Pierwsze ćwiczenia z musztry:
- W marszu, zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
- W marszu, zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
Lekarz do pacjenta - blondyna:
- Wyniki się potwierdziły. Jest pan bezpłodny.
- O rety, jak ja się teraz wytłumaczę żonie, że nasze dzieci nie są moje?!
- Wyniki się potwierdziły. Jest pan bezpłodny.
- O rety, jak ja się teraz wytłumaczę żonie, że nasze dzieci nie są moje?!
- Szefowo, czy mogę się do pani przytulić?
- Ale dlaczego?
- Dziś są takie upały, a z pani taka zimna suka...
- Ale dlaczego?
- Dziś są takie upały, a z pani taka zimna suka...
W czasie dyskoteki Jaś podchodzi do Małgosi i pyta:
- Zatańczysz?
- Tak - odpowiada dziewczynka.
- To dobrze, bo nie mam gdzie usiąść.
- Zatańczysz?
- Tak - odpowiada dziewczynka.
- To dobrze, bo nie mam gdzie usiąść.
Pacjent do lekarza:
- Czy po wyleczeniu złamanego nadgarstka będę grał na skrzypcach?
- Już po tygodniu.
- To świetnie, bo wcześniej nigdy nie potrafiłem!
- Czy po wyleczeniu złamanego nadgarstka będę grał na skrzypcach?
- Już po tygodniu.
- To świetnie, bo wcześniej nigdy nie potrafiłem!
- Jak opłacę ZUS, NFZ, czynsz, media, mam na czysto 1500 zł.
- Też mam na czysto 1500.
- Też prowadzisz działalność?
- Nie, 500 plus i zasiłki. Czynsz i media opłaca mi gmina oraz opieka. To co idziemy na piwo?
- Nie mogę, spieszę się do pracy.
- Też mam na czysto 1500.
- Też prowadzisz działalność?
- Nie, 500 plus i zasiłki. Czynsz i media opłaca mi gmina oraz opieka. To co idziemy na piwo?
- Nie mogę, spieszę się do pracy.
Mąż do żony :
- Dziękuję za wczoraj, było naprawdę fantastycznie.
- Przecież się nie widzieliśmy.
- No właśnie...
- Dziękuję za wczoraj, było naprawdę fantastycznie.
- Przecież się nie widzieliśmy.
- No właśnie...
Mężczyzna do kobiety:
- Nie wiem jaki dać Ci prezent ?...
- To może byś po prostu mnie zapytał co chcę?
- A co chcesz?
- Niespodziankę...
- Nie wiem jaki dać Ci prezent ?...
- To może byś po prostu mnie zapytał co chcę?
- A co chcesz?
- Niespodziankę...
Szefie, dostanę podwyżkę?
- W żadnym wypadku!
- Bo powiem innym, że dostałem!
- W żadnym wypadku!
- Bo powiem innym, że dostałem!
Telefon do informacji kolejowej:
- O której odjeżdża pociąg do Zakopanego?
- Nie wiem.
- Ale jak to? Pani pracuje w informacji, pani powinna mnie poinformować.
- Więc pana informuję, że nie wiem.
- O której odjeżdża pociąg do Zakopanego?
- Nie wiem.
- Ale jak to? Pani pracuje w informacji, pani powinna mnie poinformować.
- Więc pana informuję, że nie wiem.
Nauczycie do ucznia.
- Kim chciałbyś zostać w przyszłości?
- Św. Mikołajem.
- Św. Mikołajem? A dlaczego?
- Bo św. Mikołaj zna wszystkie adresy niegrzecznych dziewczynek.
- Kim chciałbyś zostać w przyszłości?
- Św. Mikołajem.
- Św. Mikołajem? A dlaczego?
- Bo św. Mikołaj zna wszystkie adresy niegrzecznych dziewczynek.
Trzech hakerów i trzech graczy wybrało się w podróż pociągiem. Gracze kupili trzy bilety, a hakerzy jeden.
W pewnym momencie widzą, że zbliża się konduktor, hakerzy wzięli bilet i zamknęli się w toalecie.
Konduktor sprawdził bilety graczy i poszedł dalej. Przechodząc obok toalety, zauważył, że ktoś tam jest, więc zapukał.
Hakerzy wysunęli swój bilet przez szparę, konduktor sprawdził, podziękował i poszedł dalej.
W drodze powrotnej gracze wzięli przykład z hakerów i kupili jeden bilet, a hakerzy nie kupili ani jednego.
Zbliża się konduktor, gracze zamykają się w pierwszej toalecie, a hakerzy w drugiej.
Zanim pojawił się konduktor, jeden z hakerów wyszedł i podszedł do drzwi pierwszej toalety, zapukał i powiedział:
- Bilet poproszę.
W pewnym momencie widzą, że zbliża się konduktor, hakerzy wzięli bilet i zamknęli się w toalecie.
Konduktor sprawdził bilety graczy i poszedł dalej. Przechodząc obok toalety, zauważył, że ktoś tam jest, więc zapukał.
Hakerzy wysunęli swój bilet przez szparę, konduktor sprawdził, podziękował i poszedł dalej.
W drodze powrotnej gracze wzięli przykład z hakerów i kupili jeden bilet, a hakerzy nie kupili ani jednego.
Zbliża się konduktor, gracze zamykają się w pierwszej toalecie, a hakerzy w drugiej.
Zanim pojawił się konduktor, jeden z hakerów wyszedł i podszedł do drzwi pierwszej toalety, zapukał i powiedział:
- Bilet poproszę.
Spotykają się dwaj przyjaciele z dzieciństwa. Andrzej to człowiek sukcesu a Stefan nie wiąże końca z końcem, bieduje. Andrzej wysiada z merola pod luksusową restauracją zauważa Stefana idącego na jej zaplecze i woła:
- Stefan?! Kopę lat! Co u ciebie?
- Szczerze, no cóż, nie jadłem od trzech dni...
- To się zmuś przyjacielu, bo się rozchorujesz!
- Stefan?! Kopę lat! Co u ciebie?
- Szczerze, no cóż, nie jadłem od trzech dni...
- To się zmuś przyjacielu, bo się rozchorujesz!
Żona mówi do męża:
- Mam dwie wiadomości: dobrą i złą.
- No to najpierw złą.
- Rozbiłam twój samochód.
- A ta dobra?
- Już więcej tego nie zrobię..
- Mam dwie wiadomości: dobrą i złą.
- No to najpierw złą.
- Rozbiłam twój samochód.
- A ta dobra?
- Już więcej tego nie zrobię..
Do drzwi faceta puka super laska.
- Cześć jestem twoją nową sąsiadką. Mam dziś ochotę na szaloną noc, wiesz, alkohol, dziki seks, może jakaś trawka, chcę zaszaleć. Masz może wolny wieczór?
- Oooczywiście!!
- Super, to mogę podrzucić ci pieska?
- Cześć jestem twoją nową sąsiadką. Mam dziś ochotę na szaloną noc, wiesz, alkohol, dziki seks, może jakaś trawka, chcę zaszaleć. Masz może wolny wieczór?
- Oooczywiście!!
- Super, to mogę podrzucić ci pieska?

