menu

Najlepsze dowcipy roku 2025


Zięć daje sprostowanie do gazety...
- Przepraszam moją teściową - powiedziałem jej, iż hamak mógłby jej posłużyć za biustonosz to nieprawda. To jej biustonosz mógłby posłużyć za hamak.
Dowcip: 16447 oceń: czy ocena: 135 dodano: 04.10.2025 dodał: grandiosa

Dzwoni kierowca tira do szefa:
- Szefie rozjechałem psa.
- Auto całe?
- Całe.
- To go zakop i jedź dalej.
To go zakopał i znów dzwoni do szefa.
- Szefie zakopałem go.
- No to po co znowu dzwonisz?
- Bo nie wiem co z radiowozem zrobić.
Dowcip: 16201 oceń: czy ocena: 135 dodano: 01.04.2025

Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę? - i wskazuje na papugę - będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
Dowcip: 16270 oceń: czy ocena: 135 dodano: 24.05.2025 dodał: DZTW

- Mamo, a ty chciałaś syna czy córkę?
- Kochanie, ja po prostu chciałam podłogę umyć.
Dowcip: 16282 oceń: czy ocena: 135 dodano: 04.06.2025 dodał: DZTW

Szkolna wycieczka pięciodniowa.
Nauczycielka wchodzi do pokoju skontrolować uczniów.
- Jakieś narkotyki, alkohol, papierosy lub energetyki?
Zaspany Bartek:
- Dziękujemy. Wszystko mamy.
Dowcip: 16403 oceń: czy ocena: 134 dodano: 25.08.2025 dodał: Naról

Idzie wędkarz przez las z dwoma wiadrami pełnymi ryb, gdy nagle spotyka strażnika.
- Udany połów. Mam nadzieję, że ma pan kartę wędkarza?
- Nie mam, ale to są moje rybki z akwarium.
- Rybki z akwarium?
- Wpuszczam rybki do wiaderka, idę nad jezioro, wypuszczam je, żeby sobie popływały i kiedy je zawołam - wracają do wiaderek.
Strażnik nie uwierzył, więc obaj idą nad jezioro. Wędkarz wypuszcza wszystkie ryby do wody i czeka. Mija piętnaście minut i nic. Zniecierpliwiony strażnik pyta:
- No i co? Niech pan je woła!
- Kogo?
- Rybki!
- Jakie rybki?
Dowcip: 16139 oceń: czy ocena: 133 dodano: 11.02.2025

Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ch*j. Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI.
Dowcip: 16186 oceń: czy ocena: 132 dodano: 21.03.2025


- Jak się nazywają żona i teściowa, siedzące razem w samochodzie?
- Zestaw głośnomówiący...
Dowcip: 16450 oceń: czy ocena: 131 dodano: 06.10.2025 dodał: grandiosa

Astronom mówi do swojej żony:
- Kochanie, twój tyłek jest jak Jowisz.
- Taki piękny?
- Nie, gazowy gigant.
Dowcip: 16116 oceń: czy ocena: 129 dodano: 29.01.2025 dodał: DZTW

Facet jedzie do Afryki.
Wchodzi do knajpy i prosi o jakiś rzadki afrykański przysmak. Po dwóch minutach kelner przynosi...wodę.
Dowcip: 16145 oceń: czy ocena: 128 dodano: 17.02.2025 dodał: Karosław Jaczyński

Kurier dostarcza kwiaty kobiecie, która widząc to żali się:
- No nie, kolejny raz kwiaty, znowu będę musiała dać dupy.
Na co kurier:
- To nie ma Pani wazonu?
Dowcip: 16086 oceń: czy ocena: 128 dodano: 05.01.2025 dodał: Qwerty

- Facet trzyma teściową za nogi nad przepaścią i mówi...
- Mój tata swoja teściową utopił,mój dziadek swoją teściową udusił, a ja cię szanuje to puszczę cię wolno!
Dowcip: 16518 oceń: czy ocena: 127 dodano: 05.11.2025 dodał: grandiosa

Przyjechał Eisenhower z wizytą do Moskwy. - Jak wam się tutaj podoba? - pyta go Chruszczow. - Są kraje biedniejsze, to prawda - przyznał Eisenhower - ale tylu pijaków na ulicach, to chyba nie ma nigdzie na świecie!
- Chętnie bym się o tym przekonał w Waszyngtonie - odparował Chruszczow.
- Przyjedźcie więc! Każdego spotkanego pijaka możecie zastrzelić!
Chruszczow wziął służbowy pistolet i udał się w podróż do Stanów Zjednoczonych. Chodzi po ulicach i nadziwić się nie może, nigdzie pijaków! W końcu po dwóch godzinach znalazł jednego. Zastrzelił go z satysfakcją i powrócił do Moskwy.
Rano sekretarz czyta mu prasę z całego świata.
- Jak donosi ?Washington Post?: Wczoraj w godzinach wieczornych łysy gangster zastrzelił sowieckiego dyplomatę...
Dowcip: 16349 oceń: czy ocena: 126 dodano: 14.07.2025

- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
- Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
- A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w dupie...
Dowcip: 16321 oceń: czy ocena: 125 dodano: 22.06.2025 dodał: Grzegorz F.

Po ukończeniu studiów prawniczych syn proponuję ojcu (staremu prawnikowi), że zastąpi go na jeden dzień w pracy, aby ten miał wolne po tylu latach harówki. Pod koniec dnia się spotykają i syn mówi:
- To było cudowne! Pierwszy dzień w pracy, a ja zakończyłem sprawę, która ty ciągnąłeś przez ostatnie 5 lat!
- Też mogłem to zrobić już dawno temu, ale trzeba było opłacić twoje studia.
Dowcip: 16208 oceń: czy ocena: 124 dodano: 07.04.2025

1234567891011