sesja tylko na teraz

Dowcipy o pracy

499 żartów · strona 27 z 34

ID: 6661

Murzyn na kontrakcie w Polsce pracował na budowie. Nieszczęśliwie, któregoś dnia piłą odciął sobie palec wskazujący. Pobiegł do lekarza, lekarz mówi, że jego własnego palca nie da się już przyszyć, ale jeżeli chce to w szpitalu są palce od białych ludzi i taki można mu przyszyć. Murzyn, że nie był wybredny zgodził się. Lekarz przyszył mu biały palec. Po kilku dniach Murzyn jadąc tramwajem ogląda palec, nie mogąc wyjść ze zdumienia, że już jest sprawny. Obok siedzi podchmielony gość i przygląda się z ciekawością. Nagle mówi: - Widze, że pan kominiarz od dziewczyny wraca...

#lekarze #praca
ocena 403
ID: 6604

Przychodzi tata do domu z pracy i szczęśliwy mówi "dostałem bon na wakacje, Jedziemy nad morze" To Fantastycznie mama na to. Jasio masz tu dychę na lody a my tu się spakujemy. Jasio poleciał, a tatko do mamusi choć kochanie strzelimy sobie gola przed wyjazdem. Tata z mamą rozgrzebani na tapczanie, Jasio wpada tato dychy zapomniałem, a co wy robicie ? No wiesz synu duży jesteś, ale ci powiem, Jedziemy nad morze, mama nie umie pływać trzeba biedaczkę troszkę napompować żeby nam nie utonęła, łe tato nie pękaj pan Zenek z pod czwórki mame pompował wczoraj z tyłu, z przodu i po tem językiem kontrolował czy powietrze nie schodzi

#jasiu #praca #szkoła
ocena 323
ID: 6585

Pani na religi kazała narysować klasie Matkę Boską. Po 40 min zbiera rysunki i ocenia. - Bardzo ładnie Marysiu, śliczna suknia, masz 6. O, Krzysio narysował z małym Jezuskiem, świetnie, też masz 6. W końcu dochodzi do pracy Jasi i widzi cycatą blondynę w miniówce i na szpilkach. Przestraszona krzyczy: - Jasiu bój się Boga! Kto ci powiedział że tak Maryja wygląda?! - Ksiądz. - Jak to ksiądz? Nie kłam! - No ksiądz. Widziałem jak wychodziła nad ranem z plebani, a ksiądz powiedział: "Matko Boska, żeby cię tylko nikt nie zobaczył"

#jasiu #praca #religia
ocena 422
ID: 6569

Pani pyta Jasia na lekcji, a on do niej: -spierdalaj Pani się zdenerwowała i mówi: -Jasiu idziemy do dyrektora, a Jasiu na to: -nie idę do dyrektora bo mu śmierdzą nogi Pani siłą zaciągnęła jasia do gabinetu dyrektora i opowiedziała wszystko. Dyrektor zabrał mu telefon i dzwoni do jego ojca, a tam słychać: -Dzień dobry tu Ministerstwo Edukacji Narodowej ... Dyrektor szybko rozłączył, a nauczycielka mówi, że chyba jego ojciec tam pracuje i co my teraz zrobimy? A dyrektor na to: -No cóż ja idę umyć nogi a pani niech spierdala

#jasiu #politycy #praca
ocena 423
ID: 6553

Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu przyjść do swego pokoju. - Jak się nazywasz? - Jurek - odparł nowy. Szef się skrzywił: - Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski. Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko? - Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany. - Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

#kowalski #praca
ocena 385
ID: 6542

Mąż dostał awans w pracy i z tej okazji żona postanowiła kupić mu nowy garnitur. - proszę Kochanie tylko dbaj o niego, nie zniszcz, nie ubrudź, był na prawdę drogi. Tak się złożyło że przy następnej okazji świętowania tegoż awansu Mąż wyszedł na imprezę w tym właśnie garniturze. Poszli z kumplem.. bar, alkohol, dużo alkoholu... Zgon totalny. Gościu się obrzygał. Cały garnitur ufajdany.. Biedny mówi do kumpla: - Stefan... co ja teraz zrobię? Jak jak się pokaże żonie? Mówiła żebym dbał, bo drogi itd. A ja się cały orzygałem.. Ona mnie zabije! - Spokojnie. Coś wymyślimy... Stefan myśli, myśli i wymyślił: - słuchaj, zrobimy tak: powiesz żonie że byłeś w knajpie, trafiłeś na pijanego gościa i on Cie obrzygał i że był na tyle w porządku że dał Ci dyche na pranie. I kumpel wsunął mu kase do kieszonki marynarki. Obrzygany mąż: - ty to jest dobry pomysł, zadziała ;) Wraca do domu, drzwi otwiera żona: - jak ty wyglądasz !!? coś ty ze sobą zrobił!!? i ten garnitur!! mówiłam !!! - poczekaj.... nie wiesz wszystkiego. Byłem w barze, wpadłem na pijanego gościa i poprostu mnie obrzygał ale był na tyle w porządku że dał mi dyche na pranie. Wyciąga z kieszeni, daje żonie banknot. A ona: - ale tutaj masz dwie dychy... - aaaa, przepraszam.. jeszcze jeden nasrał mi w gacie.

#alkohol #małżeństwo #pieniądze
ocena 57
ID: 6441

Mąż po coś wrócił do domu, słyszy, że żona z jakimś mężczyzną wchodzi do domu, choć powinna być w pracy, schował się więc do szafy. Żona wchodzi z kochankiem do sypialni, uwodzi go po czym znika na chwilę w łazience. Mąż wychyla się z szafy i mówi do kochanka: - Nic ci nie zrobię, ale masz spełnić wszystkie jej zachcianki Żona wraca z łazienki naga i mówi do kochanka: - Zerż...j mnie tak żebym się zesikała Na to kochanek: - Otwórz szafę to się zesrasz!!

#małżeństwo #praca #zdrada
ocena 304