sesja tylko na teraz

Dowcipy o dzieciach

362 żarty · strona 5 z 25

ID: 14461

Dzień po Świętach ksiądz robi obchód kościoła. Staje przed szopką i z przerażeniem stwierdza, że zniknęło Dzieciątko! Wybiega przed kościół i po chwili zauważa Jasia w czerwonym ferrari na pedały, zaś obok Jasia siedzi Dzieciątko. Ksiądz zatrzymuje Jasia i pyta: - Skąd wziąłeś swojego pasażera, mój przyjacielu? - Z kościoła. - A dlaczego go zabrałeś? - No bo na tydzień przed Świętami modliłem się do Jezuska o ten samochód i obiecałem mu, że jak go dostanę, to go przewiozę dookoła kościoła.

#dzieci #jasiu #kierowcy
ocena 177
ID: 14241

Na lekcji pani pyta dzieci kto udźwignie najwięcej arbuzów... Mówi Małgosia: - Ja udźwignę 2! Pani pyta: - A w jaki sposób? - Po jednym w każdej ręce... Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczona pyta: - Heniu... a w jaki sposób chcesz to zrobić? - No... dwa pod ręce, a trzeci na dzidę... - Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić?!! Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi: - Dwa pod ręce i Henia na dzidę.

#dzieci #jasiu #szkoła
ocena 115
ID: 14015

Chłopiec wchodzi do fryzjera, a ten szepcze do klienta: - To jest najgłupsze dziecko na świecie. Proszę popatrzeć, pokażę panu. Fryzjer bierze w jedną rękę dolara, a w drugą dwie dwudziestopięciocentówki. Woła chłopca i pyta: - Które wybierasz? Chłopiec bierze dwudziestopięciocentówki i wychodzi. - I co, nie mówiłem? - triumfuje fryzjer - Ten dzieciak nigdy się nie nauczy! Jakiś czas później klient wychodzi i widzi chłopca wracającego z lodziarni. - Hej, mały! Mogę zadać ci pytanie? Czemu wziąłeś dwudziestopięciocentówki zamiast dolara? Chłopiec polizał loda i odpowiedział: - Ponieważ w dniu, kiedy wezmę dolara, gra się skończy!

#dzieci #fryzjerzy
ocena 212
ID: 13915

W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i widzi, że trzech jest identycznych. Pyta się: - Czy wy jesteście trojaczkami? - Tak - odpowiadają dzieci. - A jak się nazywacie? - Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko. - Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko. - Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko. Pani pyta: - A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby? - Bo mama miała tylko dwa cycki - ja piłem piwo od taty...

#alkohol #dieta #dzieci
ocena 199