Prawdziwego mężczyznę wymyśliły kobiety, żeby straszyć nim swoich mężów.
25 rocznica ślubu... On i ona wspominają stare czasy:
- A kiedy pierwszy raz zobaczyłeś mnie nago, to o czym myślałeś? - pyta zalotnie żona.
- Chciałem pieprzyć cię tak mocno, żebyś straciła rozum i wyssać tobie całe piersi - odpowiada mąż.
Żonka rozebrała się i pyta:
- A teraz?
- Teraz myślę, że całkiem nieźle mi się to udało...
- A kiedy pierwszy raz zobaczyłeś mnie nago, to o czym myślałeś? - pyta zalotnie żona.
- Chciałem pieprzyć cię tak mocno, żebyś straciła rozum i wyssać tobie całe piersi - odpowiada mąż.
Żonka rozebrała się i pyta:
- A teraz?
- Teraz myślę, że całkiem nieźle mi się to udało...
Polski farmaceuta, będący na wakacjach w Egipcie, odczytał przypadkowo pismo runiczne sprzed 2 tysięcy lat.
Płonie rafineria. Kilka jednostek państwowej straży pożarnej bezradnie patrzy na buchające płomienie i eksplozje nie będąc nawet w stanie zbliżyć się do pożaru. W pewnym momencie oczy wszystkich zwracają się na pojazd jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, 30 letni STAR mija linie jednostek PSP, taranuje ogrodzenie, zwalnia. Ochotnicy wypadają z pojazdu, rozwijają sprzęt, podają piane po całości, pożar opanowany.
Starosta po przekazaniu gratulacji przechodzi do konkretów:
-Panowie jak mogę się wam odwdzięczyć za tą akcje? Jest coś czego potrzebujecie w jednostce?
Naczelnik OSP drapiąc się po głowie:
-Nooo - w pierwszej kolejności przydałoby się zrobić hamulce w Starze.
Starosta po przekazaniu gratulacji przechodzi do konkretów:
-Panowie jak mogę się wam odwdzięczyć za tą akcje? Jest coś czego potrzebujecie w jednostce?
Naczelnik OSP drapiąc się po głowie:
-Nooo - w pierwszej kolejności przydałoby się zrobić hamulce w Starze.
Co jest rzadsze od czworaczków?
Cygan jedynak.
Cygan jedynak.
- Tato tato umówiłem się dzisiaj z dziewczyną!
- o jak miło. Tylko nie zapomnij... no wiesz czego...
- czego?
- no wiesz?
- prezerwatyw?
- czapki rudy idioto
- o jak miło. Tylko nie zapomnij... no wiesz czego...
- czego?
- no wiesz?
- prezerwatyw?
- czapki rudy idioto
Facet pije w barze. Postanawia szybko wrócić do domu, by żona nie domyśliła się, że pił. Próbuje wstać, ale wywraca się.
"Nie! To niemożliwe! Nie mogłem aż tyle wypić!" - myśli facet.
Wyczołguje się z baru i ponownie próbuje wstać. Znów porażka. Facetowi cudem udaje się dotrzeć do domu. Wali w drzwi. Otwiera żona:
- Stefan! Ty piłeś?!
- Ja? Skąd!
- Tak...? A gdzie twój wózek inwalidzki?
"Nie! To niemożliwe! Nie mogłem aż tyle wypić!" - myśli facet.
Wyczołguje się z baru i ponownie próbuje wstać. Znów porażka. Facetowi cudem udaje się dotrzeć do domu. Wali w drzwi. Otwiera żona:
- Stefan! Ty piłeś?!
- Ja? Skąd!
- Tak...? A gdzie twój wózek inwalidzki?
Facet u lekarza:
-Panie doktorze, mam taki problem, ze codziennie rano ok. 8ej robię kupę.
-No to w sumie nie widzę w tym nic złego....
-No tak, ale budzę się zawsze po 9ej.????
-Panie doktorze, mam taki problem, ze codziennie rano ok. 8ej robię kupę.
-No to w sumie nie widzę w tym nic złego....
-No tak, ale budzę się zawsze po 9ej.????
Rozmawiaja dwie blondynki:
- Wiesz, dostalam hemoroidy.
- Gdzie???
- W dupie!!
- Ale jestes, jak cos kupie tez Ci nie powiem gdzie!!!
- Wiesz, dostalam hemoroidy.
- Gdzie???
- W dupie!!
- Ale jestes, jak cos kupie tez Ci nie powiem gdzie!!!
Do sypialni wpada Mietek i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!
Na to z szafy słychać przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!
- Ubieraj się szybko! Pożar!
Na to z szafy słychać przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!
Ogłoszenie w gazecie:
Sprzedam encyklopedie Britannica, 40 tomów.
Stan bardzo dobry.
Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wszystko wie lepiej.
Sprzedam encyklopedie Britannica, 40 tomów.
Stan bardzo dobry.
Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wszystko wie lepiej.
Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo ci dziękuję! A którędy wychodzą kopie?
- Mogę ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo ci dziękuję! A którędy wychodzą kopie?
Przychodzi dziewczyna do ginekologa. On ją zbadał i mówi:
- ogólnie wszystko jest OK, jedynie ma Pani wszy łonowe?
- to nic - odpowiada dziewczyna - w sobotę na wsi zabawa, przyjadą chłopaki to wytłuką.
- ogólnie wszystko jest OK, jedynie ma Pani wszy łonowe?
- to nic - odpowiada dziewczyna - w sobotę na wsi zabawa, przyjadą chłopaki to wytłuką.
Sypialnia. Żona stoi naga przed lustrem i mówi do męża:
- Czuję się okropnie. Jestem stara, gruba i brzydka. Mógłbyś chociaż powiedzieć mi jakiś komplement!
- Masz bardzo dobry wzrok.
- Czuję się okropnie. Jestem stara, gruba i brzydka. Mógłbyś chociaż powiedzieć mi jakiś komplement!
- Masz bardzo dobry wzrok.
Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny ? mówi klient do sprzedawcy.
- To ma być niespodzianka? ? pyta zdziwiony ekspedient.
- Tak, bo syn spodziewa się motocykla.
- To ma być niespodzianka? ? pyta zdziwiony ekspedient.
- Tak, bo syn spodziewa się motocykla.

