Przechodziłem dziś obok lokalnej siłowni i zauważyłem napis: "Możesz więcej". Więc wróciłem do baru i wypiłem jeszcze dwa piwka.
sesja tylko na teraz
Przechodziłem dziś obok lokalnej siłowni i zauważyłem napis: "Możesz więcej". Więc wróciłem do baru i wypiłem jeszcze dwa piwka.
Wchodzi totalnie zdołowany facet do baru. Znajomy barman pyta go, czemu jest taki smutny. - Moja żona - odparł facet - ograniczyła mi seks do jednego razu na miesiąc! - Ach, nie martw się aż tak - odpowiedział zadumany barman - znam tu kilku gości, którym w ogóle przestała dawać...
Żyjesz pełnią życia, cieszysz się przygodami, śpiewasz, tańczysz w deszczu, radujesz się każdą chwilą, po czym dowiadujesz się, że to jest alkoholizm...
- Panie doktorze, cierpię na ostre bóle głowy ... - Pije pan zbyt dużo alkoholu. - Ja w ogóle nie piję alkoholu. - A więc z pewnością zbyt dużo pan pali. - Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa. - Za późno chodzi pan spać ... - Żyję jak święty, a o godzinie dziesiątej zawsze jestem już w łóżku. - W takim razie pańska aureola jest zbyt ciasna i uwiera.
Wódka z lodem atakuje nerki. Rum z lodem atakuje wątrobę. Gin z lodem atakuje mózg. Whisky z lodem atakuje serce. Wygląda na to, że ten cholerny lód szkodzi na wszystko!!!
Wraca pijany Marian do domu, potyka się o próg, wali łbem w lustro i strąca wazon z kwiatami, przybiega Helena i dzieci, a on z uśmiechem: - I co kochani, zasnąć bez tatusia nie możecie?
Lekarz pyta pacjenta: - Jak często spożywa pan alkohol? - Więcej niż raz w tygodniu. - A konkretnie? - Siedem.
Przychodzi facet do baru i mówi do barmana: - Poproszę piwo bez soku. - Bez jakiego soku? - Może być bez malinowego.
Typowy macho poślubił typową laleczkę. Po ślubie facet wprowadza swoje zasady: - Będę w domu, kiedy chcę, jeśli chcę i o której godzinie chcę. Nie chcę słyszeć z tego powodu żadnych wyrzutów. Spodziewam się wspaniałego obiadu na stole każdego dnia chyba, że powiem Ci inaczej. Będę chodził na polowania, ryby i piwo z kolegami i nie chcę słyszeć żadnych pretensji. Masz jakieś uwagi? - Rób co chcesz ale wiedz, że w tym domu seks będzie codziennie o 20:00 czy będziesz w domu, czy nie!
Pod knajpę podjeżdża zamówiona taksówka. Kelner pakuje na tylne siedzenie trzech pijanych klientów i instruuje taksówkarza: - Tego z lewej na Kopernika, tego w środku na Kościuszki, a tego z prawej na Spokojną. - Dobra, wszystko jasne. Po pięciu minutach taksówka ponownie podjeżdża pod knajpę, taksiarz woła kelnera: - Powiedz pan to jeszcze raz, bo na zakręcie mi się przemieszali.
Po śmierci Putin trafił do piekła. Wkrótce za dobre zachowanie pozwolono mu powrócić na ziemię, aby zobaczyć jak potoczyły się interesujące go sprawy. Wchodzi do baru, zamawia wódkę i pyta: - Krym nasz? - Nasz. - Donbas nasz? - Nasz. - A co z Kijowem? - Też nasz. Zadowolony Putin przed wyjściem pyta: - Ile płacę? - Sto hrywien.
Żona: Po świętach zaczynamy ćwiczyć. Mąż: Po świętach zaczynamy ćwiczyć. Ż: Po świętach zaczynamy dietę. M: Po świętach zaczynamy dietę. Ż: Po świętach spalamy kalorie. M: Po świętach spalamy kalorie. Ż: Po świętach nie pijemy alkoholu! M: Po świętach zaczynamy ćwiczyć!
Żona przegląda kobiecą prasę. Nagle z przerażeniem zrywa się z fotela i biegnie do męża: - Kochanie, czy Ty wiesz ile trzeba biegać, żeby spalić jednego pączka?! Mąż leniwie odrywa wzrok od telewizora, a gębę od piwa: - A po jakiego diabła palić pączki?!
Alkoholowi mówię stanowcze: Czemu nie?!
Żona do męża: - Kochanie, ta noc z tobą była wyjątkowa... - Przecież wróciłem pijany i padłem spać... - Ale nie chrapałeś.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się