Nauczyciel pyta się Jasia: - Jakie kwiaty najbardziej lubisz? - Róże. - Chodź proszę, napisz to na tablicy. - Maki, jednak wolę maki - mówi Jasio.
sesja tylko na teraz
Nauczyciel pyta się Jasia: - Jakie kwiaty najbardziej lubisz? - Róże. - Chodź proszę, napisz to na tablicy. - Maki, jednak wolę maki - mówi Jasio.
Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach. - Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku. - Dlaczego? - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę. - Jak to na piechotę? Przecież tata powiedział, że babcię diabli przynieśli.
Kubal postanowił zmienić klimat i zdawać na studia w Warszawie. Przed egzaminem chciał się zapoznać z inną kandydatką: - Jak masz na imię? - Joanna. - A jo Piotr. Tyż ze Ślonska.
Trzech studentów z Danii: Lars, Larsen i Larsoden pojechało na Erasmusa do Czech. Czechom jednak Duńczycy bardzo się mylili i nigdy nie wiedzieli który jest który. Czesi więc postanowili czytać ich nazwiska od końca...
Pani mówi do klasy: - Jakie odgłosy można usłyszeć na farmie? - Kasia mówi: "bee" - Kacper mówi: "muuu" - Jasiu mówi: "zejdź z tego traktora, idioto!"
Jasio do taty policjanta: - Tato gdzie leży Afryka? Ojciec długo myśli, w końcu mówi: - Chyba niedaleko, bo u nas na komendzie pracuje murzyn i dojeżdża do pracy na rowerze.
Mały Jasio pyta mamy: - Mamo, po co się malujesz? - Żeby ładnie wyglądać. - A kiedy to zacznie działać?
Na lekcji religii ksiądz prosi aby dzieci narysowały aniołka. - Wszystkie dzieci rysują aniołki z dwoma skrzydełkami a Jasio narysował z trzema. Ksiądz podchodzi i pyta: - Jasiu - czy widziałeś kiedy aniołka z trzema skrzydełkami? - A ksiądz widział z dwoma?
Pani na lekcji pyta się dzieci jaki odgłosy można usłyszeć na farmie. Dzieci mówią: - Muu. - Bee. - Kwa-kwa. Nagle odzywa się Jasiu - Spie*dalaj z tego traktora, idioto!
Jasiu szepcze tacie na ucho: - Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem Ci, co mówi mamie pan listonosz jak jesteś w pracy. Ojciec wyjmuje 10zł i daje synowi. - I co, Jasiu? Co mówi? - Mówi: - "Dzień dobry. Poczta dla pani".
Facet dzwoni do znajomych. Odbiera synek. - Cześć Jasiu, jest tata? - Jest (Jaś cały czas szepczę!) - Daj go do telefonu. - Nie mogę, zajęty. - A jest mamusia? - Jest. - To daj ją do telefonu. - Nie mogę, też jest zajęta. - A jest jeszcze ktoś z dorosłych? - Tak. Policja i straż pożarna. - To poproś kogoś do telefonu. - Nie mogę, też są zajęci. - Czym do licha oni są tak zajęci? - Szukają mnie.
Jasiu, słyszałem, że dostałeś jedynkę z historii! - krzyczy ojciec na Jasia. - To wszystko przez Łokietka!- broni się Jaś. - To po co się z nim zadajesz?!
Jasio słyszy w sypialni rodziców dziwne dźwięki i wykrzykuje: - Mamo daj mi jabłko. - Mama krzyczy idź spać nie mamy żadnego jabłka. - To co wy tam tak mlaskacie?
Przychodzi Jasio z "trzeciej c" i pyta się pani nauczycielki: - Czy dzieci mogą mieć dzieci? Pani odpowiada: - W żadnym wypadku! Jasio odwraca się do Małgosi i mówi: - I widzisz głupia!
Jasiu mówi do Taty: - Tato pójdziemy do cyrku - Nie mam czasu - mówi Tata czytając gazetę. - Obiecałeś - wiesz, podobno pokazują tam fajny numer jak naga kobieta jeździ na tygrysie. - W sumie można iść, Tata dawno tygrysa nie widział...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się