Przychodzi Putin do wróżki i pyta o swoją przyszłość. Wróżka wpatruje się intensywnie w swoją kulę, po czym mówi: - Widzę, jak jedziesz elegancką limuzyną. - I co jeszcze? - Widzę tłumy wiwatujących z radości. - Ja też do nich macham? - Nie, trumna jest zamknięta.