Z powodu stale wzrastającej korupcji na Polskich granicach powołano specjalną komisję w celu zbadania tej sprawy.
Przed komisją stanęli trzej celnicy:
- Z granicy polsko - czeskiej
- Z granicy polsko - niemieckiej
- Z granicy polsko - rosyjskiej
Wszystkim trzem celnikom komisja zadała takie samo pytanie:
- W ciągu jakiego czasu za łapówki otrzymane na granicy możesz sobie kupić BMW?
Celnik z granicy czeskiej pomyślał policzył i mówi że za rok i trzy miesiące.
Celnik z granicy niemieckiej policzył i mówi że za rok i jeden miesiąc.
Celnik z granicy rosyjskiej pomyślał policzył, pomyślał policzył jeszcze raz i mówi że za trzy lata.
Komisja z niedowierzaniem pyta jak to możliwe bo przecież według ich wiedzy właśnie na tej granicy jest największa skala korupcji
- A celnik na to - panowie nie przesadzajmy BMW to jednak duża firma.
Przed komisją stanęli trzej celnicy:
- Z granicy polsko - czeskiej
- Z granicy polsko - niemieckiej
- Z granicy polsko - rosyjskiej
Wszystkim trzem celnikom komisja zadała takie samo pytanie:
- W ciągu jakiego czasu za łapówki otrzymane na granicy możesz sobie kupić BMW?
Celnik z granicy czeskiej pomyślał policzył i mówi że za rok i trzy miesiące.
Celnik z granicy niemieckiej policzył i mówi że za rok i jeden miesiąc.
Celnik z granicy rosyjskiej pomyślał policzył, pomyślał policzył jeszcze raz i mówi że za trzy lata.
Komisja z niedowierzaniem pyta jak to możliwe bo przecież według ich wiedzy właśnie na tej granicy jest największa skala korupcji
- A celnik na to - panowie nie przesadzajmy BMW to jednak duża firma.
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę.
Sekretarka ze łzami w oczach:
- Jak to? Jestem zwolniona?
Sekretarka ze łzami w oczach:
- Jak to? Jestem zwolniona?
Małżeństwo z długim stażem flegmatycznie ogląda pornola. Na ekranie babka ściąga z faceta majtki. Żona pyta męża:
- Wasia, gacie do prania wrzuciłeś?
- Wasia, gacie do prania wrzuciłeś?
Dziadek pyta się babci:
- A co ty jesteś dzisiaj taka zadowolona ?
- Bo mnie wyprosili ze sklepu.
- I to jest powód do zadowolenia ?
- Tak bo to były godziny dla seniorów !
- A co ty jesteś dzisiaj taka zadowolona ?
- Bo mnie wyprosili ze sklepu.
- I to jest powód do zadowolenia ?
- Tak bo to były godziny dla seniorów !
Środek lipca, samo południe, na dworze 45 stopni. Ludzie duszą się w zatłoczonym autobusie. Nagle ktoś puszcza bąka!
Jakiś facet mówi, że wie, jak znaleźć winowajcę. Wyciąga sznurek i mówi, żeby wszyscy w autobusie go złapali. Za chwilę upewnia się:
- Czy wszyscy trzymają sznurek?
- TAK!
- Ten co puścił bąka też?
- Tak, trzymam...
Jakiś facet mówi, że wie, jak znaleźć winowajcę. Wyciąga sznurek i mówi, żeby wszyscy w autobusie go złapali. Za chwilę upewnia się:
- Czy wszyscy trzymają sznurek?
- TAK!
- Ten co puścił bąka też?
- Tak, trzymam...
Podchodzi facet do kiosku, wsadza głowę do okienka i głośno krzyczy:
- Poproszę paczkę prezerwatyw!
- I co pan tak krzyczy? Przecież nie jestem głucha! Z filtrem czy bez?
- Poproszę paczkę prezerwatyw!
- I co pan tak krzyczy? Przecież nie jestem głucha! Z filtrem czy bez?
- Wczoraj wszedł kanar jak jechałem autobusem.
- No i co?
- Spojrzał na mnie jakbym nie miał biletu.
- A ty co na to ?
- Spojrzałem na niego jakbym go miał!
- No i co?
- Spojrzał na mnie jakbym nie miał biletu.
- A ty co na to ?
- Spojrzałem na niego jakbym go miał!
Sprzedam respirator. Prawie nowy. Niemiec charczal jak oddawal...
Płynie łódką ślepy i jednoręki. Jednoręki wiosłuje zawzięcie, aż tu nagle na środku jeziora, wiosło wypada mu z jedynej ręki i mówi:
- No tośmy, k**wa, dopłynęli.
No i ślepy wysiadł.
- No tośmy, k**wa, dopłynęli.
No i ślepy wysiadł.
Żona do męża.
- Co kupimy pod choinkę mojej mamusi?
- Może perły.
- Jesteś kochany!
- Wiem... fajną promocję widziałem 4-paka
- Co kupimy pod choinkę mojej mamusi?
- Może perły.
- Jesteś kochany!
- Wiem... fajną promocję widziałem 4-paka
- Dziadku jak ty to robisz?
- Masz 90 lat a babcia wciąż jest w Tobie taka zakochana!
- A bo ja wiem? - odpowiada dziadek leniwie oblizując językiem brwi.
- Masz 90 lat a babcia wciąż jest w Tobie taka zakochana!
- A bo ja wiem? - odpowiada dziadek leniwie oblizując językiem brwi.
Babcia mówi do dziadka.
- Może byśmy poszli do kina?
- No przecież już byliśmy!
- Ale teraz podobno jest też dźwięk.
- Może byśmy poszli do kina?
- No przecież już byliśmy!
- Ale teraz podobno jest też dźwięk.
- No i co powiedział twój mąż jak dowiedział się, że rozbiłaś samochód?
- A mam opuścić brzydkie słowa?
- Oczywiście!
- No to nic nie powiedział.
- A mam opuścić brzydkie słowa?
- Oczywiście!
- No to nic nie powiedział.
Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden się pyta:
- Czy jest "Pan Tadeusz"?
Ekspedientka woła na zaplecze
- Kierowniku, do pana!
- Czy jest "Pan Tadeusz"?
Ekspedientka woła na zaplecze
- Kierowniku, do pana!
Pastor Miller i młoda organistka z parafii wracali razem wozem z miasta. Nagle rozpętała się burza nad nimi, pioruny zaczęły walić wokół. W pewnym momencie piorun uderzył, zabijając konia. Przerażeni schowali się pod wozem tuląc się do siebie. Bardzo szybko pastorowi przyszły złe myśli do głowy. Uchylił spodni, wskazał dziewczynie na dół i z namaszczeniem mówi:
- Ten oto narząd dany od Boga potrafi dać życie.
Dziewczyna na to:
- To niech pastor zapakuje go w konia, to pojedziemy do domu.
- Ten oto narząd dany od Boga potrafi dać życie.
Dziewczyna na to:
- To niech pastor zapakuje go w konia, to pojedziemy do domu.

