W szkole pani wywołuje Jasia do odpowiedzi ustnej. - Omów właściwości wody w stanie stałym. - Nie mogę proszę pani. - A to dlaczego? - Bo woda w stanie stałym to jest lód, a lód to bardzo śliska sprawa...
sesja tylko na teraz
W szkole pani wywołuje Jasia do odpowiedzi ustnej. - Omów właściwości wody w stanie stałym. - Nie mogę proszę pani. - A to dlaczego? - Bo woda w stanie stałym to jest lód, a lód to bardzo śliska sprawa...
Jaś wita babcię (od strony mamy), która przyjechała w odwiedziny: - Dzień, dobry Babciu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie. - A to dlaczego, kochanie? - Bo przed chwilą powiedział, że tylko Ciebie brakuje nam do szczęścia.
Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych: - Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić... Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Podchodzi do mamy i mówi: - Znam całą prawdę. I... dostał 50 złotych z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu. Zachwycony biegnie szybko do ojca i mówi: - Znam całą prawdę. I dostał 100 złotych z zastrzeżeniem, żeby nic nie mówił matce. Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny. Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę. - Znam całą prawdę! - mówi z uśmiechem Jasio. Listonoszowi łzy naszły do oczu, rzucił listy na ziemie, rozłożył ramiona i wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatę...
Rodzina siedzi przy stole. Mały Jasiu pyta się taty: - Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą? Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi: - Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...
Nauczyciel przyłapuje Jasia na oglądaniu Playboya i mówi: - Jutro chcę widzieć twoją matkę!!! Na co Jasiu odpowiada: - Po co czekać do jutra? Jest na 24 stronie.
Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi: - Mamo! Zostałem dziś wyróżniony. - Za co, Jasiu? - pyta mama. - Pani powiedziała że cała nasza klasa to debile, a ja największy.
Przychodzi 4 letni Jasiu do taty i pyta: - Jak ja się znalazłem na świecie? Tata tak myśli co mu powiedzieć. - Jasiu, bocian cię przyniósł. Jasiu: - Mamy taką fajną mamę a ty pierdolisz bociany?
Na lekcji biologii uczniowie prezentowali ciekawostki o zwierzętach. Małgosia znalazła w Internecie informację, że niedźwiedź grizzly może unieść ciężar 500 kg. Szymek podzielił się wiadomością, że żuk gnojowy może toczyć kulkę gówna, której ciężar przekracza jego własny ponad 1100 razy i w przeliczeniu jest najsilniejszym zwierzęciem. Pani poprosiła o wnioski i zgłosił się Jasiu: - Wolę spotkać na swojej drodze wkurzonego najsilniejszego żuka, niż wkurzonego najsłabszego niedźwiedzia grizzly!
Nauczycielka na lekcji prosi dzieci, żeby opowiedziały coś o swoich dziadkach - czym się zajmują, co lubią robić. Kasia opowiada o dziadku pszczelarzu, Jacek o tym, jakie piękne rzeczy jego babcia robi na drutach, Małgosia o tym, jak długo jej dziadek był strażakiem. Przychodzi pora na Jasia: - Proszę pani, mój dziadek najbardziej to lubił zbierać jabłka w swoim sadzie, ale już niestety nie żyje. Nauczycielka, nieco zakłopotana, odpowiada, że bardzo jej przykro i pyta Jasia, czy wie może, jakie były dziadka ostatnie słowa. Na to Jasiu: - Nie trzęś ku*wa tą drabiną!
- Jasiu dlaczego nie bawisz się już z Kaziem? - Mamo, a czy ty byś chciała się kolegować z kimś kto pali, pije przeklina? - Nie Jasiu. - No widzisz, Kazik też nie chce.
Nauczycielka w 6 klasie pyta dzieci kim chciałyby być. Jasiu powiedział, że seksuologiem. - Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy! - Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne. - Tego tym bardziej nie rozumiesz! - To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć, która jest mężatką? - Wstydź się Jasiu! Do dyrektora! - Widzi pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.
Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery aspekty: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała, że kto skończy będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio i oddaje pracę. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasio czyta z dumą: - Ktoś zerżnął królową! Mój Boże! Kto?
Nauczycielka w klasie pyta: - Dzieci, czy możecie nam powiedzieć, gdzie pracują wasi tatusiowie? Cała klasa szemrze o strażakach, inżynierach, lekarzach i pilotach. Tylko Jasiu milczy na ostatniej ławce, rumieniąc się. Nauczycielka: - Jasiu, powiedz mi, w jakim zawodzie pracuje twój tata? Jasiu wstaje, cały czerwony: - Tańczy nago na rurze w klubie i dają mu za to pieniądze. Jak mu dobrze zapłacą, to pójdzie do łóżka z każdą. Rozpłakał się. Nauczycielka wyprosiła wszystkie dzieci z klasy i usiadła z Jasiem: - Jest aż tak źle? - Jest jeszcze gorzej, proszę pani, zmyśliłem to, po prostu wstydzę się przyznać przed chłopakami, że mój tata jest politykiem i pracuje w Sejmie.
Jaś, pyta się ojca. - Tatusiu, jak powstali ludzie? - Zostali stworzeni przez Boga. - A mamusia mówiła że ewoluowali od małp. - Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Na lekcji geografii nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, powiedz mi, gdzie leży Kuba? - W łóżku, jest chory.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się