Koniec roku 2021. Na stację benzynową podjeżdża samochód. Wysiada z niego przeciętnie ubrany facet i mówi do pracownika: - Do pełna poproszę. - Ooo, pan to chyba w lotto wygrał...
sesja tylko na teraz
Koniec roku 2021. Na stację benzynową podjeżdża samochód. Wysiada z niego przeciętnie ubrany facet i mówi do pracownika: - Do pełna poproszę. - Ooo, pan to chyba w lotto wygrał...
Mąż miał wypadek samochodowy. W szpitalu lekarz mówi: - Przeżył pan wypadek, ale jest jeden problem. - Jaki? - W wypadku stracił pan penisa, ale można go przyszyć. - Za ile? - 4000 zł. Proszę się naradzić z żoną. Po godzinie lekarz się pyta: - I co żona zdecydowała? - Zdecydowała, że za 4000 zł to kupimy nowe szafki do kuchni.
Żona mówi do męża: - Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. - No to najpierw złą. - Rozbiłam twój samochód. - A ta dobra? - Już więcej tego nie zrobię..
Żona blondynka kierująca samochodem mówi do męża: - Patrz jak ten idiota przed nami niebezpiecznie blisko jedzie!
Do autobusu wsiada babcia i pyta: - Czy ten autobus jedzie do Poronina? - Tak - odpowiada kierowca. - Ale czy na pewno? - dopytuje się babcia. - Na pewno - mówi ze spokojem w głosie kierowca. - Ale czy tak na pewno do Poronina? - nie daje za wygraną babcia. - Nie, kurczę do Nowego Jorku - odpowiada kierowca. - Ale przez Poronin?...
Spotyka się dwóch znajomych: - Widzisz i wygrałem tę sprawę o przekroczenie prędkości. - Ale jak? - Mój adwokat udowodnił, że przy 200 km/h nie widać znaku ograniczenia do czterdziestu.
Tato, skąd masz ten siniak pod okiem? - Ty zaraz będziesz miał dwa siniaki, jeśli jeszcze raz twoje przyjaciółeczki zostawią swoje majtki w moim samochodzie!
- Zośka. Widziałem wczoraj jak uprawiałaś seks w samochodzie z jakimś młodym człowiekiem. Kto to był?! - A samochód jakiego koloru?
Dla lekarza dobrze, kiedy jesteś chory. Dla adwokata dobrze, kiedy wpadłeś w tarapaty. Policja jest zadowolona, kiedy dzięki Tobie może sobie poprawić statystyki. Mechanik się cieszy, jak Ci samochód padnie. I tylko złodziej życzy Ci bogactwa i dobrobytu.
To smutne, jakie dzieciaki mają teraz nudne dzieciństwo i tracą czas przy komputerze. Kiedy ja byłem w ich wieku, ciągle siedziałem na podwórku. Rzucaliśmy w siebie kamieniami, piłką wybijaliśmy szyby, paliliśmy wyrzucone pety, a raz nawet napiłem się benzyny...
Małżeństwo kłóci się na ulicy. W pewnej chwili żona krzyczy: - Cicho bądź! Ty się wcale nie liczysz! - Co?! Jak to ja się nie liczę?! Żona zatrzymuje taksówkę i pyta kierowcę: - Ile zapłacę za kurs na dworzec? - 20 złotych. - A jeśli pojadę z mężem? - Tyle samo. Żona odwraca się do męża i mówi: - No i sam widzisz!...
Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat. - 2 promile - odczytuje wynik - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. Niech żona dmuchnie. - Pańska żona też ma 2 promile - mówi po chwili policjant. - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie. - 2 promile - mówi policjant i zwraca się do kolegi: - Marian, alkomat nam się zepsuł. - Przepraszamy państwa, rzeczywiście mamy zepsuty alkomat. Proszę jechać dalej, do widzenia! - mówi policjant. Rodzinka jedzie dalej. Po chwili mąż odwraca się do żony i mówi: - Widzisz? A mówiłaś, żeby dziecku nie dawać!
W sklepie z elektrotechniką: - Proszę pana, chcę kupić do samochodu zestaw głośnomówiący. - Proszę pana a sam pan jeździ? - Nie, najczęściej z żoną i teściową. - I co? Mało panu ?
Spadł śnieg: Dzieci ulepiły przed domem bałwana. Niestety rano znalazły bałwana rozjechanego przez samochód. Ponownie ulepiły bałwana, ale sytuacja się powtórzyła. Trzeciego bałwana ulepiły na hydrancie.
- No i co powiedział twój mąż jak dowiedział się, że rozbiłaś samochód? - A mam opuścić brzydkie słowa? - Oczywiście! - No to nic nie powiedział.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się