Najnowsze

strona 65 z 326

ID: 14294 27.04.2022 · Krystek

Cztery babcie siedzą przy stole w domu spokojnej starości, gdy pojawia się dziadek... Jedna z nich oświadcza: - Możemy Tobie dokładnie powiedzieć, ile masz lat. Staruszek odpowiada: - Tego to, zwariowane cipy, wiedzieć nie możecie. Druga z nich jednak woła: - Tak jest! Określimy dokładnie Twój wiek, musisz tylko spuścić spodnie! Dziadek był zaciekawiony skąd babcie są takie pewne co do jego wieku, opuścił więc portki. Babcie utworzyły wokół niego krąg i patrzą na wysłużonego już "generała". - Stary dziadzie masz osiemdziesiąt siedem lat! Z opuszczonymi spodniami dziadek pyta: - Jak to, do diabła, odkryłyście? Śmiejąc się, ze łzami w oczach, babcie odpowiadają: - Byłyśmy wczoraj na Twoich urodzinach.

#emeryci #niebo i piekło #urodziny
ocena 191
ID: 14293 27.04.2022 · Kris

- A co tam słychać u pani syna? Podobno wyjechał za granicę? - Tak, tak, siedzi w Anglii. Jakiś czas temu otworzył sklep jubilerski. - Ooo sklep jubilerski powiada Pani. No no. Zdolny chłopak! Jak mu się to udało? - A zwyczajnie... łomem. Dlatego teraz siedzi.

#sklep
ocena 169
ID: 14290 26.04.2022 · Krystek

W bajce żenisz się z ropuchą, która zamienia się w księżniczkę. W życiu, niestety, jest na odwrót.

ocena 115
ID: 14287 25.04.2022

Reporter pyta ruska: - Jak się panu żyje w rosji? - Nie mogę narzekać.

ocena 132
ID: 14285 24.04.2022 · Stachu

Facet rano wstaje, podchodzi do okna i mówi sam do siebie: - Dzisiaj jest piękny dzień, dziś by to mogło wyjść... - Co tam bełkocczesz pod nosem? - przeciąga się w łóżku małżonka. - A nic, mówię, jaki jest dzisiaj piękny dzień i że dziś by to mogło wyjść - odpowiada mąż. - Ale że co by mogło wyjść? - nie rozumie żona. - To przecież Ty mówiłaś, że jednego pięknego dnia się spakujesz i stąd spierdolisz...

#małżeństwo
ocena 81
ID: 14284 23.04.2022 · Stachu

Staruszka podchodzi do sprzedawcy warzyw na targu: - Po ile ma Pan te pomidory? - 45 złotych za kilo - odpowiada sprzedawca. - To wsadź sobie je Pan w dupę... - Nie mogę - odpowiada ze spokojem sprzedawca - tam mam już paprykę po 52...

#emeryci #sklep
ocena 137
ID: 14281 23.04.2022 · Hepulka

Są ludzie, którzy niosą w sobie szczęście. W ich otoczeniu czuję się dobrze. Przy nich dostaję zastrzyku energii i jestem gotów przenosić góry. Kiedy mam ich obok siebie, to wszystko staje się kolorowe, a życie nabiera sensu! Ale moja żona nazywa ich pijakami...

#małżeństwo
ocena 161
ID: 14280 22.04.2022 · Hepulka

- Jak możesz pokazywać takie filmy dziecku?! - To na sen. - Na sen? Taki horror?! Tyle trupów?! - No i oto chodzi. Włazi gówniarz ze strachu pod kołdrę i tam zasypia.

ocena 85
ID: 14277 22.04.2022 · Krystek

Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Słuchaj, jaki seks miałam wczoraj, normalnie bajka - przeleciał mnie zgodnie ze wszystkimi regułami sztuki. Mówię ci, marzenie! - A kto to był, jeśli można wiedzieć? - No właśnie tego nie mogę powiedzieć nikomu, a zwłaszcza jego żonie.

#małżeństwo
ocena 111
ID: 14275 21.04.2022 · Krystek

Podczas przerwy w teatrze Marian poszedł do toalety. - Wspaniała sztuka, prawda? - odzywa się stojący obok facet. - Proszę mi nie zaglądać do pisuaru!

ocena 124
ID: 14274 21.04.2022 · Kris

W pewnej restauracji widniało takie ogłoszenie: - Jeśli przegrałeś dużo pieniędzy na wyścigach to masz okazję się zemścić. Przyjdź do nas na befsztyk z koniny!?

#restauracja
ocena 95
ID: 14273 20.04.2022 · Hepulka

Rozmawiają koledzy w pracy: - Słyszałem, że w tym roku jednak nie lecisz na Hawaje. - To nieprawda. Na Hawaje nie leciałem w zeszłym roku, w tym roku nie polecę na Kubę.

#praca
ocena 124
ID: 14269 19.04.2022 · Kris

1. Chodzić wcześnie spać. 2. Nie wychodzić z domu. 3. Nie chodzić na imprezy. Moje kary z młodości stały się moimi celami w dorosłym życiu.

ocena 120
ID: 14268 19.04.2022 · Hepulka

- Słuchaj, jak nazywa się zupa z wielu kur? - Nie mam pojęcia. - Rosół, z kur wielu. - Dobre! Dobre! Muszę opowiedzieć szefowi. Facet idzie do pracy, spotyka szefa i mówi: - Szefie, jak się nazywa zupa z wielu kur? - Nie wiem. - Rosół, Ty ch*ju.

#praca #restauracja
ocena 181
ID: 14265 18.04.2022 · Krystek

Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jak to ich połowice są naiwne. Pierwszy: - Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną. A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia. Drugi: - To jeszcze nic. Oto moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się. Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności! Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał?

#kierowcy #małżeństwo #szkoła
ocena 162