sesja tylko na teraz

Dowcipy o Jasiu

362 żarty

Mały Jasiu pyta o rzeczy, o które nikt dorosły by nie zapytał, i na tym stoi cały gatunek. Klasyka polskiego dowcipu szkolnego: zwykle trzy zdania i puenta, po której pani milknie.

ID: 16883

Nauczycielka w 3. klasie pyta dzieci, kim chcą zostać w przyszłości. Jasio powiedział, że seksuologiem. - Ależ, Jasiu, ty nawet nie rozumiesz, co to znaczy! - Rozumiem bardzo dobrze. - Seksuolog na przykład leczy obsesje seksualne. - Tego tym bardziej nie rozumiesz! - mówi nauczycielka. - To wytłumaczę na przykładzie: Idą ulicą trzy panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda... - Jak zgadnąć, która jest mężatką? - Jasio, do dyrektora! Jasio w drzwiach, z ręką na klamce: - Proszę pani, mężatką jest ta, która ma obrączkę, a to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne!

#dzieci #jasiu #małżeństwo
ocena 79
ID: 16736

Mały Jaś nocował u dziadków. Siedzi w salonie z dziadkiem i tak nagle ni z gruchy, ni z pietruchy mówi do dziadka: - Dziadku, a co to jest p*zda? Dziadek trochę w szoku. Sprawdził tylko, czy babcia jest w kuchni i zabrał małego Jasia na strych. Przesunął stary karton i przed ich oczami ukazał się kuferek. Dziadek starł z niego kurz i wyciągnął magazyny z gołymi paniami. Otwiera stronę mniej więcej ze środka i mówi: - Widzisz, Jasiu, tę gwiazdkę między nogami tej pani? - Tak. - P*zda to ta osoba, która ją tu umieściła!

#emeryci #jasiu #kuchnia
ocena 20
ID: 16337

W klasie Jasia była wizytacja na lekcji przyrody. Pani przygotowała sobie tablice ze zdjęciami różnych warzyw. - No, które z was, dzieci, powie mi jak nazywa się to warzywo? - zapytała pani i nachyliła się żeby pokazać na tablicę z pomidorem. Kiedy tak się nachyliła spódnica uniosła jej się nieco do góry... - Ale dupa! - powiedział dyrektor do wizytatora. Wstaje Jasio i mówi: - Ja wiem! To jest dupa. - Jasiu, jak ty się wyrażasz, natychmiast marsz do dyrektora! A Jasio podchodzi do dyrektora i mówi: - Jak nie umiesz to nie podpowiadaj!

#dzieci #jasiu #praca
ocena 75
ID: 16275

Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu: - Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci. - Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna. - Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?! - Tak, tato! - I powiedziałeś jej przy całej klasie, że ją przelecisz?! - Tak, tato! - To co się szwendasz po ulicy?! Chodź do domu! Pani już przyszła!

#jasiu #szkoła
ocena 120