Pewnego dnia, do miejskiego szaletu wszedł biały facet. Idzie do pisuaru, a obok stoi murzyn. Spojrzał tak dyskretnie na jego sprzęt i na swój, potem znów i w końcu nie wytrzymał i pyta: - Jak wy to robicie, że macie takie długie sprzęty? Murzyn na to: - To wszystko przez technikę uprawniania sexu. - Jaką technikę? - Ano tak, trzeba mocno wkładać, powoliiiii wyjmować, moocno wkładać, powoliii wyjmować. I dzięki takiej technice rośnie... Facet podziękował za radę, leci do domu i wieczorem zabiera się za żonę. Zgodnie z poradą, mocno wkłada, powoli wyjmuje i tak w kółko. Nagle żona pyta: - Stefan, czemu ruchasz mnie jak murzyn?