Staruszka podchodzi do sprzedawcy warzyw na targu:
- Po ile ma Pan te pomidory?
- 45 złotych za kilo - odpowiada sprzedawca.
- To wsadź sobie je Pan w dupę...
- Nie mogę - odpowiada ze spokojem sprzedawca - tam mam już paprykę po 52...
- Po ile ma Pan te pomidory?
- 45 złotych za kilo - odpowiada sprzedawca.
- To wsadź sobie je Pan w dupę...
- Nie mogę - odpowiada ze spokojem sprzedawca - tam mam już paprykę po 52...

