Byłem na weselu i jak wnieśli pieczoną świnie, to zadzwoniłem na pogotowie, bo myślałem że się teściowa jabłkiem zadławiła..
Moja zona i ja bardzo kochamy
zwierzęta. Jest w tym jednak coś, co nas bardzo dzieli.
Ja kocham te z zamrażalnika.
zwierzęta. Jest w tym jednak coś, co nas bardzo dzieli.
Ja kocham te z zamrażalnika.
Żona do męża:
- Chesz naleśnika?
- Na leśnika, na gajowego czy myśliwego... Lubię te Twoje pomysły.
- Chesz naleśnika?
- Na leśnika, na gajowego czy myśliwego... Lubię te Twoje pomysły.
- Więc świadek widział jak oskarżeni bili się krzesłami?
- Tak. Widziałem Wysoki Sądzie.
- Dlaczego świadek nie próbował powstrzymać oskarżonych?
- Bo nie było wolnych krzeseł proszę Wysokiego Sądu.
- Tak. Widziałem Wysoki Sądzie.
- Dlaczego świadek nie próbował powstrzymać oskarżonych?
- Bo nie było wolnych krzeseł proszę Wysokiego Sądu.
Stoi Andrzej nad niszczarką z dokumentami w ręcę i głęboko się zastanawia.
Podchodzi do niego Agata z pomocą:
- Włóż je tutaj a ona sama się włączy i zabierze.
Zrobił jak powiedziała i dalej stoi patrząc na urządzenie, więc Agata znów go pyta:
- Nad czym teraz się zastanawiasz?
Andrzej na to:
- Którędy wychodzą kopie?
Podchodzi do niego Agata z pomocą:
- Włóż je tutaj a ona sama się włączy i zabierze.
Zrobił jak powiedziała i dalej stoi patrząc na urządzenie, więc Agata znów go pyta:
- Nad czym teraz się zastanawiasz?
Andrzej na to:
- Którędy wychodzą kopie?
Pijany mężczyzna zaprosił do swojego nowego mieszkania kilku znajomych po imprezie. Oprowadza ich po pokojach, wreszcie wchodzą do sypialni, a tu na ścianie wisi wielki gong z brązu. Zdziwiony kolega pyta się, cóż to takiego.
Właściciel wyjaśnia:
- Wiecie, to jest mówiący zegar!
- Mówiący zegar??? - dziwi się jeden z nich.
- Jak kupowałem, to też nie wierzyłem, ale zobacz sam.
Potem chwyta za wielki młot i uderza z całej siły w gong. Nagle zza ściany słychać głos:
- Ja pie**olę, jest czwarta rano!!!
Właściciel wyjaśnia:
- Wiecie, to jest mówiący zegar!
- Mówiący zegar??? - dziwi się jeden z nich.
- Jak kupowałem, to też nie wierzyłem, ale zobacz sam.
Potem chwyta za wielki młot i uderza z całej siły w gong. Nagle zza ściany słychać głos:
- Ja pie**olę, jest czwarta rano!!!
Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą. Dobra to ta, że niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ma Pan tylko miesiąc na naukę Braille"a.
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą. Dobra to ta, że niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ma Pan tylko miesiąc na naukę Braille"a.
Do leżącej już w łóżku żony, przychodzi mąż i podaje jej tabletkę, o którą nie prosiła.
Żona pyta ze zdziwieniem:
- Co to za tabletka?
- Na ból głowy - odpowiada mąż.
Ona nieco podirytowana:
- Ale mnie nie boli głowa!
Uradowany mąż:
- Ha! Mam cię!
Żona pyta ze zdziwieniem:
- Co to za tabletka?
- Na ból głowy - odpowiada mąż.
Ona nieco podirytowana:
- Ale mnie nie boli głowa!
Uradowany mąż:
- Ha! Mam cię!
Rozmowa kwalifikacyjna:
- Więc ile ma pan lat?
- 30.
- A jak długo pan pracował w poprzedniej firmie?
- 35 lat.
- Jakim cudem?
- To przez nadgodziny...
- Więc ile ma pan lat?
- 30.
- A jak długo pan pracował w poprzedniej firmie?
- 35 lat.
- Jakim cudem?
- To przez nadgodziny...
Wraca mąż do domu i widzi w łóżku żonę z kochankiem:
- Co wy tu robicie!?
Żona odwraca się do kochanka i mówi:
- Mówiłam ci, że to debil.
- Co wy tu robicie!?
Żona odwraca się do kochanka i mówi:
- Mówiłam ci, że to debil.
Kiedy byłem dzieckiem mój ojciec zdradzał moją mamę i nie kochał naszej rodziny. Po pewnym czasie się rozwiedli, ale niedługo potem moja mama zginęła w wypadku samochodowym. Musieliśmy zamieszkać z bratem w starym domu babci. Siostra mojej babci była alkoholiczką. Ogólnie cała rodzina żyła na koszt babci. Babcia niestety niedawno zmarła. Mój wujek Andrzej każdego dnia ledwo unika więzienia. Mój brat opuścił dom i już z nami nie rozmawia. Mój ojciec, który ma teraz 73 lata musiał pójść do pracy, żeby utrzymać nasza rodzinę, ale kiedyś ja też tak będę musiał zrobić.
Z poważaniem,
Książę William
Z poważaniem,
Książę William
Po trzech latach małżeństwa żona wciąż dopytuje męża z iloma kobietami spał:
- No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma...
- Kochanie, odpowiada mąż, gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła...
I tak to trwało... Aż pewnego razu żona mówi:
- No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę...
Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział:
- Przysięgasz, że się nie obrazisz?
- Przysięgam! - odpowiedziała żona. A teraz licz!
No i mąż zaczyna wyliczać:
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć...
- No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma...
- Kochanie, odpowiada mąż, gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła...
I tak to trwało... Aż pewnego razu żona mówi:
- No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę...
Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział:
- Przysięgasz, że się nie obrazisz?
- Przysięgam! - odpowiedziała żona. A teraz licz!
No i mąż zaczyna wyliczać:
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć...
Dwa tygodnie temu kochaliśmy się z moim facetem bez zabezpieczeń. Przedwczoraj robiłam test ciążowy i wyszło mi, że jestem w ciąży. Krzyknęłam więc do mojego faceta, który akurat siedział na kiblu:
- Kochanie! Dwa paski!!!
- Tutaj też słaby zasięg! - odkrzyknął z kibla.
Wyszedł po 10 minutach, spojrzał na mnie i powiedział:
- Sprawdzę zasięg w ogrodzie.
Wyszedł i do tej pory nie wrócił...
- Kochanie! Dwa paski!!!
- Tutaj też słaby zasięg! - odkrzyknął z kibla.
Wyszedł po 10 minutach, spojrzał na mnie i powiedział:
- Sprawdzę zasięg w ogrodzie.
Wyszedł i do tej pory nie wrócił...
Chłopak mówi do dziewczyny:
Będziemy mieli super sobotni wieczór, mam trzy bilety do kina.
Dziewczyna: po co nam trzy bilety?
Chłopak: No dla twojego taty, mamy i młodszej siostry.
Będziemy mieli super sobotni wieczór, mam trzy bilety do kina.
Dziewczyna: po co nam trzy bilety?
Chłopak: No dla twojego taty, mamy i młodszej siostry.
- Co mają wspólnego ze sobą górale i prostytutki?
- Jedni i drudzy wołają sobie gotóweczkę za dotknięcie konia...
- Jedni i drudzy wołają sobie gotóweczkę za dotknięcie konia...

