścisnął je do siebie i potarł jedną o drugą. Po kilku minutach takiego określania wieku powiedziała: - Okej, okej. To ile mam lat?!? Ostatni raz ścisnął jej biust, wyciągnął ręce i powiedział: - Szanowna Pani, ma pani dokładnie pięćdziesiątkę! Kobietę zamurowało. Zszokowana zapytała: - To było niewiarygodne, jak Pan to określił? - Może Pani obiecać, że się nie zdenerwuje? - Obiecuję, że nie będę się gniewać - powiedziała. - Stałem za Panią w aptece!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #sklep #urodziny
ocena 332
28
ID: 3454 07.12.2009 · Grzegorz F.

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie: - A co pan robi? konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada: - Ja, panie Tadku, nawożę truskawki. Pan Tadek myśli i w końcu: - Co ? Ogrodnik: - No... posypuję je nawozem. Pan Tadek po namyśle: - Co? Ogrodnik: - No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze. Pan Tadek myśli: - Aha.... Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi: - Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno pojebany jestem...

czytaj więcej zwiń
#lekarze #psychiatra
ocena 330
29
ID: 6721 10.01.2016 · Mat

Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z łóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął po jedno i w tym momencie żona zdzieliła go ścierką mówiąc: - Zostaw ku**a, to na stypę!

czytaj więcej zwiń
#dzieci #kuchnia #lekarze
ocena 327
30
ID: 12581 17.06.2020

Apteka: - Ma pani jakiś odpowiednik viagry dla kobiet? - Ja nie, ale obok jest jubiler i z pewnością coś pan u niego znajdzie.

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 322
31
ID: 7620 17.06.2016 · kalafior

Konferencja, temat: "kariera zawodowa a wierność małżeńska", referent wygłasza: - Pierwsze miejsce jeśli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują lekarze...te nocne dyżury sprzyjają, kilka etatów naraz itd. - Drugie miejsce..to oczywiście artyści...ciągle nowe role, plany, otoczenie. - ...no a trzecie miejsce...to właśnie ludzie tacy jak Państwo - uczestnicy konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację. Z sali odzywa się facet: - Protestuję! już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy mi się to nie zdarzyło!!! Na to głos z końca sali, wstaje facet i krzyczy: - I właśnie przez takich kutasów jak ty mamy trzecie miejsce!!!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #małżeństwo #praca
ocena 306
32
ID: 13500 21.06.2021 · Hepulka

Lekarz wchodzi do zapełnionej poczekalni i mówi: - Jako, że obowiązuje RODO i nie mogę wołać po nazwisku: Zapraszam do gabinetu pana z syfilisem ...

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 301
33
ID: 3991 31.03.2010 · XYZ

Przychodzi kobieta do lekarza, wszędzie jest niebieska, zielona... Lekarz: o boże, co się pani stało? Kobieta: panie doktorze, juz nie wiem co mam dalej robić... Za każdym razem, kiedy mój mąż przychodzi do domu pijany, tłucze mnie. Lekarz: hmm znam jeden absolutnie pewny iefektywny środek! W przyszłości, kiedy pani mąż przyjdzie pijany do domu, weźmie pani filiżankę herbaty rumiankowej i niech pani płucze gardło i płucze i płucze.... 2 tygodnie później przychodzi ta sama kobieta do tegoż lekarza, wygląda jak kwitnące życie... Kobieta: panie doktorze, wspaniała rada!!, zakażdym razem, kiedy moj mąż dobrze wcięty wtacza się do mieszkania, ja płucze i płucze gardło a on nic mnie nie robi.. Lekarz: Widzi pani, po prostu trzymać pysk zamknięty...

czytaj więcej zwiń
#alkohol #lekarze #małżeństwo
ocena 297
34
ID: 13383 11.05.2021 · Kris

Przychodzi baba do okulisty. Lekarz podchodzi do tablicy i pyta: - Jaką literę pokazuję? - A gdzie pan jest?

#lekarze
ocena 296
35
ID: 12045 09.11.2019 · Jaro

Przychodzi zięć do teściowej w szpitalu. Idzie do ordynatora i pyta: - Jest jakaś nadzieja? A lekarz na to: - Niema żadnej. Jutro wychodzi!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #teściowa #zięć
ocena 293
36
ID: 7272 22.03.2016 · mazur

Szpital, nocna zmiana, lekarz z pielęgniarką uprawiają seks. Znużona pielęgniarka pyta lekarza. - Panie doktorze pan jest chirurgiem czy anestezjologiem? - Chirurgiem odpowiada lekarz! - To rżnij pan a nie usypiaj!

czytaj więcej zwiń
#lekarze
ocena 288
37
ID: 6115 31.12.2014 · janosik

Przychodzi facet z sanepidu na kontrolę do szpitala psychiatrycznego, a tam wszyscy z kierownicami biegają. Idzie więc do odrynatora i pyta: - Co się stało, że tam wszyscy z kierownicami biegają? Ordynator wyjmuje z szuflady kierownicę i mówi: - Jedziemy sprawdzić!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #psychiatra
ocena 283
38
ID: 7547 29.05.2016 · leoxx

Przychodzi murzyn do chirurga plastycznego i mówi: - Chce żeby pan zrobił ze mnie roślinę. - To niemożliwe - odpowiada lekarz. - Jak to? A umiecie zrobić z kobiety mężczyznę? - Umiemy. - A umiecie zrobić z mężczyzny kobietę? - Umiemy. - Więc ja chce być rośliną, pieniądze nie grają roli. Lekarz zamyślił się, w końcu zabrał murzyna do gabinetu zabiegowego, kazał się mu rozebrać i położyć przyrodzenie na stole. Po czym wziął tasak i jednym cięciem uciął to co leżało na stole. Po czym rzekł: - Proszę bardzo teraz jest Pan "Czarny Bez"

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze
ocena 278
39
ID: 13102 21.01.2021 · Kris

Facet u lekarza zakładowego: - I co tam panu dolega? - Nie mam smaku i nie mam węchu. Może Pan mi wypisze jakieś zwolnienie? - Siostro proszę podać próbkę numer 19. Proszę. Niech pan posmakuje i powącha. - Łeee...Fuuuj....Ohyda... przecież to jest gówno! - No widzi pan. Smak i węch wróciły. Ten sam facet po tygodniu znowu próbuje dostać zwolnienie: - I co tym razem panu dolega? - A tym razem mam problemy z pamięcią. - Siostro proszę o próbkę numer 19. - Ależ Panie doktorze. Próbka numer 19 to gówno!!! - No widzi pan. Pamięć też wróciła.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #praca
ocena 273
40
ID: 4985 12.01.2012 · darek891120

Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dziecinstwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami siegnął po jedno i w tym momencie żona zdzielila go ścierką mówiąc: - Zostaw kurwa, to na stypę!

czytaj więcej zwiń
#dzieci #kuchnia #lekarze
ocena 265