- Panie doktorze, te leki na potencję które mi pan przypisał nie działają. - Ale tam pisze przecież w ulotce, że żeby zadziałały potrzebna jest stymulacja seksualna - czyli trzeba się podniecić. - Niby jak, przy żonie?!
sesja tylko na teraz
- Panie doktorze, te leki na potencję które mi pan przypisał nie działają. - Ale tam pisze przecież w ulotce, że żeby zadziałały potrzebna jest stymulacja seksualna - czyli trzeba się podniecić. - Niby jak, przy żonie?!
Żona do męża: - Chesz naleśnika? - Na leśnika, na gajowego czy myśliwego... Lubię te Twoje pomysły.
Do leżącej już w łóżku żony, przychodzi mąż i podaje jej tabletkę, o którą nie prosiła. Żona pyta ze zdziwieniem: - Co to za tabletka? - Na ból głowy - odpowiada mąż. Ona nieco podirytowana: - Ale mnie nie boli głowa! Uradowany mąż: - Ha! Mam cię!
Wraca mąż do domu i widzi w łóżku żonę z kochankiem: - Co wy tu robicie!? Żona odwraca się do kochanka i mówi: - Mówiłam ci, że to debil.
Po trzech latach małżeństwa żona wciąż dopytuje męża z iloma kobietami spał: - No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma... - Kochanie, odpowiada mąż, gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła... I tak to trwało... Aż pewnego razu żona mówi: - No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę... Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział: - Przysięgasz, że się nie obrazisz? - Przysięgam! - odpowiedziała żona. A teraz licz! No i mąż zaczyna wyliczać: - Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć...
Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony: - Nie mam slipek. - Jutro Ci upiorę.
Do sklepu z zabawkami przychodzi ojciec i mówi, że chciałby kupić lalkę Barbie. Sprzedawca przedstawia ofertę. - Mamy Barbie Disco za 99PLN, Barbie Plażową za 99PLN, Barbie Rock za 99PLN, Barbie Biznes za 99PLN i Barbie Rozwódka za 1299PLN Zdziwiony klient pyta: - Dlaczego wszystkie Barbie są za 99PLN a Barbie Rozwódka jest za 1299PLN??? Sprzedawca na to: - Bo Barbie Rozwódka ma już w zestawie Kena dom, Kena samochód, Kena Harleya oraz jednego z przyjaciół Kena.
Romek ciężko zachorował i trafił do szpitala. Z wizytą wpadła do niego żona Grażynka. Zanim jeszcze mężczyzną zdążył zacząć narzekać na swój stan zdrowia, kobieta wykrzyczała od progu: - Romuś, skarbie, nawet nie wyobrażasz sobie, co mi się w drodze przytrafiło. Wsiadłam do taksówki, przejechaliśmy pół drogi do szpitala, a ja przypomniałem sobie, że zapomniałam pieniędzy z domu. Proszę więc taksówkarza, żeby zawrócił, bo inaczej nie będę miała mu jak zapłacić. A on mówi, wyobraź sobie Romuś, że nie ma takiej potrzeby, i że jakoś się dogadamy. Roman zaintrygowany poprawił się na łóżku i pyta: - No, i co było dalej? - No i kierowca w pewnym momencie skręcił w boczną uliczkę i powiedział, że zamiast pieniędzy to mogę mu loda zrobić albo mu coś wesołego zaśpiewać. - Co zaśpiewałaś? - Romuś, no jakże to tak... Ty w szpitalu, taki chory... Gdzie mi w głowie wesołe piosenki teraz...?
- Uprawiamy z mężem seks trzy razy w tygodniu. - A my - raz. - Przecież ty nie masz męża! - Myślałam, że cały czas mówimy o twoim...
W aptece: - Macie jakiś środek na porost włosów? - Mamy. - Dobry? - Panie, rewelacyjny! Widzicie tego wąsacza za kasą? - No i? - To moja żona, próbowała tubkę zębami odkręcić.
Fąfara, Kubal i Ewald z żonami wybrali się nad jezioro. Był straszny upał więc Fąfara z Ewaldem od razu zabrali się do konsumowania piwa. Kubal zwietrzył swoją szansę i poszedł za Fąfarowa. - Pani Fąfarowa, jaki piękny dzień mamy dzisiaj, a pani jak pięknie wygląda w tym przezroczystym kostiumie, zwłaszcza jak się zamoczy. A może byśmy tak podpłynęli na tamtą wyspę i spokojnie się poopalali? - Panie Kubal, może wszedłby Pan głębiej do wody! Po co wszyscy mają WIDZIEĆ o czym rozmawiamy?
Żona wróciła do domu po długiej podróży służbowej. Wychodząc rano do pracy, powiedziałem jej: - Nie włączaj mojego komputera. To, co znajdziesz, może ci się nie spodobać! Wracam wieczorem do domu, żona - zła. Pytam: - Co się stało? - Cóż, włączyłam twój komputer. Grzebałam w nim cały dzień, myślałam, że jest porno lub korespondencja z kochanką. I nie znalazłam nic! - I co, nie spodobało ci się? - No tak! - Ostrzegałem!
Przychodzi baba do lekarza: - Co Panią najbardziej boli? - Zachowanie mojego męża, ale przychodzę z powodu wątroby...
Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi: - Poproszę trutkę. - A po co? - Chcę otruć męża! - Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła! Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza. Wtedy aptekarz mówi: - Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
Kiedy moja żona urodziła, zapytałem lekarza: - Kiedy będziemy mogli uprawiać seks? Mrugnąwszy do mnie, odpowiedział: - Za 15 minut kończy mi się dyżur, spotkamy się na parkingu.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się