- Każdemu mężczyźnie dane są dwa metry. Jak je rozlokuje, to jego sprawa - rzekł mój dziadek (175 cm wzrostu) do nowego chłopaka mojej siostry (198 cm wzrostu).
- Jaka jest różnica między dobrym sąsiadem, a dobrą sąsiadką?
- Dobry sąsiad pożyczy, a dobra sąsiadka da.
- Dobry sąsiad pożyczy, a dobra sąsiadka da.
- Wieczorem, gdy będzie się pan szykował do snu, proszę zostawić za drzwiami wszystkie swoje troski i zmartwienia - radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I myśli pan, że żona z teściową zgodzą się spać na klatce schodowej?
- I myśli pan, że żona z teściową zgodzą się spać na klatce schodowej?
Podpici faceci siedzą i dzielą się swoimi wspomnieniami nt. najbardziej ekstremalnych miejsc, w których uprawiali seks. Jeden opowiada o żurawiu wieżowym na placu budowy, drugi o drzewie w parku miejskim... W końcu kolejny mówi:
- A moja żona kiedyś zrobiła mi loda podczas jazdy samochodem!
- A co w tym takiego ekstremalnego?
- Nigdy nie prowadziłem samochodu i w ogóle nie mam prawa jazdy. Ona wtedy prowadziła.
- A moja żona kiedyś zrobiła mi loda podczas jazdy samochodem!
- A co w tym takiego ekstremalnego?
- Nigdy nie prowadziłem samochodu i w ogóle nie mam prawa jazdy. Ona wtedy prowadziła.
Wiesław zobaczył na plaży dla nudystów kobietę swoich marzeń. I wszyscy na plaży nudystów zobaczyli, że Wiesław ją zobaczył.
Moja córka przyłapała mnie na seksie z prostytutką i się wściekła. Już nie są najlepszymi przyjaciółkami.
Przychodzi baba do lekarza cała w muchach i lekarz się pyta:
- Co panią do mnie sprowadza?
- Zostałam zmuszona.
- Co panią do mnie sprowadza?
- Zostałam zmuszona.
Czym się różnią Chińczycy od rasizmu?
- Rasizm ma wiele twarzy.
- Rasizm ma wiele twarzy.
Dla lekarza dobrze, kiedy jesteś chory.
Dla adwokata dobrze, kiedy wpadłeś w tarapaty.
Policja zadowolona, kiedy dzięki tobie może sobie poprawić statystyki.
Mechanik się cieszy, jak ci samochód padnie.
I tylko skarbówka życzy ci bogactwa i dobrobytu.
Dla adwokata dobrze, kiedy wpadłeś w tarapaty.
Policja zadowolona, kiedy dzięki tobie może sobie poprawić statystyki.
Mechanik się cieszy, jak ci samochód padnie.
I tylko skarbówka życzy ci bogactwa i dobrobytu.
Donald Tusk odwiedza gospodarstwo rolne.
Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki.
Na to Tusk:
- Tylko żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem, typu "Donald i świnie" albo coś takiego!
- Ależ skąd panie premierze. Wszystko będzie cacy.
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Tuska wśród świń i podpis "Premier Donald Tusk (trzeci od lewej)".
Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki.
Na to Tusk:
- Tylko żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem, typu "Donald i świnie" albo coś takiego!
- Ależ skąd panie premierze. Wszystko będzie cacy.
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Tuska wśród świń i podpis "Premier Donald Tusk (trzeci od lewej)".
- Dlaczego jesteś tak późno? - zapytał barman spóźnioną blond kelnerkę.
- Szłam sobie do pracy, kiedy wydarzył się straszny wypadek. To było okropne! Człowiek wypadł przez szybę samochodu i leżał na środku ulicy. Wszędzie było pełno krwi. Dobrze, że przechodziłam kurs pierwszej pomocy.
- I co zrobiłaś?
- Usiadłam i włożyłam głowę między kolana, żeby nie zemdleć.
- Szłam sobie do pracy, kiedy wydarzył się straszny wypadek. To było okropne! Człowiek wypadł przez szybę samochodu i leżał na środku ulicy. Wszędzie było pełno krwi. Dobrze, że przechodziłam kurs pierwszej pomocy.
- I co zrobiłaś?
- Usiadłam i włożyłam głowę między kolana, żeby nie zemdleć.
Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii.
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką, tato!
- Co? Jak mogłaś...... ty szmato, ty!
- Ależ tato! Tato, Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i nowego Opla - już tam czeka na Was...
- Czekaj, czekaj... to mówisz, że kim zostałaś?
- Prostytutką!
- Aaaaaa, to przepraszam. Ja zrozumiałem, że protestantką...
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką, tato!
- Co? Jak mogłaś...... ty szmato, ty!
- Ależ tato! Tato, Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i nowego Opla - już tam czeka na Was...
- Czekaj, czekaj... to mówisz, że kim zostałaś?
- Prostytutką!
- Aaaaaa, to przepraszam. Ja zrozumiałem, że protestantką...
- Mam cię! Znowu siedzisz na jakichś pornostronach!
- Kochanie, przeglądam twojego Instagrama...
- Kochanie, przeglądam twojego Instagrama...
Mały Ahmed pyta ojca:
- Tato, co to jest socjalizm?
- Synku, socjalizm jest wtedy, gdy biali pracują na nas, a my możemy sobie siedzieć w domu i nic nie robić.
- Ale tato, czy to ich nie denerwuje?
- Denerwuje, synku, ale to już jest rasizm.
- Tato, co to jest socjalizm?
- Synku, socjalizm jest wtedy, gdy biali pracują na nas, a my możemy sobie siedzieć w domu i nic nie robić.
- Ale tato, czy to ich nie denerwuje?
- Denerwuje, synku, ale to już jest rasizm.
Słowa, których mężczyźni najbardziej nie lubią słyszeć w czasie seksu:
- Kochanie, wróciłam. Jesteś w domu?
- Kochanie, wróciłam. Jesteś w domu?

