Żona pyta męża: - Co Ci się we mnie najbardziej podoba, moja piękna twarz czy moje sexi ciało? - Najbardziej podoba mi się twoje poczucie humoru...
sesja tylko na teraz
Żona pyta męża: - Co Ci się we mnie najbardziej podoba, moja piękna twarz czy moje sexi ciało? - Najbardziej podoba mi się twoje poczucie humoru...
Żona robi wyrzuty mężowi: - Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż pijesz! - Naprawdę stałem się innym człowiekiem, tylko że on też pije...
Niedawno poślubiona panienka udaje się do lekarza na badania. Przy okazji tychże badań zadaje lekarzowi pytania: - A co to jest co wisi mojemu mężowi między nogami? - To jest coś, co nazywamy penisem. - A co to jest takie czerwono-purpurowe na końcu penisa? - To jest coś, co nazywamy główką penisa. - A co to są te dwie okrągłe rzeczy znajdujące się jakieś 35 cm od główki penisa? - 35 cm? Gratuluję męża, ale u mnie to są pośladki.
Wybiega żona z ubikacji i krzyczy z płaczem: - Dwie kreski! Jej mąż na to: - U mnie też jest słaby zasięg.
Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi: - Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije. Na to druga: - Od dawna sparaliżowany?
Siedzi Błażej przy piecu, papierocha ćmi, żonie swej, po kuchni się krzątającej przygląda. - Urodziłaś mi Anula, chłopaka - mówi - urodziłaś mi dziewuchę. Tak sobie myślę może byś jeszcze urodziła trzecie. Tak dla odmiany. - Trzecie, Błażej?! Dla odmiany? Dla odmiany, jakie?! - Dla odmiany kurwa MOJE!
Pewne małżeństwo miało pięciu synów. Czwórka z nich była wysokimi blondynami,tylko najmłodszy był niski i miał czarne włosy. Gdy nadszedł czas na ojca, ten leżąc na łożu śmierci, pyta swojej żony: - Czy na pewno nasz najmłodszy syn jest moim synem? - Oczywiście, kochanie przysięgam... - odpowiedziała żona. Wtedy mężczyzna zmarł w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała: - Dobrze, że nie zapytał o pozostałych czterech...
Wróżka mówi do klientki: - Mąż panią zdradza. - Oj chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty.
Kłótnia małżeńska. - Chciałbym umrzeć! - krzyczy mąż. - Ja też! - odpowiada żona. - A to ja w sumie nie!
Pewien turysta wraz z żoną oglądają słynną studnię życzeń w Kornwalii. Oboje pogrążeni we własnych myślach. Po chwili żona wychyliła się, aby zajrzeć w głąb, straciła równowagę i wpadła do środka. - Niesamowite! To działa! - krzyczy uradowany mąż.
Żona do męża: - Wydaje mi się, że jesteś pijany? - Nie! - Co nie?! - Nie wydaje ci się...
Kiedy słyszę, że sąsiad uprawia seks i wiem, że jego żony akurat nie ma w domu, podchodzę do jego drzwi brzęcząc kluczami. Efekt jest tego wart!
Żona do męża: - Ile razy ja już Ci mówiłam, żebyś do cholery przestał być taki drobiazgowy?! - Osiem.
Ja i moja żona byliśmy szczęśliwi aż przez 24 lata. Potem się poznaliśmy i szczęście się skończyło...
Mąż mówi do żony: - Czy zdjęłaś już majtki bo zaraz hydraulik przyjdzie ? - A co nie mamy już pieniędzy ? - Pytam czy z kaloryfera zdjęłaś ?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się