Nauczycielka pyta Jasia: - Gdzie leży Finlandia? - U ojca w barku.
sesja tylko na teraz
Nauczycielka pyta Jasia: - Gdzie leży Finlandia? - U ojca w barku.
Wychowawczyni pyta Jasia: - Czemu Twoja babcia była na wczorajszej wywiadówce? - Mam być szczery? - Oczywiście! - Bo babcia jest głucha...
- Jasiu, pospiesz się! Bo się do szkoły spóźnisz! - Spokojnie mamo... Szkoła jest otwarta do 19:00...
Po powrocie z wakacji Jaś chwali się kolegom: - Jeździłem na słoniu, a za mną były dwa lwy! - Poważnie i co zrobiłeś? - Nic... w końcu musiałem zejść z karuzeli...
Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę: - Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup. Ojciec w końcu nie wytrzymuje: - Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniędzy wystarczy tylko na wódkę.
Podstawówka w Warszawie, lekcja historii, przy tablicy stoi mały Jasiu i Pani go pyta: - Powiedz nam, co wiesz o Powstaniu Śląskim? Jasiu patrzy po klasie, ale nie znalazł się nikt kto by mu podpowiedział i w końcu mówi: - No ja nic pewnego nie wiem, ale ponoć naprawdę coś się szykuje...
Nauczycielka mówi do dziewczyn: Jeśli Jaś powie wam coś niemiłego natychmiast wychodźcie z klasy. Nagle wchodzi Jaś i mówi: - E, burdel budują za rogiem. Dziewczynki wychodzą z klasy a Jaś: - Gdzie kurwy dopiero fundamenty stawiają...
Mama pyta się Jasia: - Co będziesz robić zanim wrócę? - Będę bawić się kolejką albo z nianią. - Od czego to zależy? - Co wybierze tata.
Na lekcji nauczycielka pyta Zdzisia: - Jaki kształt ma Ziemia? - Okrągły. - Dobrze, siadaj. - A teraz wstanie do odpowiedzi Jasiu i powie nam skąd o tym wiemy? - Bo Zdzisiu nam przed chwilą powiedział...
- Jasiu, zadzwoń do babci i złóż jej życzenia z okazji jej święta. - Mamo, ale ja nie wiem co powiedzieć. - Zadzwoń i powiedz jej coś ciepłego. - Halo, Babcia? Rosołek.
Jedna z młodszych klas szkoły podstawowej. Pani nauczycielka stojąc na ławce zmienia jakiś obrazek, a dzieci trzymają ławkę, aby pani nie spadła. Jasio korzystając z okazji zagląda pani pod spódniczkę. Wchodzi inny nauczyciel, zauważył co wyczynia chłopiec i mówi: - Jasiu uważaj bo oślepniesz! Jasio zakrywa jedno oko ręką i mówi: - Pierdolę, zaryzykuję na jedno oko.
Mama pyta się Jasia: - Co będziesz robić zanim wrócę? - Będę bawić się kolejką albo z nianią. - Od czego to zależy? - Co wybierze tata.
W czasie dyskoteki Jaś podchodzi do Małgosi i pyta: - Zatańczysz? - Tak - odpowiada dziewczynka. - To dobrze, bo nie mam gdzie usiąść.
Jasiu mówi do mamusi: - Mamo, ja chcę kotka na wigilię! - Nie wydziwiaj, jak zwykle będą dzwonki z karpia w galarecie.
Jaś jest na kolonii. Dostaje list, w którym rodzice napisali: Oto twoje 50 złotych o które prosiłeś. P.S. 50 złotych pisze się z jednym zerem, a nie z dwoma.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się