Napis na ścianie w damskiej toalecie : "Mój mąż wszędzie za mną chodzi i mnie śledzi" dopisek obok: "To nieprawda"
sesja tylko na teraz
Napis na ścianie w damskiej toalecie : "Mój mąż wszędzie za mną chodzi i mnie śledzi" dopisek obok: "To nieprawda"
Siedzi Góral na kamieniu i duma. Podchodzi do niego turysta i pyta: - Góralu co tak dumasz? - góral na to: Waham się! - A czego się wahasz? - Wczoraj byliśmy z żoną na weselu i żonę zgwałcili a mnie pobili i dzisiaj zaprosili Nas na poprawiny. - I co? - żona idzie a ja się waham!
Przy kasie w markecie stoją ojciec i synek. Synek pyta:- Tato, a dlaczego te prezerwatywy są pakowane po 3 sztuki? Ojciec na to: - A wiesz, bo to zestaw uczniowski, bo uczniowie cały tydzień się uczą, a bzykają tylko w piątek, sobotę i niedzielę. - Aha - mówi synek i dalej drąży temat - a te sześciopaki to dla kogo? - A te synku, to dla studentów - cały tydzień bzykają, a w niedzielę odpoczywają. - Tato, tato a te po dwanaście? - A te to dla żonatych... - Jak to? - pyta zdziwiony synek - No wiesz: styczeń, luty, marzec, kwiecień itd.
Szaleje pożar. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona mówi do męża: - Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś razem..
Spotyka się dwóch facetów: - Ten twoj kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał. - No, ale tym razem to byl uraz czaszki. - Tak słyszałem. Ponoć nie chciała jeść grzybów.
Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona: - Kochanie co ty robisz?!! Mąż na to: - Nie chce chuj jeden stać, to nie będzie leżal na miękkim!
Dialog małżeński: - Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie? - Na pewno nie! - Dlaczego nie - nie podoba ci się małżeństwo? - Podoba mi się. - To dlaczego byś się znów nie ożenił? - No dobrze ożeniłbym się. Żona (ze skrzywdzoną miną): - Naprawdę? Mąż głośne wzdycha... - Spałbyś z nią w naszym łóżku? - A gdzie indziej mielibyśmy spać? - Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia? - To by było chyba w porządku? - I pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa? - Nie, nie mogłaby ich używać, bo jest leworęczna.Cisza... Mąż: - O kurwa.
Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dziecinstwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami siegnął po jedno i w tym momencie żona zdzielila go ścierką mówiąc: - Zostaw kurwa, to na stypę!
Podczas kłótni, żona żeby do żywego dopiec mężowi, mówi: - Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż! - A co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?!
Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Żona do męża: - Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to ciepło mi się robi przy sercu. Mąż odpowiada: - Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy
Zdzisław Nowak ogląda CNN. Występują szefowie światowych mocarstw. Wywiad z Sarkozym: - Z kim by się pan ożenił, gdyby nie był żonaty z Carlą Bruni? - Z moją kochanką. Bo to typowo francuskie. Nowak komentuje: - Debil. Wywiad z Obamą: - Z kim by się pan ożenił, gdyby nie był żonaty z Michelle? - Z Michelle. Bo to typowo amerykańskie. Nowak: - Debil. Wywiad z Tuskiem: - Z kim by się pan ożenił, gdyby nie był żonaty z Małgosią? - Z Polską. Polska to moja jedyna miłość! Nowak wstaje, podbiega i obejmuje telewizor: - Prawdziwy Polak, dżentelmen i człowiek honoru! Wyruchał, więc się ożeni!
Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża: - Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie,proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w Nowym Roku... - Eee... no... Wzrok masz w porządku!
Dwóch kumpli siedzi przy piwku jeden do drugiego: - Sorry ale muszę już lecieć bo jak za późno wrócę, a jeszcze na bani to żona mi straszną awanturę zrobi. - A bo Ty źle to robisz, mi żona nigdy awantur nie robi jak wracam po pijaku.. - No ale jak to źle. Wracam po cichutku, buty już na klatce schodowej zdejmuję, drzwi nasmarowałem żeby nie skrzypiały, kładę się po ciemku. A i tak zawsze się zbudzi i awantura gotowa. - No właśnie o tym mówię, źle to robisz. - No to jak Ty to robisz. - Normalnie. Wracam do domu z okrzykiem na ustach ?KOCHANIE !!! WRÓCIŁEM!!!? Tłukę się ile wlezie, rzucam buty w jeden kąt ciuchy w drugi, idę pod prysznic śpiewam na całe gardło, po czym wkraczam triumfalnie do sypialni z okrzykiem ?A teraz będzie ...SEX STULECIA!? i wiesz co. - No co? - Jeszcze nigdy się obudziła.
Okres świąteczny, wieczorem pewien facet siedzi smutny na krawężniku. Podchodzi do niego gość w czerwonej czapce i pyta: - Czemu pan taki smutny, coś się stało? - Nie chce mi się żyć, żona mnie rzuciła, zabrała wszystkie moje pieniądze, na dodatek straciłem pracę i rozbiłem auto... - Tak się składa że jestem świętym mikołajem, są święta i mogę spełnić twoje życzenia jeśli tylko chcesz. Wystarczy że powiesz, a będziesz miał wypasione auto, piękną żonę, nowy dom i górę pieniędzy. Facet się zastanowił i powiedział na ucho mikołajowi swoje życzenie, na co mikołaj: - Ok ale ty też musisz coś dla mnie zrobić. Zrób mi laske - No jak to, facet facetowi? Tutaj, na ulicy? - Jak chcesz, bo jeśli nie to się rozstajemy i idę dalej. Mam masę roboty. Facet bez zastanowienia zrobił co trzeba, a mikołaj się pyta: - Aha jeszcze jedna sprawa, bo nie powiedziałeś ile masz lat, a to się zawsze mówi gdy wypowiada się dla mikołaja życzenie Facet mówi - 47. - I ty jeszcze wierzysz w świętego mikołaja...
Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza,że chce kupić arszenik. -Po co pani arszenik?-pyta aptekarz -Chcę otruć swojego męża,który mnie zdradza. -Droga pani,nie mogę pani sprzedać arszeniku,aby pani zabiła męża,nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą. Na to kobieta wyciąga zdjęcie na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza. -Ooooo!-mówi aptekarz- Nie wiedziałem,że ma pani receptę.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się