sesja tylko na teraz

Dowcipy o alkoholu

276 żartów · strona 9 z 19

ID: 10866

Koń i osioł spotkali się w domu konia na wódkę. Tak piją, piją i nagle osioł zauważył na ścianie pełno zdjęć z zawodów i medali. - A skąd te wszystkie pamiątki? - Jak byłem młodszy to zdobywało się co nieco. Skończyli pić i umówili się, że następnym razem będą pili u osła. Kiedy zbliżał się czas popijawy osioł zaczął myśleć, jak tu zaimponować koniowi. Poszedł do zoo, ale dostał tylko zdjęcie zebry, które powiesił na ścianie. I tak piją u osła, nagle koń zauważa zdjęcie na ścianie i pyta: - Ty, osioł, a to co? - Aaa, to ja za czasów gry w Juventusie.

#alkohol #konie #zwierzęta
ocena 144
ID: 10849

Student zoologii zdaje egzamin. Znany z niekonwencjonalnego poczucia humoru profesor zadaje podchwytliwe pytanie: - Czy krowie można zrobić skrobankę? Zaskoczony student zapomina języka w gębie i oblewa. Wieczorem w barze topi swój smutek w alkoholu. Po trzech kolejkach barman nachyla się nad nim i mówi: - Pan to ma chyba jakiś problem. Student odpowiada: - A czy krowie można zrobić skrobankę? Na to barman ze współczuciem: - Chłopie, ale żeś się wkopał...

#alkohol #studenci #szkoła
ocena 153
ID: 10807

Żyd znalazł lampę. Potarł ją, a ze środka wyleciał dżin. Widząc Żyda zawołał: - Teraz jesteś moim panem. Uwolnisz mnie od lampy jeśli spełnię twoje 3 życzenia. Żyd się uradował i natychmiast wykrzyczał: - Chcę posiadać wszystkie bogactwa świata! Dżin najpierw osłupiał - Wszystkie? - ale zaraz się roześmiał. - Wy ludzie jesteście tacy przewidywalni. - Pstryknął palcami i nagle ziemia wokół nich pokryła się wszelakimi kosztownościami, aż po horyzont. Całe góry drogich metali, kamieni, dzieł sztuki i pieniędzy. - Proszę - rzekł dżin - teraz to wszystko jest twoje. Ale Żyd rozejrzał się w koło z kwaszoną miną. - Co jest? - Zapytał się dżin - Przecież tego właśnie chciałeś. - No niby tak, ale jakoś nie do końca. - Jeśli sobie zażyczysz Żydzie to sprawię, że to wszystko zniknie.Wystarczy wypowiedzieć życzenie. - Właściwie to niezła myśl - uradował się mężczyzna. - Oto moje drugie życzenie: chcę abyś całe to bogactwo wziął ode mnie i przepuścił. - Słucham?! - Dżin aż osłupiał. - Ależ panie, jak mam wydać całe bogactwo świata? - Nie wiem. To już jest twój problem. Daję ci na to 10 lat. Od tej pory dżin w szaleńczym tempie, bez ustanku i w dzień i w nocy przepuszczał bogactwo świata. Wydawał na drogie pałace, samochody, jachty, alkohol, dziwki, rasowe psy i konie, ale bogactwa prawie nie ubywało, a czas mijał. Zaczął kupować totalne śmieci za fortuny. W końcu po 10 latach dżin na wpół żywy zapukał do drzwi Żyda. - Panie, wreszcie udało mi się wydać całe bogactwo świata. Wymów teraz ostatnie życzenie i mnie uwolnij. - Świetnie się spisałeś dżinie. A więc życzę sobie, abyś całe to bogactwo, które ode mnie wziąłeś, teraz byś mi oddał wraz z odsetkami...

#alkohol #kierowcy #psy
ocena 108
ID: 10769

Przychodzi facet do baru i mówi do barmana: - Flaszkę wódki proszę. Musze się dziś koniecznie upić. - Co się stało? - pyta barman. - Właśnie dowiedziałem się, że mój brat jest pedałem. - No tak to dobry powód, żeby się upić. Współczuje panu. Tydzień później ten sam gość wpada do tego samego baru i prosi tego samego barmana o flaszkę wódki, mówiąc że musi się upić. - Co się tym razem stało? - pyta zaciekawiony barman. - Właśnie dowiedziałem się, że mój ojciec jest pedałem - odpowiada gościu. - Bardzo mi przykro z tego powodu - odpowiada barman i stawia na ladzie flaszkę. Minął kolejny tydzień i znów ten sam gość wpada do tego samego baru i u tego samego barmana zamawia kolejną flaszkę znów mówiąc, że musi się dziś zalać. - Przepraszam, że się wtrącam w nieswoje sprawy ale czy jest ktoś w pana rodzinie kto sypia z kobietami? - Tak, żona. I właśnie się o tym dowiedziałem.

#alkohol #małżeństwo
ocena 125
ID: 10712

Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi. - Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt. - Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodźmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi. Wchodzą do krówek a tu krasula "Muuuu!" - Co ona powiedziała? - Że daje 10 litrów mleka, a wy wpisujecie tylko 4. - O kurde! Ale chodźmy do świnek. Wchodzą do świnek, a tu "Chrum, chrum!" - A ta co powiedziała? - Ze daje 5 prosiąt, a wy wpisujecie 3. - O, ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów. W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!" - Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...

#alkohol #praca #zwierzęta
ocena 164
ID: 10617

W gospodzie siedzą trzej mężczyźni i płaczą, popijając wódkę. Nagle zjawia się Pan Bóg i pyta pierwszego: - Czemu płaczesz? - O, ja nieszczęśliwy! Żona mi umarła! - Nie rozpaczaj, jest na świecie tyle pięknych kobiet... wkrótce twój smutek minie. Bóg zwraca się do drugiego: - A Ty czemu płaczesz? - Dom mi się spalił. - Nie martw się, pomogę ci. Nie minie miesiąc, jak będziesz miał drugi dom. - A ty? - Bóg pyta trzeciego - czym się martwisz ? - Panie Boże, jestem trenerem polskiej reprezentacji piłkarskiej. Bóg załamał ręce, usiadł obok mężczyzny i wraz z nim zapłakał...

#alkohol #małżeństwo #sport
ocena 152
ID: 10585

Idą drogą nałogowy palacz, alkoholik i gej. Nagle z nieba zstępuje św.Piotr i mówi do nich że jeżeli jeszcze tylko raz zgrzeszą(alkoholik się napije, palacz zapali a gej współżyje z facetem) to zginą na miejscu. No i tak idą i idą i nagle widzą niedopitą flaszkę. Alkoholik stara się być silny ale aż go skręca żeby napić. Koledzy ostrzegają że jak się napije to umrze. Niestety nie wytrzymał i wypił wi po chwili umarł. I tak idą dalej palacz i gej, nagle widzą na drodze leży niedopałek papierosa. Na to gej do palacza: - Ty wiesz, że jak się po niego schylisz to obaj jesteśmy martwi?

#alkohol #papierosy #śmierć
ocena 180
ID: 10545

Dwie przyjaciółki pijane w sztok wracały do domu po imprezie. Postanowiły skrócić sobie drogę i przejść przez cmentarz. Nagle jednej zachciało się sikać. Zdjęła majtki, wysikała się między grobami, podtarła majtkami i je wyrzuciła. Druga poszła za jej przykładem, ale szkoda jej było fajnych majtek i podtarła się kokardą z jakiegoś wieńca. W końcu powolutku dotarły do domu. Następnego dnia mąż jednej dzwoni do męża drugiej: -Co nasze dziewczyny robiły w nocy? Moja wróciła kompletnie pijana i bez majtek! A drugi: -A co ja mam powiedzieć? Też przyszła pijana i bez majtek, a do tego miała wepchniętą w tyłek wstążkę z napisem "Nigdy cię nie zapomnimy, koledzy z siłowni"...

#alkohol #małżeństwo #śmierć
ocena 203
ID: 10380

Do baru wchodzi roztrzęsiony facet i cały czas powtarza: - Tego się nie da wytłumaczyć, tego się nie da wytłumaczyć, ... itd W końcu zainteresował się tym barman i zapytał: - Panie, czego się nie da wytłumaczyć? - Jak Pan postawisz drinka to powiem! Barman zaciekawiony zgodził się i postawił facetowi drinka, ten zaczął opowiadać: - Słuchaj Pan, jak zwykle rano poszedłem do obory wydoić moją krowę. Doję ją i doję a ona w pewnym momencie mnie kopnęła! No to się wkurzyłem wziąłem młotek, gwoździe i przybiłem tę nogę do podłogi. Doję ją dalej a ta nagle drugą nogą mnie kopnęła!! Znowu się wkurzyłem, wziąłem młotek, gwoździe i drugą nogę przybiłem do podłogi. Doję ją dalej a ta mnie tym razem ogonem trzasnęła. Teraz to się ostro wkur..em wziąłem młotek, gwoździe i przybiłem ogon do sufitu. Myślałem, że to koniec już moich problemów i doję sobie krowę dalej, a ta mnie osrała! No, tego to już było dla mnie za wiele! Ściągam pasek, bo chciałem jej ostro wlać a tutaj mi spodnie spadają! Na to wchodzi do obory moja żona! - Panie, tego się nie da wytłumaczyć !!!

#alkohol #małżeństwo #zwierzęta
ocena 182